black_hole_sun
10.11.07, 13:03
cienka czerwona linia szalenstwa.
w 1971 r. Earl Dawson z uniwersytetu w teksasie dowiodl ze gdy w wodzie pitnej
12 miastach stanu tksasu poziom litu wynosil 70 mcg q 1 litrze to przyjmowanie
pacjentow do szpitali psychiatrycznych wyraznie spadalo. Jesli po deszczu
zawartosc litu w wodzie pitnej obnizala sie, odrazu wzrastala liczba pacjentow
z chorobami psychicznymi. W El Paso gdzie litu w wodzie pitnej jest mniej niz
w Dallas choroby sa 7 razy rzadsze.
Tam gdzie jest sporo litu w wodzie pitnej ludzie sa serdecznisjsi, pogodniejsi
mniej jest awanturnikow i brutali. Niedaleko szukajac porownajmy psychike
naszych Kaszunow i gorali. Na podhalu jest 300 razy mniej litu niz na pomorzu.
( to tyle jesli chodzi o pogodnego ugodowego tuska)
z ksiazki "kuchnia i medycyna"