Co Pan Espert o tym sadzi?

27.06.03, 10:13
Moi rodzice sie nienawidza.Ciagle nas sie czepiaja ze mamy brac ktoregos z
nich strone. A my mamy swoje problemy, gdzie nam w glowie sie przejmowac ich
klotniami. Mam juz dosyc.

Ojciec poszedl do jakiego lekarza, opisal symptomy mojej matki jemu (lekarz
nie widzial matki nigdy). Ojciec wrocil, twierdzac ze lekarz stwierdzil ze
matka ma szizofrenie. Ojciec w zlosci mi teraz mowi ze jestem do matki
strasznie podobna (czyli tez choroba umyslowa). I jeszcze mowi ze lekarz mu
powiedzial ze tak juz jest ze dzieci beda brac strone matki! i ciagle mi mowi
ze on jest taki dobry dla mnie a ja taka wroga. Za jakie grzechy ja
mam takie zycie???
    • hvp2 Re: Co Pan Espert o tym sadzi? 27.06.03, 15:16
      Nie jestem Expertem!
      Ale mam sytuacje bardzo podobna!
      Lekarz bez widzenia pacjentki i wywiadu nie mial raczej prawa
      postawic tak daleko idacej diagnozy (bo jest kilka
      schorzen podobnych!),
      a co do relacji w domu to mnie osobiscie sprawdza sie
      postawa tonizujaca relacje miedzy Rodzicami
      plus zachowywanie dystansu. Hm... ta postawa sprawdza sie
      od co najmniej 10 lat, choc chwilami jest ciezko!
      Pewnie wiec istnieja jakies lepsze rozwiazania...
Pełna wersja