17lipiec1976
18.05.07, 11:47
wczoraj pierwszy raz bylam u psychiatry, stwierdzil, ze mam depresje i wypisal
seronil. ja i maz mamy watpliwosci czy jest ze mna naprawde tak zle, ze musze
brac ten lek?
klopoty z poczeciem dziecka, nieudane proby in vitro, klopoty mieszkaniowe,
klopoty w pracy, negatywne mysli, dopatrywanie we wszystkim negatywnych stron,
zero zadowolenia z siebie i ze swojego zycia, mysli samobojcze, nerwica...
myslicie ze to wystarczy zeby brac ten lek?
myslalam o psychoterapii..