Dodaj do ulubionych

nervendrażet, melisa, magnez i olejek z wiesiołka

26.04.07, 21:02
nosiłam ten arsenał w torebce i tym sie leczyłam
wtedy nie wiedziałam że to co czuję to choroba
melisę piłam codziennie na niepokój na sen
na nerwy napięte i zmęczenie na to miał pomóc magnez
olejek na PMS
teraz biorę leki
i już nie noszę tego wszystkiego , a psycholog powiedziała " że dawno powinnam
byłą trafić na terapię"
ale zeby sobie pomóc to najpierw trzeba mieć świadomość że to choroba
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka