kontakt z drugim człowiekiem

01.06.07, 13:46
mam 21 lat
nie potrafię nawiązać bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem
nie mam przyjaciół - ma m znajomych
boję si8ę otworzyć na drugiego człowieka
nigdy nie miałam chłopaka - nie brakuje mi niczego, jestem mądrą dziewczyną,
poznaję wielu ludzi, ale z żadnym nie potrafię się zaprzyjaźnic
to bardzo boli
czy kiedykolwiek ktoś z Was był w takiej sytuacji?
    • laciel Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 13:53
      ja mam tak samo. kilka razy zawiodlam sie na pseudo przyjaciolach, bardzo to
      przezylam , zreszta nadal nie moge sie do konca otrzasnac.przestalam ufac
      ludziom, kogokolwiek poznam od razu wydaje mi sie,ze jest nieszczery, ze bedzie
      chcial mnie oszukac i sie izoluje.
      • martwoj Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 13:57
        2 lata temu też czułam się jak Ty,wyizolowana,wyalienowana ,miałam jedną
        przyjaciółke,a o bliskiej realcji z osobnikiem płci przeciwnej marzyłam,chciałam
        bardzo mieć osobę,z którą mogłam podzielić się swoimi uczuciami,pragnieniami,ale
        nie wierzyłam,ze kogoś spotkam.Dzisiaj jestem z taką osobą,moje marzenie się
        ziściło,także głowa do góry!
        • to_ona Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 14:04
          no dobrze, ale co się zmieniło? bardzo zależałoby mi na tym, żebyś napisałá
          chociaż trochę, bo ja już wykorzystałam wszytskie możliwe ewentualne pomysły -
          tu przecież nie chodzi o to, żeby chodzić na imprezy i spotykac się z ludźmi, z
          tym nie makm problemu
          po prostu nie potrafię nawiązać bl;iskich relacji z drugim człowiekiem, że już
          nie wspomnę o relacjach męsko-damskich

          szukać winy w sobie???
          • mskaiq Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 14:09
            Nie potrafisz nawiazac kontaktu z drugim czlowiekiem bo sie boisz. Boisz sie
            otworzyc i rozmawiac. Musisz probowac, starac sie byc jak najbardziej pozytywna
            w czasie takich prob. Czasem na drodze mozesz spotkac czlowieka ktory jest
            otwarty, taka osoba moze bardzo pomoc, moze pomoc Ci pokonac Twoj strach.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • to_ona Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 14:17
              próbuję - nie wiem tylko, w którym miejscu mam tę swoją blokadę, która nie
              pozwala mi na otworzenie się dalej

              chorowałam(uję?) na bulimię, moi rodzice nie byli wylewni, studiuję poza domem,
              mieszkam z dziewczyną której chłopak bardzo często bywa u nas w domu - oni
              zamykają drzwi od kuchni i spędzaują razem czas, a ja....siedzę sama w pokoju obok

              czuję się totalnie ignoro0wana i bardzo niepotrzebna
              nikomu
          • martwoj Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 15:08
            pomyślałam sobie,że nic nie stracę jesli dopuszczę go do mojego życia.wczesniej
            czułam blokadę,taka niemoc nawiążania bliskiej relacji o jakiej piszesz.Było to
            tym trudniejsze,ze miałam mnóstwo kompleksów, w dodatku przesladował mnie
            depresyjny nastrój.
            nawiązywanie bliższej realcji to proces-nie stajesz się od razu czyjąś
            przyjaciółką/dziewczyną.zbliżasz się do kogoś w miarę odsłaniania przezd nim
            swojego wnętrza,uczuć.Myslę jednak,że najwaznijsza w tym procesie jest bycie
            sobą i pokazanie swojego prawdziwego ja.POkazujesz siebie taką jaką jesteś czy
            taką jaką chciłabyś być pzrez ludzi postrezgana?
          • martwoj Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 15:09
            pomyślałam sobie,że nic nie stracę jesli dopuszczę go do mojego życia.wczesniej
            czułam blokadę,taka niemoc nawiążania bliskiej relacji o jakiej piszesz.Było to
            tym trudniejsze,ze miałam mnóstwo kompleksów, w dodatku przesladował mnie
            depresyjny nastrój.
            • martwoj Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 15:09
              nawiązywanie bliższej realcji to proces-nie stajesz się od razu czyjąś
              przyjaciółką/dziewczyną.zbliżasz się do kogoś w miarę odsłaniania przezd nim
              swojego wnętrza,uczuć.Myslę jednak,że najwaznijsza w tym procesie jest bycie
              sobą i pokazanie swojego prawdziwego ja.POkazujesz siebie taką jaką jesteś czy
              taką jaką chciłabyś być pzrez ludzi postrezgana?
    • patisson1 Re: kontakt z drugim człowiekiem 01.06.07, 14:41
      Cześć ! Coś specjalnie dla Ciebie - mój ulubiony wiersz. Co prawda nie MÓJ, ale
      Jonasza Kofty, ale przyznaj, że piękny. Myślę, że jest podpowiedzią dla Ciebie.
      Pozdrawiam:)


