Satysfakcjonujace zycie chorego psychicznie

06.09.07, 16:23
"A uprzedzenie wielu chorych i ich rodzin o tym, że diagnoza "choroba
psychiczna" to wyrok, i to wyrok dożywotni?

Jest to uprzedzenie związane z XIX-wiecznym podejściem do chorych i brakiem
możliwości ich leczenia. Wtedy było ono słuszne. Obecnie to przekonanie
zostało obalone - przełomem było wprowadzenie w latach pięćdziesiątych XX
wieku neuroleptyków - leków, które aczkolwiek jeszcze niedoskonałe pozwoliły
chorym wrócić do pracy, aktywnego życia, do rodziny. Obecnie, jeśli nawet
chory nie może wrócić do pracy zawodowej, może, jeśli regularnie zażywa leki
zalecane przez lekarza, wieść satysfakcjonujące, samodzielne życie we własnym
środowisku. O tyle jednak ten mit jest prawdziwy, że mimo wszystko
funkcjonowanie chorych po ustąpieniu ostrych objawów jest gorsze niż osób
zdrowych."
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,67845,4427740.html


Cieszysz sie sneeper? a moze nie cieszysz bo nie doczytales?
    • niekorzystna_sytuacja Re: Satysfakcjonujace zycie chorego psychicznie 06.09.07, 16:30
      >wieść satysfakcjonujące, samodzielne życie we własnym
      >środowisku.............

      ..............forumowym
      • sneeper_1 Re: Satysfakcjonujace zycie chorego psychicznie 06.09.07, 16:56
        oczywiście,
        pacjent niebezpieczny dostałby wiekrzą dawkę tych neuroleptyków niz pacjent
        bezpieczny
        • sneeper_1 Re: Satysfakcjonujace zycie chorego psychicznie 06.09.07, 17:05
          niestety celowe naruszanie zasady ze w domu wisielca nie mówi się o sznurze nie
          świadczy najlepiej albo o intencjach,albo o umiejetnościach lub mozliwościach
    • eizo111 Re: Satysfakcjonujace zycie chorego psychicznie 06.09.07, 20:23
      głupi ten artykuł powierzchowny

      ale na nowym świecie 9 września ma być impreza dla wariatów! (lol)
Pełna wersja