niekorzystna_sytuacja
06.09.07, 16:23
"A uprzedzenie wielu chorych i ich rodzin o tym, że diagnoza "choroba
psychiczna" to wyrok, i to wyrok dożywotni?
Jest to uprzedzenie związane z XIX-wiecznym podejściem do chorych i brakiem
możliwości ich leczenia. Wtedy było ono słuszne. Obecnie to przekonanie
zostało obalone - przełomem było wprowadzenie w latach pięćdziesiątych XX
wieku neuroleptyków - leków, które aczkolwiek jeszcze niedoskonałe pozwoliły
chorym wrócić do pracy, aktywnego życia, do rodziny. Obecnie, jeśli nawet
chory nie może wrócić do pracy zawodowej, może, jeśli regularnie zażywa leki
zalecane przez lekarza, wieść satysfakcjonujące, samodzielne życie we własnym
środowisku. O tyle jednak ten mit jest prawdziwy, że mimo wszystko
funkcjonowanie chorych po ustąpieniu ostrych objawów jest gorsze niż osób
zdrowych."
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,67845,4427740.html
Cieszysz sie sneeper? a moze nie cieszysz bo nie doczytales?