oxazepam

23.04.07, 22:58
Moja mama ma kłopoty ze spaniem i od dawna wspomaga się oxazepamem . Wiem ,
że stara się nad tym panować i nie bierze jak na prawdę nie musi , ale
martwię się , że kiedyś się przyzwyczai. Czy istnieją jakieś inne , mniej
uzależniające leki? A może nie przejmować się tym?
    • doomsday Re: oxazepam 24.04.07, 01:27
      Konieczna jest wizyta u dobrego psychiatry , ktory powinien poprowadzic cos w
      rodzaju odwyku i przejscie na antydepresanty , ktor ureguluja sen . Kilka
      miesiecy temu w Pierwszym Programie Nocnym Polskiego Radia tlumaczyl ten
      problem lekarz psychiatra , byl w tych audycjach juz kilka razy .
      Wieloletnie uzywanie oxazepanu doprowadzi do uszkodzenia ukladu nerwowego i
      pojawia sie objawy podobne do Choroby Parkinsona ( trzesawka konczyn ,
      niewmozliwosc utrzymania przedmiotu , itp.). Wspolczesne leki antydepresyjne
      doskonale lecza bezsennosc a jednoczesnie maja minimalne dzialania uboczne .
      Z wyksztalcenia jestem socjologiem , chociaz kilka lat pracowalem w duzym
      szpitalu psychiatrycznym poza Polska . Mama powinna redukowac dawki oxazepamu ,
      na przyklad przyjmujac je co drugi dzien , potem rzadziej i powoli przechodzic
      na antydepresant zapisany przez lekarza . Wskazana prywatna wizyta u mlodego
      psychiatry , ktory bedzie na biezaco i miejmy nadzieje , ze na biezaco sie
      doksztalca . Stare trupy lekarskie ciagle w Polsce lecza bezssennosc taka
      trucizna w rodzaju oxazepamu .
      Pozdrawiam .
      • zoltanek Re: oxazepam 24.04.07, 11:41

        > Wieloletnie uzywanie oxazepanu doprowadzi do uszkodzenia ukladu nerwowego i
        > pojawia sie objawy podobne do Choroby Parkinsona ( trzesawka konczyn ,
        > niewmozliwosc utrzymania przedmiotu

        może po 20 latach brania
      • aurelia_aurita Re: oxazepam 24.04.07, 11:58
        > Wskazana prywatna wizyta u mlodego
        > psychiatry , ktory bedzie na biezaco i miejmy nadzieje , ze na biezaco sie
        > doksztalca . Stare trupy lekarskie ciagle w Polsce lecza bezssennosc taka
        > trucizna w rodzaju oxazepamu .

        uważasz że młodość lekarza jest gwarancją jego kompetencji?
        muszę tu zaprostestować. moja lekarka przestała być młoda już j a k i ś czas temu, a nie przeszkadza jej to być na bieżąco z rozwojem medycyny.
        (wcześniej natomiast leczyłam się u młodej pindy, która zachowywala się tak, jakby pierwszy raz w życiu widziała pacjenta z depresją).
      • ortodoksa1 pytanie do doomsday 25.04.07, 21:41
        Czy to znaczy że moja mama ma depresję? Zawsze byliśmy przekonani, że to
        nerwica a lekarze utrzymywali mamę w tym przekonaniu. Mama jest osobą bardzo
        nerwową i raczej wiecznie pobudzoną , a nie zahamowaną.
        • tlenoterapia Re: pytanie do doomsday 25.04.07, 22:32
          moja babcia przez 30 lat łykała srodek na sen i sie nie uzalezniła zawsze te
          sama dawkę brała ... to zalezy od organizmu.Moja mama tak samo łyka juz sporo
          lat...Ja wybrałam neuroleptyki i antydepresanty z walce z bezsennoscia A byłam
          jedyna w rodzinie , która sie zgłosiła z problemem do psychatry.Warto sie z
          kims skonsultowac zwłaszcza, ze nie wiadomo czy sie nie uzalezniła twoja
          mama..Jesli zwieksza dawki to ma problem a jesli nie to nie ma problemu.
        • koala1212 Re: pytanie do doomsday 28.04.07, 23:15
          > Czy to znaczy że moja mama ma depresję? Zawsze byliśmy przekonani, że to
          > nerwica a lekarze utrzymywali mamę w tym przekonaniu.
          Pewnie nie ma depresji, forumka nie pisala o tym, tylko o tym, ze trzeba dobrac
          inne leki.
          taz Ci radze skonsultowac sie z dobrym lekarzem.
          I potwierdzam, ze psychiatrzy starej daty wala w czlowieka przestarzale leki i
          to w olbrzymich dawkach.
    • mmichals Re: oxazepam 28.04.07, 23:04
      Oxazepam jest chyba najbardziej uzależniającym środkiem z grupy benzodiazepin.
      Lekarz psychiatra z którym mam wykłady (jestem na psychologii klinicznej)
      wielokrotnie podkreślał, że jest to dobrze tolerowany przez organizm lek
      przeznaczony jednak dla ludzi starych, u których uzależnienie od niego jest
      mniejszym złem niż objawy uboczne.
Pełna wersja