laurpi
15.07.07, 18:10
wczoraj po południu było tragicznie, dziś też jest źle. Chyba jutro nie dam
rady iść szukać pracy i znowu nic się nie zmieni. Czuję taki ból w środku i
nie mogę sobie znaleźć miejsca. Poszłabym do lekarza, żeby mi zmienił lek
albo zwiększył dawkę, ale mam wizytę dopiero na 30 lipca, a do rodzinnego
musiałabym się obudzić o 7 rano po numerek. Ale dobra, nastawiam budzik i ide
jutro do rodzinnego, bo już nie mogę wytrzymać. Chyba poproszę o anafranil
albo amitryptylinę, które są tutaj na forum chwalone, bo do tej pory
fluoksetyna ani asentra 50 mg na mnie nie działały.
Kiedy to się skończy?