depresja dla początkujących ;)

01.06.03, 19:40
Potrzebuję Waszej rady co dalej ze sobą robić.
Od mniej więcej 3 lat męczy mnie depresja. Oczywiście na początku nie
zdawałam sobie sprawy co się dzieje. Dwa lata temu objawy się nasiliły i
wtedy trudno było mieć jeszcze jakieś wątpliwości – dochodziło do tego, że
całymi dniami nie miałam siły podnieść się z łóżka, nawet żeby się umyć lub
coś zjeść. Studiowałam wtedy w innym mieście, więc sytuacja była „idealna”:
nikt z bliskich nie widział co się ze mną dzieje, rodzice dawali na
utrzymanie, więc o kasę nie musiałam się martwić. Jak zawaliłam kolejny
semestr, pogadałam z rodzicami – zabrali mnie z powrotem do Krakowa,
załatwili miejsce na tutejszej uczelni i wszystko miało wrócić do normy.
Nie wróciło. Jest o tyle lepiej, że czasami nabieram ochoty do życia (jak w
tej chwili), ale to trwa moment. Oprócz tego – poczucie winy i wstyd, że nie
potrafię zapanować nad własnym życiem. Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że
kiedyś byłam wspaniała, genialna, silna psychicznie, a osoby z problemami
traktowałam z pogardą (no bo ja to bym sobie na pewno poradziła, prawda ;) –
no to mam za swoje :(

Doszłam w końcu, że bez specjalistycznej pomocy sobie nie poradzę (szkoda że
nie wcześniej). No i tu pytania do Was. Mam iść do psychologa czy do
psychiatry? Nastawić się na długie rozmowy „od serca” czy po prostu poprosić
o jakieś prochy? Nie jestem pewna, czy potrafię rozmawiać z kimś szczerze w
cztery oczy. Z drugiej strony same lekarstwa to chyba za mało, by wszystko
zmienić?
    • andrzej.wakarow Re: depresja dla początkujących ;) 27.06.03, 20:02
      Pierwszym krokiem w Pani sytuacji doradziłbym kontakt z lekarzem psychiatrą. Po
      dokładnym zebraniu informacji o Pani dolegliwościach lekarz zaproponuje możliwe
      sposoby pomocy. Wybór pomiedzy lekami i psychoterapią? Moim zdaniem połaczenie
      obu metod jest najlepszym rozwiązaniem.
Pełna wersja