berit_20
31.05.03, 21:37
Witam!
Od jakiegos czasu, czuje, ze zycie przecieka mi przez palce..czuje sie
niepotrzebna i w gruncie rzeczy nie mam co robic - doslownie. Siedze calymi
dniami w domu, sama i gapie sie w sufit albo przewaznie nie robie nic. Sesja
zaliczona wiec szkole mam z glowy. mimo to dostaje powoli swira i coraz
bardziej nic mi sie nie chce. Bo coz niby mam do roboty?? Jestem w 35 tyg.
ciazy, upaly na dworze strasznie wiec wyjsc gdzies odpada ( te kobiety co sa
w ciazy - lub byly to wiedza o co chodzi:-)Brzuch wielki, spuchniete nogi itp.
Rodzice calymi dniami w pracy, maz skoszarowany wiec widzimy sie srednio raz
na tydzien. Praktycznie nie mam towarzystwa. Znajomi maja teraz sesje i tona
z nosami w ksiazkach. Zreszta ja sie i tak teraz do imprezek i spotkan nie
nadaje..
pozostaje tylko bezczynnosc i tepe patrzenie sie w zegarek z nadzieje,by czas
uplywal coraz szybciej..
pomozcie..poradzcie..ja juz nie wyrabiam..
co robic??