szukam psych/Warszawa - depresja + samookaleczanie

15.10.07, 22:50
Witam
szukam dobrego terapeuty/ psychologa/ psychiatry (w Warszawie) dla
moje 13-letniej siostry, problemem są prawdopodobnie stany
depresyjne i samookaleczanie. BArdzo chciałabym jej pomóc, ale nie
znam nikogo odpowiedniego. Opisałam już ten problem na wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=70029154
Proszę o pomoc.
    • eizo111 Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 16.10.07, 00:36
      hmm może zadzwoń na sobieskiego to tam doradzą

      022-4582563 nie mam pojęcia czy ten numer jest dobry bo tam są jakieś dziwne
      konszachty jest szptal klinika i różne oddziały w jednym miejscu :(
      • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 16.10.07, 08:59
        Dziękuję, ale szukam kogoś z polecenia, o kim ktoś może
        powiedzieć "znam go, on na pewno może pomóc" lub "pomógł mojemu
        dziecku". Tak z przypadku różnie można trafić.
    • corimre Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 16.10.07, 09:21
      Witam,
      Mi pomogli w Synapsis, placowka dziala od lat '70, są tam specjaliści od dzieci
      i młodzieży. W tej chwili wszystko odplatnie ale warto.

      www.synapsis.pl
    • mskaiq Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 16.10.07, 14:24
      Zwykle sa dwie przyczyny samookaleczania sie. Jedna z nich ukaranie
      siebie, druga to zwolnienie stresu, napiecia, pozbycie sie bolu
      psychicznego za pomoca fizycznego.
      To drugie pojawia sie zwykle u osoby ktora ma wieksze doswiadczenie
      w okaleczaniu siebie.
      Ukaranie siebie bierze sie z braku umiejetnosci wybaczenia sobie.
      Kara przynosi ulge, pomaga pozbyc sie negatywnych mysli o sobie
      ktore obwiniaja za to ze zle zrobila.
      Jak mozna pomoc. Przede wszystkim nie obwiniac Jej kiedy zrobi cos
      zle. Za kazdym razem jak zrobi zle, albo sie nie uda cos co chciala
      osiagnac to pokazac Jej dlaczego nie wyszlo i co zrobila zle.
      Zwykle przyczyna jest blad, trzeba pokazywac Jej te bledy i
      podkreslac nieustannie ze to nie jest Jej wina.
      Mysle ze Twoja siostra ma problem z samoocena, staraj sie Ja
      nieustannie zapewniac ze jest wspaniala dziewczyna ze sobie poradzi,
      ze kiedy cos nie wychodzi to trzeba zrozumiec dlaczego i sprobowac
      jeszcze raz.
      Poza tym potrzebuje jak najwiecej milosci, kiedy bedzie jej wiele
      bardzo sie zmieni.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 16.10.07, 21:29
        Przede wszystkim nie obwiniac Jej kiedy zrobi cos
        > zle. Za kazdym razem jak zrobi zle, albo sie nie uda cos co
        chciala
        > osiagnac to pokazac Jej dlaczego nie wyszlo i co zrobila zle.
        > Zwykle przyczyna jest blad, trzeba pokazywac Jej te bledy i
        > podkreslac nieustannie ze to nie jest Jej wina.


        Dziękuję za Twoje rady. Brzmią naprawdę przekonywująco, już ktoś mi
        kiedyś radził, aby jak najmniej ją ganić i jak najwięcej chwalić.
        Twoje słowa to potwierdzają. Ale nie wiem jak to stosować w
        praktyce, np. wraca notorycznie spóźniona - ma wrócić o 20.00 a
        wraca o 21.00. Jak tu zastosować Twoją metodę?
        • mskaiq Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 17.10.07, 15:24
          Czy pytalas sie dlaczego sie spoznia, jak Ona to tlumaczy ? Jesli
          wcale nie tlumaczy tzn ze sie boi Ci powiedziec. Moze to byc strach
          ze bedziesz krzyczala, albo ze zostanie ukarana.
          Jesli nie chce powiedziec, to przytul ja, nie krzycz, nie tlumacz,
          musisz poczekac az sama powie.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 17.10.07, 22:21
            Oj, mówi, mówi: bo nie spojrzała na zegarek, bo jeszcze oglądali
            film ze znajomymi, bo jeszcze tam coś innego i tak ciągle. I nie
            chodzi o przyczyny, tylko mama się denerwuje gdy ona tak późno
            wraca, a to się nie zmienia...
            • mskaiq Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 05:43
              Jakakolwiek jest przyczyna spoznien Ona bardzo zle sie czuje z tym
              co mowi albo z tym ze Mama sie denerwuje.
              To uczucie winy jest bardzo glebokie, nie potrafi Sobie wybaczyc ze
              zle robi i musi sie ukarac za to, w taki sposob szuka ulgi. Poza tym
              jej samoocena jest bardzo zla, nastawia sie bardzo negatywnie do
              Siebie, zaczyna nie lubic Siebie.
              To dopiero poczatek, mozna to latwo odkrecic. Bez pomocy problemy z
              Nia beda rosly i zamienia sie w gleboka depresje.
              Jak pomoc ? Trzeba dawac Jej jak najwiecej ciepla i pracowac nad Jej
              niska samoocena. Podkreslac na kazdym kroku Jej sukcesy, upewniac Ja
              ze jest wspaniala dzikewczyna.
              Kiedy popelni blad, albo cos nie wyjdzie Jej to trzeba pokazac blad,
              przekonac Ja ze nie jest winna tylko zostal popelniony blad a bledy
              popelniaja wszyscy i ze wystarczy naprawic blad.
              Kiedy obwiniamy druga osobe to niczego jej nie uczymy, chociaz jest
              silne przekonanie ze krytyka uczy. Nie uczy, stwarza poczucie winy
              ktore niszczy osobe ktora obwiniamy.
              Serdeczne pozdrowienia.



              • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 09:45
                dziękują za zaangażowanie w mojej sprawie, Twoja wypowiedź brzmi
                naprawdę przekonywująco i daje mi dużo do myślenia, ale... może
                jestem tępa bo nadal nie umiem tego sobie odnieść do praktyki.
                Widzę to tak :
                1. siostra ma problemy emocjonalne, z samoooceną, depresyjne itp i
                trzeba jej dawać dużo miłości, ciepła, akceptacji itp. - zgadzam się
                w 100%
                2. ale ... zdarzają się często sytuacje, że jest "niegrzeczna", tzn.
                nie chce odrabiać lekcji, nie chce Mamie pomóc zrobić zakupów, nie
                chce pomów w sprzątaniu, spóźnia się mimo wyznaczonej pory (na
                zasadzie "i co mi zrobisz")... i jak wobec tych sytuacji stosować
                metodę akceptacji - tu chyba trzeba by zastosować jakiś nacisk,
                karę, nie wiem sama, ale przecież nie można wtedy "głaskać po
                główce"... ????
                • kontrreformacja Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 12:47
                  cześć,
                  To ja może się włączę do rozmowy.

                  Niegrzeczne zachowania wynikają z braku miłosci, z braku
                  porozumienia. Nie piszę, że jej nie kochacie, tylko że ona tej
                  miłosci nie czuje. Dlatego się buntuje, złym zachowaniem chce was
                  sprowokować. Zastanów się, jak mama i ty reagowałyście do tej pory
                  na jej spóźnienia. Najwyraźniej ten sposób nie przynosi efektów.
                  Rozumiem, że się martwicie, że pojawia się stres, nerwy i w nerwach
                  łatwo podnieść głos, powiedzieć coś przykrego. Ale nie tędy droga.

                  Właśnie głaskania po główce jej potrzeba. Dużo głaskania. Jak się
                  spóźni nie krzyczcie "smarkulo, o której to się wraca?". Jak
                  usłyszysz, że idzie to 10 głębokich oddechów i "Martwiłam się o
                  ciebie, dobrze że wreszcie jesteś." Nie przesłuchuj: gdzie była,
                  dlaczego się spóźniła. Jeśli tylko uda się to powiedzieć bez
                  agresji, z troską, to dziewczyna nie będzie miała powodu, żeby się
                  spóźniać. Trzeba jej wybaczać za każdym razem, kiedy zrobi coś złego
                  i chwalić pod niebiosa, kiedy postąpi dobrze. Spróbujcie też z nią
                  porozmawiać. Przy jakiejś miłej okazji, bez stresu. Jak się czuje?
                  Co słychać? O czym myśli?
                  • kontrreformacja Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 12:53
                    W sprawie psychologa polecam Centrum Psychoterapii na Sobieskiego
                    112. To jest państwowa przychodnia, prowadzona przez specjalistów.
                    nie jestem tylko pewna czy przyjmują niepełnoletnich. Tak czy
                    inaczej ludzie tam są bardzo mili, można zadzwonić i zapytać, gdzie
                    szukać pomocy - napewno dobrze doradzą. tel. 022 841 26 13

