amik74
27.06.03, 20:09
Wszedłem tutaj, bo nie moge się pozbierać. Od pewnego czasu sam siebie nie
poznaję, widzę ze cos się ze mna dzieje i nie wiem co. Ogarnął mnie
niesamowity pesymizm i odebrał mi siłę do wzmagania się z kłopotammi. Nie
potrafię myśleć pozytywnie, wszystko widzę w czarnych kolorach. Na dodatek
mam straszne wahania nastrojów w seksundzie potrafię doprowadziś cie do
takiego stanu ze mam łzy w oczach. Jestem strasznie wybuchowy potrafię
wybuchnąć z lada powodu i nie panować nad swymi emocjami. Tkwie w beznadziei
nie wiem jak sprawić, by wrócił uśmiech, tak naprawde nic mnie nie cieszy i
czasami nie chce już dłużej żyć. Prosze doradzcie mi coć. amik