Dodaj do ulubionych

jak się zregenerować?

26.05.07, 08:03
Od długiego czasu żyję w stresie, w autentycznie toksycznym otoczeniu.Każdy
dzień to próba sił.Wkrótce zmienię środowisko i bezpośrednie przyczyny
znikną. Jestem zdołowana, smutna, nie umiem się rozluźnić, jestem spięta,
złośliwa, opryskliwa, prawie wcale się nie śmieję, a kiedyś ... było inaczej.
Mam kłopoty ze snem. Nie mogę zasnąć, bo jestem podekscytowana, jak na
egzaminie, nawet o 1 w nocy, mimo, że jestem zmęczona.Czuję, że mam w sobie
za dużo adrenaliny. Budzę się sporo przed budzikiem i nadal jestem zmęczona,
ale nie mogę zasnać, kłębią się we mnie złe emocje, stres i strach. Miałam
kłopoty z żołądkiem, biegunki poranne, ale to jakoś mam chyba za sobą. Gdy
patrzę do lustra, widzę smutną, zawziętą twarz z zaciśniętymi ustami.Wyglądam
źle, smutno. Ciuchy tu nie pomagają, ani dbanie o siebie, bo to nadal robię,
po prostu nie ma we mnie światła.Biorę antydepresant, kolejny zresztą.
Myślałam, że po 2 tygodniach brania,ten wreszcie zadziałał. Niestety po
kolejnej kulminacji stresu, poczułam, że już mi nie pomaga.
Tak jak na początku wspomniałam - wkrótce wyjdę z tego środowiska i chyba
będą warunki ku nomalnemu życiu.Może macie pomysł, co robić z sobą/dla
siebie, żeby ten proces powrotu był jak najszybszy? I dla psychiki i dla
ciała.
Obserwuj wątek
    • bambomurzynzafryko Re: jak się zregenerować? 26.05.07, 09:04
      Nie znam się na tym, ale na oko wygląda mi to na objawy nerwicowe. Tu
      antydepresanty działają trochę gorzej i jak przyjdzie fala kryzysowa, nie na
      wiele się zdają. Ponoć skutkuje psychoterapia. Moze warto spróbować. Co do
      wpływu środowiska na Twoją psychikę, niewykluczone, że go przeceniasz.
      Kategorię przyczyny mamy ponoć daną a priori, więc zawsze szukamy winnego. Ja
      wyszedłem z nieprzyjaznego środowiska i zamiast regeneracji wpadłem we
      frustrację. Tak czy inaczej, życzę powodzenia!
      • patisson1 Re: jak się zregenerować? 26.05.07, 09:19
        To jest sytuacja w pracy. Zwalniam sie stamtąd, ale wypowiedzenie troche trwa,
        wiec toksyczne działanie środowiska przedłuża sie ponad czas akceptowalny
        przeze mnie zdrowotnie. To jest ewidentny wpływ środowiska. Musząc codziennie
        chodzić w to wrogie miejsce, kumuluję w sobie wszelkie złe uczucia; nienawisć,
        poczucie krzywdy, żalu, czuję się oszukana, czuję, że ludzie mnie
        zawiedli.Jestem przekonana, że gdy nie bedę miała z nimi do czynienia, będzie
        lepiej. Teraz tylko w soboty jest ciut lepiej. To też o czymś świadczy.
        Oczywiście każdy jest inny.Co naprawdę będzie później-zobaczymy.
        • mania333 Re: jak się zregenerować? 26.05.07, 10:22
          mogłabym być autorką towjego postu. Zgadzam się z tobą w zupełności. Ja nie mam
          odwagi, zeby się zwolnić, ale też myślę, że to praca mnie wykańcza. Tzn nie
          sama praca bo bardzo lubie to co robię, lubię kontakt z ludźmi.. ale stosunki
          personalne w pracy, brak jakiegokolwiek zarządzania i cały syf, o którym nie
          napiszę osłabia mnie maksymalnie. To chyba nie przypadek, że jak mam urlop, w
          soboty śpię lepiej. A notorycznie w niedzielę popołudniu już mnie wszystko boli
          i strzyka. W tygodniu dzień po dniu zmęczenie kumuluje mi się do bólu..
          Piszesz, że zmieniasz pracę. Masz pewność że tam będzie inaczej? Życzę ci tego
          najmocniej, ale rozmawiając z ludźmi wiem że na podobną atmosferę można trafić
          wszędzie. To chyba kwestia jak ty potrafisz sobie z tym poradzić, odciąć się od
          pracy..
          • patisson1 Re: jak się zregenerować? 26.05.07, 13:36
            Wiem mania, że mogłabyś być autorką mojego postu, bo czytałam Twój:-)Zawsze
            byłam raczej delikatna psychicznie, o ile tak można powiedzieć, miałam dobra
            wolę i uczciwe intencje, ale niestety dzisiejsze czasy to walka o ogień, a
            ludzie bywaja tacy podli.W moim przypadku tzw."atmosfera" zaczęła się na tle
            konfliktu, nie było tak od początku. Wierzę wiec, ze nowa praca będzie dobra.
            Jeśli nie, to znów ja zmienię. Trzeba dbać o siebie. Obecny pracodawca nie
            docenia nawet tego, że dociągnę pewne sprawy do końca. A mogłabym go tak zrobić
            w karola, że by popamietał.Dlatego nie warto byc honorowym i zostawiać po sobie
            posprzątanych spraw.
    • mskaiq Re: jak się zregenerować? 26.05.07, 10:56
      To ma zwiazek jak Sama zauwazylas ze srodowiskiem, z Twoja praca. Problem
      polega na tym, ze nawet jesli odejdziesz to w nowej pracy wszystko moze sie
      powtorzyc.
      Przyczyna jest w Tobie dlatego zmiana pracy pomoze tylko na pewien czas a potem
      problemy znow wroca.
      Zwykle problemy biora sie tego ze ciagle myslimy negatywnie o pracy, obmawiamy,
      podejrzewamy ludzi, atkujemy i jestesmy atakowani. To dlatego nie mozna spac,
      kiedy sie budzimy natychmiast wracaja mysli o pracy, wtedy pojawia sie niepokoj
      a przy nim nie mozna zasnac. Mysli sa zbyt silne, jestesmy zbyt emocjonalni aby
      moc sie ich pozbyc. Codzienne dlugie spacery pomoga Ci z emocjonalnoscia bo
      cwiczenia fizyczne zmiejszaja ja i wtedy mozesz odwracac myslenie na cos
      milego, nie przynoszacego stresu i niepokoju.
      Poza tym zyjesz caly czas zloscia, strachem i nienawiscia. Te emocje skierowane
      sa w strone pracy ale nikt z ich powodu nie cierpi tylko Ty bo sa one w Tobie.
      To one przynosza depresje.
      Jesli chcemy sie tego pozbyc to trzeba pracoac, dobra praca sama sie broni.
      Trzeba byc otwartym z ludzmi, unikac ukladow w pracy, nie podejrzewac innych i
      nie dzialac przeciwko innym. Szukaj przyjaciol w pracy, powiedz zawsze cos
      milego, usmiechniej sie.
      Ta pozytywnosc wcale nie jest latwa do osiagniecia, jesli Ci sie to uda skoncza
      sie Twoje problemy, bedziesz przychodzila do pracy z radoscia i wracala do niej
      radosnie.
      Serdeczne pozdrowienia.


    • patisson1 Re: jak się zregenerować? 26.05.07, 13:30
      Ja nie cierpię z powodu pracy samej w sobie, ale tego, co ludzie mi w niej
      zafundowali. Przez kilka lat lubiłam tę pracę, mimo, że zawsze była
      odpowiedzialna i stresujaca, cóż... taki to juz zawód. Ale teraz stało sie tak,
      że musiałam udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Coś, co dla mnie jest
      oczywiste, inni poddali w wątpliwość i tę samą sytuację przedstawili zupełnie
      inaczej. TO, a nie sama praca, mnie zabiło.
      Zmiana pracy to jedyne wyjście. Jestem dobra w swoim fachu i mam już nowe
      propozycje. Na pewno będzie inaczej, a jeśli tak, to lepiej, bo gorzej być już
      chyba nie może. Nauczyłam sie, że w pracy nie wolno się z nikim przyjaźnić,
      pozwolić zbliżyć się do siebie. Praca to praca. Życie prywatne, to życie
      prywatne. Jeśli się to miesza, ludzie wykorzystają to i wejdą ci na głowę.
      • mskaiq Re: jak się zregenerować? 27.05.07, 12:21
        Ja rowniez bylem bardzo dobry w pracy ale bardzo zly z ludzmi. Kazda prace
        przegrasz jesli bedziesz izolowala sie od ludzi. Musisz znalesc z nimi kontakt
        bo inaczej nigdy nie bedziesz ceniona chocbys nie wiem co robila.
        Nie trzeba tworzyc przyjazni ale potrzebny jest usmiech, pogadanie sobie z
        druga osoba, zrozumienie jesli komus cos nie wyjdzie.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • martaewa29 Re: jak się zregenerować? 27.05.07, 15:06
          > Nie trzeba tworzyc przyjazni ale potrzebny jest usmiech, pogadanie sobie z
          > druga osoba, zrozumienie jesli komus cos nie wyjdzie.


          Jak mi coś w pracy nie wyjdzie, to wszyscy sztucznie suszą zęby.
          W chwili obecniej jedna z nas musi odejść, jedna drugiej dołki podkopuje, jutro
          szefowa ma podjąć decyzję.
          • patisson1 Re: jak się zregenerować? 27.05.07, 16:05
            Ja juz byłam miła. I przejechałam się na tym. To ja bylam organizatorką kwiatów
            z różnych okazji, zawsze z ludźmi rozmawiałam równiez prywatnie. A oni co?
            Jedni weszli mi na głowie, drudzy mają mnie w d... W następnej pracy zamierzam
            być miła, ale na dystans. I nic nie mówic o swoim życiu pozapracowym.
            • gmbh1 Re: jak się zregenerować? 28.05.07, 12:51
              słusznie.trzbe abyc miłym ,ale meic dystans!!!
              nie łaczyc spraw zawodowych z zyceim prywatnym!!!!
              j azmeinialm wiele razy prace ,bo nei moglam sie odnalezc.
              Spotykałm nieodpwoiednich ludzi,ktorzy mi kopali dołki itp.
              Teraz jest dobrze. w pewnej meirze pewnei i dlatego,ze moj stan jest dobry,
              normalny.
              W czsie depresji pomagał mi pies!:)
              poza tym pływanie,az do wyczerpania !wtdy czulam ,ze zyję!
              pozdrawiam i trzymaj sie!
              bedzie dobrze!
    • tavie Re: jak się zregenerować? 28.05.07, 20:32
      patisson1 napisała:

      > Od długiego czasu żyję w stresie, w autentycznie toksycznym otoczeniu.Każdy
      > dzień to próba sił.

      > Jestem zdołowana, smutna, nie umiem się rozluźnić, jestem spięta,
      > złośliwa, opryskliwa, prawie wcale się nie śmieję,

      mam koszmary na jawie i we śnie
      jak na czymś zafiksuję, to dniami nie mogę się pozbyć
      zaczynam hysiać

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka