Lękowe matki rodzą lekowe dzieci

09.10.07, 09:39
No właśnie czy to może być jakiś trop. Szukam przyczyn swojej depresji i
parszywego samopoczucia, anafranil niby działa ale problemu nie rozwiązuje.
    • matika10 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 10:18
      Mam nadzieję, że nie
    • lucyna_n Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 10:24
      w tej chwili pierwotne przyczyny takich zaburzeń są jedynie
      domniemywane, można tylko uchwycić jakieś wydarzenie czy splot
      okoliczności ktore wywolały obawy, najczęściej jednak grzebanie w
      przeszlości niewiele daje, raczej skupiłabym się na sposobach
      reagowania na rzeczywistość tu i teraz.
      • kontrreformacja Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 11:43
        Nie zgadzam się. U mnie własnie grzebanie w przeszłości pomogło.
        Nie chcę uogólniać, bo nie sądzę, by u każdego przyczyny wyglądały
        tak samo, ale u mnie ewidentnie chodzi o układ z mamą od wczesnego
        dzieciństwa do teraz.
        Mama miała nerwicę, ale nie sądzę, żeby zalezność była taka prosta
        jak w tytule wątku. Mama leczyła się środkami uspokajającymi,
        psychologicznie raczej nie wiedziała co się z nią dzieje i dlaczego.
        Np. nadopiekuńczość i nieustanną kontrolę nade mną myliła z
        miłością. Bez skrupułów rozwijała wizję straszliwych rzeczy, które
        mogą mi się przydarzyć, nie widząc, że bez sensu przenosi na mnie
        swoje lęki. Ona myślała raczej, że jako dobra matka musi mnie
        ostrzec przed światem.
        • pillow7 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 13:25
          Neurotyczność "dziedziczy" się w procesie socjalizacji. Grzebiemy w
          przeszłości aby zrozumieć.....i ochronić własne dzieci. Schematy
          przechodzą z pokolenia na pokolenie - niestety :(
    • cassis Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 10:31
      nie zgadzam się z tym
    • mskaiq Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 10:42
      Lekowe matki nie rodza lekowych dzieci. Lek u dzieci pojawia sie
      dlatego ze lekowa matka przekazuje Swoje leki dziecku.
      Jesli nie bedziesz przekazyala leku, dziecko nie bedzie go mialo.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • nowahania Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 11:07
        Może rzeczywiście niepotrzebne jest rozgrzebywanie przeszłości, ale ja
        chciałabym wiedzieć dlaczego taka jestem, co takiego umożliwiło rozwinięcie się
        depresji. A co zrobić, żeby w przyszłości samemu nie "zarażać" lękiem ?
        • sneeper17031 Re: gadaj zaraz,tylko mi nie kłam....-) 09.10.07, 11:30
          może poczytać dziecku stephena howkinga,
          ciekawe historie,
          na przyklad ,o tym co moze byc przyczyna rozpadu wszechswiata,pasjonujace,
          leprze to niz szpital,ktory jest niebezpieczny dla pacjenta
          ??
    • aurelia_aurita Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 12:04
      lękowe matki być może rodzą dzieci całkiem zdrowe i o szerokich predyspozycjach,
      ale wychowują je na lękowe, sttłamszone i sfrustrowane. na szczęście spora część
      tych dzieci nie ma odwagi (ani potrzebnych umiejetności) aby założyć swoje
      rodziny i wychowywać kolejne dzieci nieumiejących żyć.
      • matika10 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 13:29
        To straszne co piszesz. Boję się , nie mogę tego czytać!!!
        • matika10 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 13:33
          Nie, no po prostu boję się, że to może dotyczyć moich dzieci. Co robić?
          • sneeper17031 Re: a oddali ci te dzieci ? 09.10.07, 14:07
            • sneeper17031 Re: a oddali ci te dzieci ? 09.10.07, 14:09
              ja na ten przykład mogłem miec starszego brata,ale musiałaby mama go urodzic
              przed 18 tką a tego państwo zabraniało,więc nawet nie planowała dzieci przed 18 tką,
        • kontrreformacja Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 14:10
          matika10 napisała:

          > To straszne co piszesz. Boję się , nie mogę tego czytać!!!