                    Nie ma sensu szukać kogoś z polecenia, bo każdemu, co innego pasuje.
                    jeden woli faceta, inny kobietę, temperament psychologa tez ma
                    znaczenie. Zacznijcie szukać państwowo i niech dziewczynka
                    zdecyduje, czy psycholog jej odpowiada.
                  • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 18:31
                    Cześć i dzięki za rady. Nigdy wcześniej nie myślałam, że niegrzeczne
                    dziecko = niekochane, a tu na tym forum to jest kolejna taka
                    wypowiedź. Smuci mnie to, ale i daje szansę na naprawienie czegoś,
                    gdy się spojrzy w zupełnie inny sposób na ten problem. Zrozumieć to
                    jedno - praktyka drugie, ale małymi kroczkami może uda sie choć
                    trochę naprawić...
              • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 09:45
                dziękują za zaangażowanie w mojej sprawie, Twoja wypowiedź brzmi
                naprawdę przekonywująco i daje mi dużo do myślenia, ale... może
                jestem tępa bo nadal nie umiem tego sobie odnieść do praktyki.
                Widzę to tak :
                1. siostra ma problemy emocjonalne, z samoooceną, depresyjne itp i
                trzeba jej dawać dużo miłości, ciepła, akceptacji itp. - zgadzam się
                w 100%
                2. ale ... zdarzają się często sytuacje, że jest "niegrzeczna", tzn.
                nie chce odrabiać lekcji, nie chce Mamie pomóc zrobić zakupów, nie
                chce pomów w sprzątaniu, spóźnia się mimo wyznaczonej pory (na
                zasadzie "i co mi zrobisz")... i jak wobec tych sytuacji stosować
                metodę akceptacji - tu chyba trzeba by zastosować jakiś nacisk,
                karę, nie wiem sama, ale przecież nie można wtedy "głaskać po
                główce"... ????
                • demole Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 09:59
                  deep brain stymmulator + GPS z odpowiednim programem podłączonym do komputera
                  świetnie załatwia sprawe wolności,
                  jak kuba bogu tak bóg kubie ??
                  • demole Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 10:09
                    z grubsza mi by spóznianie córki zwisało,
                    byle mi dobrych leków nie wyrzucała na smietnik

                    naprawde,ci syjoniści maja niedobrze pod sufitem z grubsza
                  • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 10:40
                    Szukam poważnych rozmówców, jeśli nie masz nic mądrego do
                    powiedzenia to idź sobie pogadać gdzie indziej
                    • demole Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 10:43
                      w zarysie odpowiedziałem w alterwątku
    • mskaiq Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 15:09
      Mag_intrnautka napisala
      >ale ... zdarzają się często sytuacje, że jest "niegrzeczna", tzn.
      >nie chce odrabiać lekcji, nie chce Mamie pomóc zrobić zakupów, nie
      >chce pomów w sprzątaniu, spóźnia się mimo wyznaczonej pory (na
      >zasadzie "i co mi zrobisz")... i jak wobec tych sytuacji stosować
      >metodę akceptacji - tu chyba trzeba by zastosować jakiś nacisk,
      >karę, nie wiem sama, ale przecież nie można wtedy "głaskać po
      >główce"... ????
      Ta sytuacje gdzie jest niegrzeczna nie chce odrabiac lekcji, nie
      chce pomagac, spoznia sie to dlatego ze jest negatywna. Jest cos co
      ja niepokoi, wywoluje zal, zlosc. Kiedy tak sie dzieje wtedy nie
      chce pomagac, odrabiac lekcji itp.
      Czesto przyczyna tej negatywnosci moze byc to ze uczymy dzieci
      metoda zastraszania. Zrob to albo tamto, bo jesli nie zrobisz bedzie
      kara.
      Kiedy dziecko dorasta, metody zastraszania przestaja pracowac,
      dziecko nie reaguje na zastraszanie, nie boi sie wiecej. Nie rozumie
      ze pomaganie moze przynosic satysfakcje i radosc, laczy to z
      zastraszeniem i kara. To samo dotyczy odrabiania lekcji, jesli
      odrabia lekcje bo musi, to nie jest to przyjemnoscia i radoscia a
      zastraszeniem.
      Stad bierze sie ten problem dorastajacych dzieci, pozytywne rzeczy
      byly wymuszane dlatego sa odrzucane, staja sie negatywne.
      Kara nie uczy, tylko milosc uczy, bo przynosi zrozumienie i
      akceptacje a nie wymuszanie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • demole Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 17:13
        Ojciec mojej mamy został przymusowo wcielony do armii.Wlczył w pierwszej wojnie
        swiatowej i w rewolucji pażdziernikowej.Potem znalazł się w rosyjskim
        łagrze.Uciekł z tego łagru na pare dni przed jego spaleniem i likwidacją,umierał
        z dwoma kolegami w sniegu w lesie kiedy znależli ich rosyyjscy
        wiesniacy.Przedostał się do polski i stawiał opór niemcom nie stosując się do
        nakazów i ryzykując smiercią.
        Był chyba twardym człowiekiem,bo nie szczędził klapsów nawet córkom.Dlatego moja
        mama nienawidzi silnych mężczyzn podswiadomie ich niszczy zostawiając tych
        głupszych.
        Pech,że małżonka miała jeszcze bardziej surowego ojca i chyba równierz
        podswiadomie nienawidzi mężczyzn.

