larme1
30.05.03, 13:32
dopiero co zrobilam mature, cieszylam sie nia przez dwa dni. potem zaczelo
mnie wsztstko dookola wkurzac. denerwowalo mnie jak sie ludzie o mnie nawet
przypadkowo ocierali w autobusie. do swiata czuje okropne obrzydzenie. widze
w ludziach tylko ich wady. sama mam trudny charakter i widze jak ludzie sie
ode mnie odsuwaja. probowalam o tym porozmawiac z rodzicami,ale pochlonieci
czym innym, mowia,ze sie nad soba uzalam. czuje,ze wszyscy dookola maja mnie
bardzo gleboko gdzies. ludzie mowia mi, ze "zrzedze" a ja nawet nie wiem
kiedy mialabym zrzedzic? ja tego nawet nie dostegam, po prostu taka juz
jestem. w dodatku nie opuszcza mnie wrazenie,ze nikomu jestem nie potrzebna.
nie chce mi sie usmiechac, nie chce mi sie nic. ciagle jestem zmeczona.
jak moge sie zmienic? prosze o pomoc, bo sama ze soba juz dluzej nie
wytrzymuje!