To koszmarne napięcie

25.09.07, 18:17
Serce wali jak oszalałe,
dłonie drżą,
nogi chca oderwać sie od ciała i pobiec jak najdalej,
myśli krążą wokół tematów, o których należałoby zapomnieć,
ciało jest lodowate.
Wszystko mnie boli.
Jedni piją, inni się tną... A ja co mam z tym zrobić?
    • rozzalony_pacjent Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 18:57
      wczoraj czytalem w dodatku wyborczej ze jak czlowiek sie boi to krew odpywa w
      strone nog, zeby mozna bylo uciekac przed niebezpieczenstwem, a jak sie zlosci
      odpywa w strone rak, zeby mozna bylo przypie..c. nawet sobie nie zdawalem sprawy.
      • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 19:42
        Powinnam komuś przypie...ć?
        Jestem sama. Odpada.
        Coraz gorzej oddycham. Jakbym miała jakiś kamień w klatce
        piersiowej, który nie pozwala mięsniom normalnie pracować.
      • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 20:02
        rozzalony_pacjent napisał:

        > wczoraj czytalem w dodatku wyborczej ze jak czlowiek sie boi to
        krew odpywa w
        > strone nog, zeby mozna bylo uciekac przed niebezpieczenstwem, a
        jak sie zlosci
        > odpywa w strone rak, zeby mozna bylo przypie..c. nawet sobie nie
        zdawalem spraw
        > y.
        To ma sens. Ja nie potrafię się złościć.
        Wszystkiego się boję i dłonie mam zawsze lodowate.
        • rozzalony_pacjent Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:33
          pl.wikipedia.org/wiki/Bioenergetyka
          alejka.pl/organizm-i-orgazm.html
          • glupie_dziewcze Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:38
            Mam na dysku jakieś 200 MB mądrych książek. A drugie tyle na półce.
            • rozzalony_pacjent Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:42
              ja mam forum
              • glupie_dziewcze Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:43
                A ja samych obcych ludzi wokół mnie
                • rozzalony_pacjent Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:45
                  ja kraze wokol stada obcych ludzi
                  • glupie_dziewcze Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:46
                    Krążysz?
                    To brzmi groźnie. Masz zamiar zaatakować?
                    • rozzalony_pacjent Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:52
                      poruszam sie po spirali. promien okregu rosnie
                      • glupie_dziewcze Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:54
                        Czyli uciekasz od ludzi. To też jest groźne.
                        • rozzalony_pacjent Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 22:57
                          juz zapomnialem czy uciekam, raczej brak sily przyciagania.
          • glupie_dziewcze Re: Polecam zaznajomić sie z tematem 25.09.07, 23:51
            A są jekieś ćwiczenia na "węzeł" w klatce piersiowej i przełyku?
    • lucyna_n Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 20:01
      mi takie objawy elegancko ustępowały po doxepinie, ale pod nimi
      zamaskowane były inne problemy, a pod tymi następnymi kolejne...
    • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 20:14
      Wszyscy powtarzają, że należy słuchać swojego ciała.
      Właśnie to robię i gów.. z tego mam.
      • 1.mimi Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 21:56
        Nie męcz sie samo ci nie przejdzie. Polecam bioxetin dobrze mi po nim.
        • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 22:03
          Już prawie przeszło.
          Wystarczyło tylko znowu się poddać i pozwolić sobie opaść na samo
          dno.
    • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 25.09.07, 23:37
      A teraz jeszcze brzuch mnie boli.
      • rozzalony_pacjent Re: To koszmarne napięcie 26.09.07, 01:06
        brzuszek, dlonie, nogi, krtan........tylko o pupie nie piszesz, widac nie boli.
        moze jakby ci ojciec natlukl pozadnie to bys nie miala problemow z reszta ciala.
        • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 26.09.07, 15:14
          Później mnie jeszcze krzyże bolały, wiec już do pupy było bardzo
          blisko.
          Ojciec mnie nie bije - razem skaczemy sobie do gardeł.
          Mama potafiła przywalić, ale ona zamiast tyłka wybierała zawsze
          twarz.
    • piotr2284 Re: To koszmarne napięcie 26.09.07, 21:36
      glupie_dziewcze napisała:

      > myśli krążą wokół tematów, o których należałoby zapomnieć,

      Nie ma myśli o których należałoby zapomnieć. Może trzeba przyjrzeć się tym
      myślom i spróbować je zaakceptować ? Nawet jeśli są bardzo bolesne.
      • glupie_dziewcze Re: To koszmarne napięcie 26.09.07, 22:55
        piotr2284 napisał:

        Może trzeba przyjrzeć się tym
        > myślom i spróbować je zaakceptować ? Nawet jeśli są bardzo bolesne.
        Tej umiejętności jeszcze nie posiadłam.
        • piotr2284 Re: To koszmarne napięcie 27.09.07, 19:54
          Ja chyba też nie, ale ciągle próbuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja