Rzucanie palenia a depresja

02.07.03, 20:54
Cierpie na depresję. Uczęszczam na spotkania w grupie wstepnej w Centrum
Psychoterapii. Wkrótce też zostane przyjęta na oddział dzienny (3 miesięczna
terapia). Zastanawiam sie czy jest to odpowiedni moment na zerwanie z
nałogiem palenia, gdyz słyszałam, ze nikotyna może mieć podobne działanie do
leków antydepresyjnych i boje się, ze mój stan psychiczny po odstawieniu
papierosów może znacznie sie pogorszyć.
    • iwona.grobel Re: Rzucanie palenia a depresja 05.07.03, 18:52
      Z punktu widzenia lekarza trudno jest udzielić pani konkretnej rady poprzez kontakt internetowy.
      Najwłaściwiej byłoby porozmawiać o tym ze specjalistą, który skierował panią na terapię, ewentualnie z
      osobą tę terapię prowadzącą - jak oni to widzą. Pokuszę się jednak o swój komentarz, który być może
      odczyta pani jako rodzaj porady.
      Nie wiem nic o objawach, z powodu których skierowano panią na terapię ani o rodzaju planowanej
      terapii, mogę się tylko domyślać, że chodzi tu o zaburzenia, najogólniej mówiąc, nerwicowe. Początek
      tego typu terapii zwykle, choć nie zawsze, bywa dla pacjenta trudny. Chodzi mi w ogromnym skrócie o
      emocje temu towarzyszące. Jeśli początek terapii zbiegnie się z rzuceniem palenia papierosów, to w
      przypadku pojawienia się objawów abstynencyjnych, mogą one zaburzać pani pełne uczestnictwo w
      procesie leczenia, a dla osoby prowadzącej zajęcia mogą stać się mylnym sygnałem reakcji na to, co się
      z panią w trakcie terapii dzieje, z pani emocjami.
      Wśród objawów abstynencyjnych, pojawiających się z różnym nasileniem (w zależności od wielu
      okoliczności, ale to inny temat) mogą wystąpić objawy depresyjno-lękowe. Można (w ogromnym
      uproszczeniu na użytek tego komentarza) powiedzieć, że w pewnym sensie odstawienie nikotyny może
      spowodować wystąpienie objawów depresyjnych, analogicznie do odstawienia leku
      przeciwdepresyjnego przed zakończeniem pełnego leczenia. Nikotyna bowiem rzeczywiście zwiększa
      uwalnianie neuroprzekaźników (przede wszystkim noradrenaliny i dopaminy). Dlatego w leczeniu
      nikotynizmu, łagodzeniu objawów abstynencyjnych stosuje się leki przeciwdepresyjne - obecnie
      zarejestrowany do tego jest bupropion (nazwa dostępnego w Polsce preparatu to "Zyban"), który właśnie
      zwiększa przekaźnictwo dopaminergiczne i serotoninergiczne w mózgu.
      Jest jeszcze taka stara zasada, że w momencie rozpoczynania terapii nie powinno się podejmować
      żadnych ważnych ani trudnych decyzji, wprowadzać istotnych zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu.
      Powinno się je podejmować wtedy, gdy emocje się uspokoją, wyrównają. Chyba że zaleci to terapeuta
      jako element leczenia lub jeśli istnieją jakieś szczególne powody, żeby postąpić inaczej.
      Tyle moich wywodów.
      Decyzję musi pani podjąć sama.
      Powodzenia.
      Iwona Grobel
Pełna wersja