        Marny mój los.
        • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 18:32
          ... nadal nie widzę związku z moim tematem...
          • demole Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 18:49
            osyłam domoich ostów na temat pełnoletności w starozytnych państwach i w
            średniowieczu.Jeśli córka miałaby dziecko w tak młodym wieku,co się zdarza,warto
            zachęcic do wychowania tego dziecka,nawet pozwolic jej zyć na "kocią łapę " z
            chłopakiem.Powrót do tamtych obyczajów kiedyś
            • demole Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 18.10.07, 19:17
              jeli nie usun dzieci to kiedy,jsli mozna w Kosciele uniewazniac malzenstwa,to bedzie mozna "uwaznic,zalegalizowac",oni nie wiedza ,ze cofneli sie przed sztucznie narzucanym obyczajem i sztywnym obowiazkiem edukacji.Przeciez sa szkoly zaoczne.Potem w wieku 24 lat dziewczyna bedzie miala ukonczona srednia szkole policealna i dwoje dzieci w nastoletnim wieku,i zycie przed soba.
              Widzialem amerykanski film pokazujacy taka sytuacje,ale niestety to byla antypropaganda,...oni czuja ze jest taki schemat spoleczny lamiacy demokratyczne absurdy,a nie chca aby weszedl w zycie.Ale niestety w sredniowieczu i starozytnych panstwach klasa srednia i biedni ludzie byli szczesliwsi niz dzisiaj.

              Mialem taka smutna historie kiedy 20 letnie osoby,ale chore psychicznie mialy dziecko w drodze i rodzice nakazali usunac ciaze,przymusowo,dziewczyna poszla do DPSu a chlopak nie byl do niej dopuszczany,..potem chodzil samotnie na dyskoteki,i ktoregos dnia wypil,zaslabl,nikt nie udzielil mu pomocy....

              A przeciez choroba psychiczna jest mutacja konieczna do ewolucji gatunku.Poza tym takie zycie raczej sprzyja ksztaltowaniu sie zdrowia niz rozwojowi choroby.

              Ja teraz jestem starszy i dla mnie zycie traci sens.I z powodu choroby.I z powodu norm spolecznych.
              Co ciekawe ,na zachodzie Europy mlodzierz robi to samo ale nie ma poczucia,ze w gruncie rzeczy,jesli wlasciwie zinterpretowac prawo koscielne,wracajac do korzeni - to oni to maja legalnie,byleby nie stosowali antykoncepcji i pozwolili zyc swoim dzieciom,ktore rodzone w mlodym wieku sa silniekszymi osobnikami genetycznie niz na przyklad zrodzone po trzydziestce,czy nawet w 20 tym roku zycia.
      • koalaa8 Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 19.10.07, 18:29
        Jeśli dziecko jest negatywne, to przekonywanie do czegokolwiek nie ma sensu.
        Musisz zmienić nastrój na pozytywność poprzez uśmiech, miłość i przytulenie.
        pozdrawiam
        • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 19.10.07, 19:23
          Dziękuję, jesteś kolejną osobą, która mi to radzi, ale tym bardziej
          cenna jest ta rada, gdyż mnie przekonuje o słuszności tego
          zalecenia. Pewnie potwornie trudno będzie odmienić w magiczny sposób
          napiętą od tak dawna atmosferę, ale chcieć to móc :-)
          • kontrreformacja Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 20.10.07, 17:20
            I jeszcze jedno mi przyszło do głowy: jeśli masz kanał TVN style to
            tam nadają taki program o nastolatkach, sprawiających problemy
            wychowawcze. Psycholog pomaga naprawić relacje w rodzinie.
            Wzruszające to jest bardzo, bo okazuje się, że te dzieci po prostu
            czują się bardzo samotne. Nazywa się to Nastoletnie aniołki. Polecam
            • mag_internautka Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 20.10.07, 22:13
              Dzięki! Nie słyszałam o takim programie, poszukam sobie godzinę
              emisji i obejrzę. aktualnie oglądam stale "Super nianię" (pod kątem
              moich maluchów) ale do 13-latki to już nie dotyczy.
            • magdalena0776 Re: szukam psych/Warszawa - depresja + samookalec 25.10.07, 21:46
              Dziękuję, obejrzałam, faktycznie ten program porusza istotne
              problemy nastolatków. Chciałabym ja osobiście coś zrobić, aby
              wpłynąć pozytywnie na siostrę, może wspólne wyjście gdzieś to dobry
              pomysł? Tylko nie wiem zupełnie gdzie, żeby to jej sprawiło frajdę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja