eni78
11.10.07, 02:46
Czesto bywam na tym forum. Jestem chora. Wiem jedno: tylko pewni
siebie ludzie moga osiagnac sukces. Sukces w roznych wymiarach. Dla
niektorych sa to pieniadze, dla innych szczesliwa rodzina a jeszcze
innych sukcesy (tudziez podboje)towarzyskie. Chorzy na fobie
spoleczna sa przegrani. Jestem przegrana. Podejrzewalam to wczesniej
ale teraz wiem to na pewno. Nie wiem dlaczego wlasnie ja mam te
porazke przezywac (tak jak ludzie cierpiacy na raka np..) Czy mam
jakas misje?... byc moze.. Moze Bog probuje dac mi kopa zeby z tym
walczyc...Moze mam komus pomoc, moze zastanowic sie nad czyms,
przezyc zalamanie i doznac olsnienia?! nie wiem. Nie zamierzam
jednak rzucac sie z mostu. Modle sie kazdego dnia a raczej wieczoru
o lepsze jutro. Nie sadze jednak zeby moje prosby zostaly
wysluchane. Nie bylam w kosciele od bardzo dawna. Bog mnie pewnie
nie znosi. Mam jednak nadzieje, wiem to prawie na pewno...(?) ze
bedzie kiedys normalnie. Ze bede miala rodzine. Bardzo chcialabym
miec dziecko...:( Tak, jestem chora ale potrafie stworzyc rodzine i
dac zycie. Moje dzieci beda przeciez, musza byc normalne...