e_english
18.07.03, 22:50
Czy nadal popularna jest wsrod psychiatrow freudowska teoria o tym, ze
zrodlem lęku jest jakis wyparty ze swiadomosci frustrujacy bodziec? Czy ma
ona jakiekolwiek uzasadnienie? Bo jesli jest sluszna, to podawanie
nerwicowcom na starcie lekow przeciwdepresyjnych to jak leczenie goraczki
paracetamolem. Co eksperci o tym sadza?
Pozdrawiam.
Ciekawska, jak zwykle, e_english ;)))