adler72
06.05.03, 18:58
witam
nie mam takiej ostrej depresji jak niektórzy
tzn nie jest tak że leżę w łóżku i nie myślę
tylko o smierci , ale po prostu jestem smutas,
czasem (często) uważam że nic się w życiu nie uda
, najlepiej byłoby umrzeć .a poza tym mam tendencję
do uciekania przed problemami i z tego powodu
już sobie prawie życie zmarnowałem , strasznie
szybko się zniechęcam . ponieważ kiedyś
bałem się ludzi więc teraz mam takie agresywne
nastawienie wobec nich . to tyle o moim stanie .
aha , byłem taki od małego , ale taki stan nie
jest u mnie ciągły tzn bywają dni kiedy mam
wręcz euforyczne nastawienie ...wczoraj poszłem
do lekarza ogólnego , zapisał mi fluoxetin .
ponieważ kiedyś przez parę dni brałem sulpiryd i czułem się świetnie to wahał się miedzy tymi dwoma .
w końcu uznał że fluoxetin byłby lepszy od sulpirydu
tylko ze w przeciwienstwoe do niego zacznie działać dopiero po paru tygodniach. może jest tu jakiś fachowiec który mi doradzi co byłoby dla mnie
lepsze ? za niedługo czeka mnie przeprowadzka i szukanie pracy i potrzebuje kopa bo nie dam rady ...