          No i to jest własnie najgorsze co możesz zrobić - uciekać od
          problemu. Nie bój się, tylko zastanów się na spokojnie, czy i w jaki
          sposób twój stan wpływa na dziecko. I przede wszystkim zacznij się
          leczyć.
          • matika10 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 15:01
            Ja się leczę ale same leki człowieka nie zmienią. To siedzi w środku. Ale masz
            rację na pewno muszę na spokojnie zastanowić się jak te moje lęki wpływają na
            dzieci ale przede wszystkim oszczędzić im tych doświadczeń. Coraz częściej myślę
            o psychoterapii, chociaż mam sceptyczne nastawienie do tej metody. Może dlatego,
            że jestem raczej zamkniętą osobą.
            • sneeper17031 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 15:06
              "po 30-tce to kobieta nie powinna rodzic,
              same cherlaki potem wlocza sie po psychiatrykach
              niema ich kto obronic
              • fikol_zalobny Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 15:22
                a mezczyzna powinien zarabiac na siebie a nie pisac caly dzien na forum i
                obwiniac caly swiat.
            • koala1212 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 16:28
              Coraz częściej myśl
              > ę
              > o psychoterapii, chociaż mam sceptyczne nastawienie do tej metody.

              Bardzo wazne, zebys znalazla bdb terapeute. Opowiem Ci o sobie, bo
              kiedy sie analizuje moj przyklad widac, ze bez terapii ciagle
              bylabym chora. 8 lat temu dotknela mnie tragedia (plus niedobra
              matka, ktora niszczyla mnie od urodzenia). W jakis czas po tej
              tragedii zachorowalam na depresje i na nerwice lekowa. Przez dwa
              lata zylam w koszmarze, mialam stany lekowe (w zyciu tak nie
              cierpialam jak wtedy), ataki paniki, bezsennosc (np 4 doby bez
              minuty snu), czesto wymiotowalam, nie trzymalam moczu i mialam cala
              mase innych dolegliwosci, a do tego gleboka depresje. Bralam leki,
              bylam w szpitalu. To trwalo dwa lata i pomoglo mi o tyle, ze stany
              lekowe wystepowaly np raz w miesiacu, wymiotowalam raz na dwa tyg
              itd ale ciagle bylam w glebokiej depresji. Dopiero kiedy trafilam na
              terapie do dobrego specjalisty, depresja zaczela lagodniec.
              Terapeutka wycignela mnie z glebokiej depresji do depresji
              lagodniejszej i w tej lagodniejszej depresji niestety mnie zostawila
              (przestala prowadzic terapie bo tak jej sie zycie ulozylo). Szukalam
              innych terapeutow (mialam ich kilku), ale ciale nie bylo zadnych
              efektow. Przez 5 lat leki, slaba terapie i zadnych efektow, az w
              koncu trafilam na dobrego terapeute i teraz znowu zaczynam miec
              efekty. Terapia to podstawa. Poszukiwanie przyczyn swoich zachowan
              jest konieczne, ale moze sie odbyc tylko dzieki bdb terapeucie. A
              tych bdb jest naprawde malo. Ja juz sama nie wiem ilu mialam
              nieudanych terapeutow, ale bylo ich wielu. Zreszta to niewazne,
              trzeba szukac do skutku.
              Jesli chcesz namiary to napisz do mnie na priv.
              • matika10 Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 17:27
                Dzięki. Napisałam do Ciebie na priv. Mam nadzieję, że nie zanudzę.
      • fikol_zalobny Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 15:17
        aurelia_aurita napisała:

        > na szczęście spora część
        > tych dzieci nie ma odwagi (ani potrzebnych umiejetności) aby założyć swoje
        > rodziny i wychowywać kolejne dzieci nieumiejących żyć.


        przypomina sie polityka 3 rzeszy wobec chorych psychicznie i kalekich.
        • rewizja.nielegalna Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 18:38
          ale na nieszczescie powtarzają bezmyśle proaborcyjne poglądy.cikawe kiedy się
          zreflektują,może kiedy będzie nawrót psychozy i czyszczenie rasy obejmie tak
          przecież skłonne do nielojalności rodziny pacjentów
          ale...
          to przestarzały model zachowań społecznych
          norka niepoważna i głupkowata,dlatego bardziej niebezpieczna niż psychol

          --
          hydrauliczny podnośnik prosto z przyszłości
          video.google.com/videoplay?docid=4039511149026485290&q=real+deep
          • niepalenie_norki Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 18:59
            metafizyka aborcji o obronie zycia to mydlenie oczu. tu chodzi o nienawisc i
            autorytaryzm. prawica lubi zakazywac, karac, mieszac sie we wszystko co seksem
            pachnie.

            to tak jak z pedofilia. kiedys nikt nie plakal nad dziecmi. lewicowe feministki
            podjely temat i wykorzystywanie seksualne. a pozniej prwica podjela temat
            zwiekszania zagrozenia pedofilia, nie z zainteresowania dziecmi, tylko dlatego
            ze znow mozna karac, znow mozna seksem sie zajac, znow polowac na czarownice.
            nowe pole do popisu.

