co sie ze mna dzieje?

30.05.03, 13:32
dopiero co zrobilam mature, cieszylam sie nia przez dwa dni. potem zaczelo
mnie wsztstko dookola wkurzac. denerwowalo mnie jak sie ludzie o mnie nawet
przypadkowo ocierali w autobusie. do swiata czuje okropne obrzydzenie. widze
w ludziach tylko ich wady. sama mam trudny charakter i widze jak ludzie sie
ode mnie odsuwaja. probowalam o tym porozmawiac z rodzicami,ale pochlonieci
czym innym, mowia,ze sie nad soba uzalam. czuje,ze wszyscy dookola maja mnie
bardzo gleboko gdzies. ludzie mowia mi, ze "zrzedze" a ja nawet nie wiem
kiedy mialabym zrzedzic? ja tego nawet nie dostegam, po prostu taka juz
jestem. w dodatku nie opuszcza mnie wrazenie,ze nikomu jestem nie potrzebna.
nie chce mi sie usmiechac, nie chce mi sie nic. ciagle jestem zmeczona.
jak moge sie zmienic? prosze o pomoc, bo sama ze soba juz dluzej nie
wytrzymuje!
    • czteryzeiro Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 13:50

      > bardzo gleboko gdzies. ludzie mowia mi, ze "zrzedze" a
      ja nawet nie wiem
      > kiedy mialabym zrzedzic?

      moja diagnoza: potrzeba ci chłopa
      • larme1 Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 13:55
        a kto taka zechce? ;)
        • soniasonia Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 14:48
          Wydaje mi sie, ze wiele osob ma ze soba problemy po waznych egzaminach, gdy po
          paru tygodnich intensywnej pracy, mobilizacji organizmu ustepuje napiecie.
          Oczywiscie na poczatku pojawia sie radosc, ale po dwoch, trzech dniach mamy
          uczucie dziwnej pustki, rozdaznienia, nie wiemy co ze soba zrobic. Mialam to po
          egzaminach na studia, potm po obronie pracy mgr., niby wielka radosc, a jednak
          nie potrafilam sie cieszyc.
          Mysle, ze trzeba to potraktowac jako naturalna reakcje organizmu, ktory musi
          sie wyciszyc, po intensywnych emocjach, i poczekac spokojnie az przejdzie. Ja w
          takich momentach uciekam w swiat ksiazek.
          Pozdrawiam
          • larme1 Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 14:58
            moze i masz racje, ale jak ja mam sobie z tym poradzic? czy po prostu poczekac?
            • mad-79 Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 17:55
              hej!
              Wiesz ja ze swojego doswiadczenia powiem ci ze nie lekcewazylbym tego i poszedl
              pogadac sobie z psychoterapeta-ja mialem podobnie i po 2 latach takiego stanu
              jestem w tej chwili na tabletkach antydepresyjnych bo i naczej sie nie
              dalo.moze jakbym "wyleczyl" ten stan w zarodku to skonczyloby sie na
              psychoterapii.przemysl to.pozdrawiam
      • uzus Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 18:14
        czteryzeiro napisał:

        >
        > > bardzo gleboko gdzies. ludzie mowia mi, ze "zrzedze" a
        > ja nawet nie wiem
        > > kiedy mialabym zrzedzic?
        >
        > moja diagnoza: potrzeba ci chłopa

        Chyba na domiar złego.
    • uzus Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 18:11
      larme1 napisała:

      > widze jak ludzie sie
      > ode mnie odsuwaja.
      > czuje,ze wszyscy dookola maja mnie
      > bardzo gleboko gdzies.
      > nikomu jestem nie potrzebna.

      Szczęściara!

      • huanka Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 18:28
        To minie!
        Tak się czuje człowiek, który nagłym zrywem musi skończyć z jednym światem i
        zacząć żyć w innym. W tym przypadku to jest po prostu przejście z liceum na
        studia. Musisz TO przeczekać, kiedytylko dowiesz się co będziesz dalej robić,
        gdzie pójdziesz na studia, zacznieszplanować i pochłonie Cie to do tego
        stopnia, że po prostu zaczniesz żyć znowu. To na prawdę przejdzie!
        • huanka Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 19:28
          Czy możesz się tym tłumaczyć?
          A masz inne wyjście? Zupełnie tylko od Ciebie zależy co zrobisz z tym co się u
          Ciebie dzieje. Jak to potraktujesz, jak to sobie wytłumaczysz, co z tym zrobisz
          i czy w ogóle będziesz chciała coś z tym zrobić.
      • larme1 Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 19:14
        uzus napisała:
        >
        > Szczęściara!
        >

        dlaczego nieby mam byc szczesciara?
        • uzus Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 20:43
          larme1 napisała:

          > uzus napisała:
          > >
          > > Szczęściara!
          > >
          >
          > dlaczego nieby mam byc szczesciara?

          Widać Ciebie los wyznaczył. Szkoda, że nie mnie.
          • larme1 Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 21:53
            uzus napisała:

            > Widać Ciebie los wyznaczył. Szkoda, że nie mnie.

            co wyznaczyl mnie na samotnosc? ty chyba nie wiesz co pleciesz!
            • czteryzeiro Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 22:36

              > > Widać Ciebie los wyznaczył. Szkoda, że nie mnie.
              >
              > co wyznaczyl mnie na samotnosc? ty chyba nie wiesz co
              pleciesz!

              Uzus widocznie ma dalej depresję i już nie wie co pisze
              tak jest załamana
              • uzus Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 23:18
                czteryzeiro napisał:

                >
                > > > Widać Ciebie los wyznaczył. Szkoda, że nie mnie.
                > >
                > > co wyznaczyl mnie na samotnosc? ty chyba nie wiesz co
                > pleciesz!
                >
                > Uzus widocznie ma dalej depresję i już nie wie co pisze
                > tak jest załamana

                Uażaj, cztery@zeiro, bo rzucę Ci się na szyję. Nie ryzykuj, chlopie.
                • czteryzeiro Re: co sie ze mna dzieje? 01.06.03, 00:27
                  > Uażaj, cztery@zeiro, bo rzucę Ci się na szyję. Nie
                  ryzykuj, chlopie.

                  to zależy w jakim celu,gdybym wiedział to oceniłbym czy
                  warto ryzykować
                  • uzus Re: co sie ze mna dzieje? 01.06.03, 12:20
                    czteryzeiro napisał:

                    > > Uażaj, cztery@zeiro, bo rzucę Ci się na szyję. Nie
                    > ryzykuj, chlopie.
                    >
                    > to zależy w jakim celu,gdybym wiedział to oceniłbym czy
                    > warto ryzykować

                    Wyraziłabym radość, że są jeszcze empatyczni ludzie, a przynajmniej tacy,
                    którzy się za nich uważają.
                    To jest piękne!
            • uzus Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 23:15
              larme1 napisała:

              > uzus napisała:
              >
              > > Widać Ciebie los wyznaczył. Szkoda, że nie mnie.
              >
              > co wyznaczyl mnie na samotnosc? ty chyba nie wiesz co pleciesz!

              Nie zawsze tak jest, ale dzisiaj mniej więcej wiem, co mówię.
      • larme1 Re: co sie ze mna dzieje? 30.05.03, 19:16
        boje sie lekarzy,bo boje sieze mi wmowia,ze mam ciezsza przypadlosc niz
        rzeczywiscie jest. nie chce tego lekcewazyc,ale z drugiej strony, moze jest w
        tym jakies ziarnko prawdy,ze przechodze z jednego swiata do drugiego, ale czy
        moge sie w ten sposob tlumaczyc?
        • scunx Re: co sie ze mna dzieje? 01.06.03, 21:23
          larme1 napisała:

          > boje sie lekarzy,bo boje sieze mi wmowia,ze mam ciezsza przypadlosc niz
          > rzeczywiscie jest. nie chce tego lekcewazyc,ale z drugiej strony, moze jest w
          > tym jakies ziarnko prawdy,ze przechodze z jednego swiata do drugiego, ale czy
          > moge sie w ten sposob tlumaczyc?

          Wierz mi lub nie ,ale rozumiem rozumiem co czujesz i bardzo ci
          wspolczuje.Wydaje mi sie ,ze najprawdopodonbnie nie przepadasz za sobą i to
          jest glowne zrodlo problemow.Ale nie jestemspecjalistą,wiec pojscie do
          psychologa byloby dobrym pomyslem.Jesli sie nie myle to tudno samemu radzic
          sobie z takim problemem,a co gorsze on sam nie zniknie ,a bedzie sie tylko
          rozwijal .Moim zdaniem najlepszym wyjsciem byloby udac sie do
          specjalisty,chociazby dla tego ,ze nic nie stracisz,a tylko mozeszzyzkac.Jesli
          cos ci sie nie spodoba,zawsze mozesz wyjsc i nie wrocic,a kazdą porade czy lek
          mozesz sprawdzic w itnernecie,jesli ci sie bedzie wydawala podejrzanie.Czujesz
          sie zle i po co masz sie dluzej meczyc.Nie czuj sie winna ,i wcale nie uwazam
          zebys sie nad soba uzlala.Jesli mowisz ze nie mozesz sobie pomoc,to nie jest
          niczym zlym zwrocicsie sie o pomoc.Przeciez gdyby ciebie ktos o to porosil to z
          pewnoscia chetnie bys takeij pomocy udzielila i nie widzialabs w tym nic nie
          wlasciwego.Trzymaj sie i powodznia
          • larme1 Re: co sie ze mna dzieje? 01.06.03, 23:11
            dziekuje scunx za cieple slowa ;) na prawde dalo mi to duzo do myslenia. masz
            racje, ja bym komus pomogla jak by tego potrzebowal. najgorsze jest to,ze czuje
            jak mnie ludzie nie rozumieja i ten zarzut, ze zrzedze i sie uzalam. ale racja.
            musze z kims porozmawiac.
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja