ka295
30.06.07, 22:29
witam. chciałem sie podzielić moim doświadczeniem w walce z tą chorobą.
nie chce sie rozpisywać na temat tego jakiego stanu doświadczyłem będąc
pogrązonym w depresji, która dodatkowo powodowała u mnie stany lękowe. trwało
to w moim przypadku 2 miesiące. nie trafiłem na początku do właściwego
specjalisty i przez to musiałem przejść dłużą drogę powrotną do normalności
dnia codziennego. ale do rzeczy. pomogła mi Sz.P. I.Matuszczyk z Katowic -
wybitna specjalistka z dziedziny psychologii i psychiatrii. to ona zmieniła
mi leki i spowodowała, ze poczułem że "wracam" do Życia. w moim przypadku
były to następujące lekarstwa: ANAFRANIL SR(75), LERIVON (10mg), ponadto
zastrzyki wzmacniające MILGAMMA N (2mg) oraz witaminy - Multisal/Visolvit
(uzupełniająco).
Chciałem powiedzieć że nie przechodziłem żadnej psychoterapii (próbowałem-ale
działanie było jak dla mnie destrukcyjne i fatalnie sie czulem po takich
rozmowach rozdrapujących moje rany).
Co mi pomogło? - 1.chemia-tj.lekarstwa 2.kontakt z wybitnym specjalistom,
któremu jestem wdzięczny i któremu mogłem w pełni zaufać 3. wsparcie rodziny
i przyjaciół, którzy mimo że nie rozumieli mojego stanu zawsze byli po mojej
stronie. Wiem jak ciężko w tym stanie się odnaleść, ale spróbujcie
nie "rewolucjonizować" swojej codzienności, w tym sensie, że postarajcie
wyznaczyć sobie zadania na każdy dzień - ale takie które były wpisane w waszą
codzienność przed samą chorobą. Nie unikajcie rozmów z bliskimi, a w
szczególności ze specjalistą, któremu możecie zaufać. Pamiętam że bardzo
dokładnie opisałem swój stan i być moze to także pomogło postawić trafną
diagnozę i dobrać odpowiedni zestaw leków.
Na koniec, chciałem Wam powiedzieć, że ten czas potraktowałem jako
doświadczenie, z którym przyszło mi sie zmierzyć, a teraz wiem, że powinienem
sie z tym z Wami podzielić - mam moralny obowiązek opisać to i powiedzieć co
mi pomogło. Mam nadzieję że i Wy znajdziecie drogę wyjścia z tego stanu i na
nowo zasmakujecie w Życiu, które samo w sobie ma największą wartość i dla
którego warto walczyć. Pamiętajcie - z tego da się wyjść, szybciej niż może
się to wydawać..
Pozdrawiam Was serdecznie!
k29
[ post ten postaram sie umieścić na kilku forach dot. depresji
- celem dotarcia do jak największej liczby odbiorców ]