            chca bronic zycia a sa za karem smierci, bo najwazniejsze jest to zeby karac. a
            nie o zadne zycie chodzi.
            • rewizja.nielegalna Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 19:06
              najsilniejsze więzi powstają w młodych latach a dzieci urodzone między 13 a 19
              rokiem są silniejsze.Prawica dba tylko o swój zdrowe i należne prawa,na które
              sie aborcja przekłada

              jesli już oddałeś państwu swoje dokumenty i otrzymałeś talon,
              to moze nie wiesz ze trzymanie pieniedzy na karcie w bankomacie skutkuje
              udzielaniem darmowej pozyczki dla banku

              te pieniadze trzeba sobie w miare szybko wyplacic
              potem bank zabierze i nie bedzie
              • rewizja.nielegalna Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 19:14
                chca bronic swoich dzieci,
                kazdy kto broni wlasnych dzieci jest agresywny,
                kara smierci ma to do siebie ze nie trzeba jej ustanawiac aby mogla obowiazywac,
                kara smierci jest moralna tylko w sytuacji zagrozenia bezposredniego,kiedy
                jestes napadany,
                za takie zabojstwo i tak bedziesz uniewinniony,

                prawne ustanawianie kary smierci jest niekoniecznei niemoralne,to tylko blad prawicy
                • niepalenie_norki Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 19:21
                  rewizja.nielegalna napisał:

                  > chca bronic swoich dzieci,

                  wymyslono obraz jakiegos pedofila ktory czycha na dzieci pod podstawowka. znow
                  nienawisc w spoleczenstwie szerzyc. a tak naprawde w wiekszosc molestowan ma
                  miejsce w rodzinie. a to prawicy nie obchodzilo wczesniej. dopiero feministki
                  podjely ten temat krzywdzonych dzieci.
              • niepalenie_norki Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 19:17
                >najsilniejsze więzi powstają w młodych latach a dzieci urodzone między >13 a 19

                nie przesadzasz z tym 13 rokiem zycia? to w naszych czasach dziewczynki maja juz
                miesiaczki w polowie podstawowki bo hormony sie do miesa dorzuca. wczesniej nie
                osiagaly dojrzalosci plciowej tak szybko.
                • demole Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 19:30
                  szabelka ci rdzewieje

                  --
                  antykoncepcja to dążenie do sexu po trupach
        • aurelia_aurita Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 20:30
          fikol_zalobny napisał:

          > przypomina sie polityka 3 rzeszy wobec chorych psychicznie i
          > kalekich.

          nie rozumiem tego porównania.
          zauważ, że pisałam z punktu widzenia osoby wychowywanej przez lękową matkę. i
          pozwoliłam sobie na gorzką autoironię (nie tylko ty jeden na forum możesz sobie
          na takie rzeczy pozwalać)
          • fikol_zalobny Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 09.10.07, 20:37
            > zauważ, że pisałam z punktu widzenia osoby wychowywanej przez lękową matkę

            oo aurelka nie tylko endogenna.

            i
            > pozwoliłam sobie na gorzką autoironię

            w moim snie bylem pomocnikiem hitlera. on szedl przez dworzec z reka wyciagnieta
            w gescie, a ja mu ja musialem podtrzymywac. jechalismy wtedy do obozu
            koncentracyjnego do dzieci.
            • demole Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 10.10.07, 15:30
              mam na ciebie swietny sposob ty para Katolicka niemiecka świnio,
              kiedy hitler powtornie dojdzie do wladzy
              dolapie cie z paroma kumplami o brzezam przemocą
              albo podstępem

              --
              moja biedna slepa kiszka
              • glodujaca_norka Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 10.10.07, 15:34
                od dzis leki na schizofrenie gratis. spoleczenstwo bedzie sie zrzucac na takich
                darmozjadow jak ty. podziekuj swojej partii.
                • demole Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 10.10.07, 15:54
                  oskarze cie owszyskie Moje wystepki i postawie przed sadem,
                  dobra,ale jak to zrobic kiedy ty byles pierwszy ?
                  no wlasnie ,o wszystkie te wystepki...

                  • demole Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 10.10.07, 16:04
                    wiem jak cie zidentyfikowac Masonie,
                    musialbys sie zabic i spalic swoje zwloki,zeby to ukryc
                    • glodujaca_norka Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 10.10.07, 16:06
                      jeszcze tysiaczek dostaniesz za syna od panstwa. a masoni musza pracowac, zeby
                      schizole mogli kase czesac.
                      • glodujaca_norka Re: Lękowe matki rodzą lekowe dzieci 10.10.07, 16:16
                        jak sie czub urodzi w nizu demograficznym to ma fajnie, a jak w wyzu to przesrane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja