pół roku na lerivonie

08.04.07, 18:58
Właśnie dzisiaj mija. Podczas ostatniej wizyty u psychiatry powiedziałem, że
chciałbym już powoli odstawiać. Bardzo mi pomógł i chciałbym spróbować
poradzić sobie już bez leku. Lekarz mi powiedział, że chęć odstawienia jest
początkiem masochistycznego krzywdzenia siebie. Co o tym sądzicie? Jemu
wygodnie co miesiąc wciąż zapisywać mi tę samą receptę, czy może faktycznie
pół roku to za mało, żeby lerivon mnie ustabilizował?
Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie znają i czasami odpowiadają na moje posty :-)
    • aurelia_aurita Re: pół roku na lerivonie 08.04.07, 20:59
      sam niech sobie powcina trochę tego lerivonku, to zobaczymy jak zaśpiewa.

      a tak serio - niektórzy (lekarze) mówią, że terapia antydepresantem powinna trwać nawet około roku. może zapytaj lekarza, ile jeszcze czasu zamierza Cię tym karmić i jakie ma ku temu przesłanki.
    • tarja30 Re: pół roku na lerivonie 08.04.07, 21:21
      dansiku ja bym na Twoim miejscu jeszcze pobrala...tak dla pewnosci
      • tlenoterapia Re: pół roku na lerivonie 08.04.07, 21:30
        Jak na Ciebie dobrze działa to czemu tak szybciutko chcesz odstawiac? Zwykle
        leczenie trwa pół roku od poprawy ,ale co Ci szkodzi pobrac dłuzej,własnie
        dla pewnosci.
        • aanka7 Re: pół roku na lerivonie 09.04.07, 16:42
          Interesuje mnie jaką dawkę bierzesz i czy w czasie tego pół roku ja zwiększałeś.
          Biorę lerivon od miesiąca 4tabl.po 10mg ale ciągle mam jeszcze kłopoty ze snem.
          Raz jest lepiej raz gorzej i ciekawi mnie jakie skutki uboczne odczuwasz po tym
          czasie.
          • dance_macabre Re: pół roku na lerivonie 09.04.07, 22:55
            Teraz biorę 90 mg, zaczynałem od 10, z miesiąca na miesiąc zwiększaliśmy. Poza
            tym, że mam ciągle sucho w ustach i wypijam litry mineralnej, nie ma żadnych
            skutków ubocznych. Wcześniej dużo jadłem i przytyłem 7 kg, ale waga się już
            unormowała.
      • dance_macabre Re: pół roku na lerivonie 09.04.07, 22:56
        Będę brał, nie popełnię drugi raz błędu przedwczesnego i samowolnego
        odstawiania, ale już tak długo to łykam, że czasami mam serdecznie dosyć takiego
        życia na chemii...
    • insana Re: pół roku na lerivonie 09.04.07, 19:04
      Odradzam odstawianie na własna reke, swego czasu niezle przejechałam sie na takiej decyzji( bo poczułam sie swietnie)
Pełna wersja