rzuciłam prace

21.08.07, 11:05
po czterech dniach rzucilam prace... z powodu depresji;(((
    • sneeper_1 Re: rzuciłam prace 21.08.07, 11:23
      a w depresji czas się dłuzy

      w zdrowiu też,
      cztery dni ciągną się niczym dwa lata i h..
      jak się skończą pójdziesz na psychiatrię i jak dostatecznie ci dokopią to zaczną
      się następne cztery dni, no bo normalny by przecież juz tego nie
      powtórzył,...musi dostać coś co "robi dobrze na głowę"
      • sneeper_1 Re: rzuciłam prace 21.08.07, 11:26
        no ale u ciebie te cztery dni to ile się ciągły...
        może pół roku,..albo pare miesięcy...
        podobno czasem cztery dni ciągną się dłużej lub krócej

        (kartezjusz cos nasmolił)
        .
        .
        .
        .
        .
        .


        odwrócimy czek i będzie spora kasa
    • resende Re: rzuciłam prace 21.08.07, 22:04
      moja praca mnie rzuca. nie wyrabiam. a wcale nie jest źle.
    • iso1 Re: rzuciłam prace 21.08.07, 22:17
      spoko
      ja rzuciłem pracę 2 lata temu i do dziś nie mogę się pozbierać
      nie jest z tobą aż tak źle
      widać musisz podleczyć najpierw trochę depresję
      • singapur Re: rzuciłam prace 21.08.07, 22:29
        A czy po tych dwoch latach od rzucenia pracy znalazles juz jakas nowa i
        odnalazles sie w niej? Myslalam ze moja depresja jest spowodowana brakiem pracy
        ale kiedy w koncu ja zdobylam wszystko mnie przeroslo;(((
        Czuje sie starsznie beznadziejnie...;(
    • damen_dramen Re: rzuciłam prace 22.08.07, 03:51
      błąd. należało wytrzymać pierwsze tygodnie. zawsze są najgorsze. nie
      z powodu depresji tylko z powodu strachu i dyskomfortupsychicznego.
      w ten sposób zaczniesz unikowo traktować wszystko co cię spotka. i
      unikniesz życia na czas dłuższy albo na zawsze.
      • iso1 Re: rzuciłam prace 22.08.07, 08:40
        A ja się nie zgadzam że to błąd.
        Widocznie choroba nie pozwala jeszcze na pracę.
        Przyjdzie na to czas.
        Ja nie znalazłem jeszcze pracy ponieważ nie czuję się jeszcze na siłach aby ją
        podjąć. Głównie chyba dlatego że mam specyficzny zawód a alternatywy żadnej.
    • resende Re: rzuciłam prace 22.08.07, 08:53
      moja najszybciej porzucona praca - po 2 dniach
      z perspektywy wygląda, że to było zajęcie,
      które teraz mogłoby dawać mi sporo radości

      ale se ne wrati
      • insana Re: rzuciłam prace 22.08.07, 09:32
        z perspektywy wszystko wygląda bardziej
        cud (nie)pamięci
        moja perspektywa to dopiero perspektywa
Pełna wersja