daisy23
24.07.03, 11:01
witam forumowiczow i forumowiczki
Od lat cierpie na depresje,a pnie wiedzialam co mi jest ,dopiero niedawno po
przeczytaniu kilku artykulow oraz po ptzesledzeniu tego forum wim,ze to
wlasnie ta choroba.nie mialam odwagi napisac.Tak w telegraficznym
skrocie,byly u mnie okresy totalnego zalamania,ktore objawialo sie placzem i
niemoznosia zrobienia podstawowych rzeczy.Byly to okresy ,ktore trwaly
dwa ,trzy tygodnie,pozniej mijalo pare miesiecy bylo ok,i czulam jak znow z
dnia na dzien jest coraz gorzej azznow mnie dopadlo na dwa tygodnie.i tak
wygladalo moje zycie przez ostatnie kilka lat.doszly do tego leki ,strach w
autobusie ,czasem musialam wychodzic.Teraz do tego wszystkiego mam problemy z
mezem.moim najwiekszym problemem jest to ,ze ja juz chyba nie wierze ,ze moge
sie wyleczyc,mam strasznie duzo pomyslow na zycie ,ale boje sie cokolwiek
robic,chyba nawet boje sie ludzi.zawsze bylam przewrazliwiona na to co ktos
powiedzial.mam nadzieje ,ze zrozumieliscie cos z tego haosu moich mysli,ktore
w przyplywie "odwagi"tutaj napisalam.