      Trzeba marzyć – Jonasz Kofta

      Żeby coś się zdarzyło
      Żeby mogło się zdarzyć
      I zjawiła się miłość
      Trzeba marzyć
      Zamiast dmuchać na zimne
      Na gorącym się sparzyć
      Z deszczu pobiec pod rynnę
      Trzeba marzyć

      Gdy spadają jak liście
      Kartki dat z kalendarzy
      Kiedy szaro i mgliście
      Trzeba marzyć
      W chłodnej, pustej godzinie
      Na swój los się odważyć
      Nim twe szczęście cię minie
      Trzeba marzyć

      W rytmie wietrznej tęsknoty
      Wraca fala do plaży
      Ty pamiętaj wciąż o tym
      Trzeba marzyć
      Żeby coś się zdarzyło
      Żeby mogło się zdarzyć
      I zjawiła się miłość
      Trzeba marzyć
      • to_ona Re: kontakt z drugim człowiekiem 04.06.07, 10:23
        DZIĘKUJĘ ZA WIERSZ, LUBIĘ JONASZA KOFTĘ:)

        niemniej jednak nie potrafię przeskoczyć blokady, jaką sama sobie narzuciłam -
        zawsze miałam dużo kompleksów, a im więcej czasu upływa, tym trudniej jest mi
        wierzyć, że cokolwiek się zmieni.

        to męczące każdego dnia myśleć, ze wszytsko się JAKOŚ ułoży;(
        • piotr2284 Re: kontakt z drugim człowiekiem 04.06.07, 20:15
          Czy jesteś nieśmiała ? Czy może obawiasz się, że inni Cię nie będą lubić jeśli
          będziesz sobą (bez udawania kogoś innego) ? A może po prostu nie lubisz okazywać
          swoich uczuć, wolisz być konkretna i wszystkich trzymać na dystans...
    • ocki2 Re: kontakt z drugim człowiekiem 05.06.07, 11:27
      Hm,boisz się, że ktoś Cię zrani i pewnie stąd ta blokada. To taki mechanizm
      asekuracyjny naszego ego, żeby nie dać się zranić. Jeżeli ty nie chcesz się
      otworzyć to inni to czują i też się przed tobą nie otwierają. W ten sposób nie
      może powstać więź przyjacielska a co dopiero związek. Proponuje Ci wizytę u
      psychologa ale dobrego, takiego któremu ty jesteś w stanie zaufać, bo
      prawdopodobnie przyczyny tkwią bardzo głęboko i nawet sobie ich nie
      uświadamiasz. Jeżeli masz blokadę przed bliskim kontaktami z ludźmi spróbuj
      może nawiązać taką więź przez internet. To nie będzie zagrożenie dla twojego
      ego bo w każdej chwili możesz się wycofać, a druga osoba może cię nigdy nie
      zobaczy. Możesz w ten sposób poznać wiele fajnych osób a to ćwiczenie
      wykorzystać w realu. Pozdrawiam.
    • koala1212 Re: kontakt z drugim człowiekiem 05.06.07, 14:20
      ja mam kilku przyjaciol, ale to wszystko przyjaciele starzy, tacy z ktorymi
      przyjaznie sie od 15 lat. Wiec sa to ludzie, ktorzy mnie polubili gdy bylam
      jeszcze zdrowa.
      Jestem b szczesliwa, bo Ci ludzie ze mna wytrwali, ale od momentu zachorowania
      nie nawiazalam zadnego kontaktu. Przeszlam przez studia z piatka znajomych, a
      gdyby nie to ze sie wymienialismy notatkami, to pewnie bym ich nie poznala.
      cala reszta wydzialu to dla mnie zypelnie obcy ludzie.
    • cialo6 Re: kontakt z drugim człowiekiem 05.06.07, 17:07
      Ja przeżywam to samo. Mam trudności w kontaktach z innymi ludzmi. Czasami
      jestem śmiała ale sporadycznie. To mi przeszkadza i chcę to zmienić. Jestem w
      podobnym wieku. Więc rozumiesz. Z chłopakami też mi nie wychodzi. Nie wiem. A
      otwartość jest taka ważna. Ale poradzimy sobie. Chodz do psychologa, przebywaj
      częściej między ludzmi, staraj się rozmawiać o różnych rzeczach, zrelaksuj się.
      To pomaga.
      • to_ona Re: kontakt z drugim człowiekiem 05.06.07, 17:12
        ale ja nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktów, z rozmową z nowopoznaną
        osobą, nie , nie

        jestem otwarta, spontaniczna, roześmiana

        i jednocześnie nie potrafię się otworzyć, żeby poczuć bliższą więź z kimś innym

        bywałam u psychologów, ciąglę słyszałam to samo, mam dość pustych słów :(
        • koala1212 Re: kontakt z drugim człowiekiem 05.06.07, 17:20
          > bywałam u psychologów, ciąglę słyszałam to samo, mam dość pustych słów :(

          no to musialas byc u zlych psychologow. Po spotkaniu z bdb terapeuta nie masz
          poczucia, ze sie nasluchalas pustych slow.
          Szukaj dalej. Na forum sa namiary na gorze w czerwonym linku.
Pełna wersja