po czym rozpoznać koniec depresji...

01.08.03, 16:28
... nie usiebie, lecz u bliskiej mi osoby.
Wygląda na to, że jest lepiej, stabilniej, różnice w nastrojach nie są już
tak drastyczne, jak kiedyś. Ale mam wrażenie, że nie do końca...
Co obserwuję? Wahania nastrojów - nadal tylko mniej gwałtowne. Brak apetytu -
tak, ale nie cały czas. Zmęczenie - cóż, ja też przeciez bywam zmęczona tak,
że zasypiam z kurami.
Właściwie wszystko tak, jak było tylko w mniejszym nasileniu.
A może to ja już dmucham na zimne?

Pełna wersja