dziedzicznosc..??

IP: *.gwarek.pl 20.12.01, 15:57

jedno male pytanko : czy depresja moz byc dziedziczna? jesli tak to w jakim
procencie..? powiedzcie o swoich doswiadczeniach lub obserwacjach.
    • Gość: j. Re: dziedzicznosc..?? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 15:44
      wg. literatury to istnieje prawdopodobieństwo, wg.mojej rodziny to chyba tak a
      ja jestem przykladem.
      • Gość: ewa Re: dziedzicznosc..?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 01:30
        Raczej indukcja - chore sposoby reagowania na zycie przechodza z pokolenia na
        pokolenie, nieuswiadomione.
        • Gość: j. Re: dziedzicznosc..?? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 11:52
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Raczej indukcja - chore sposoby reagowania na zycie przechodza z pokolenia na
          > pokolenie, nieuswiadomione.

          >Indukcja wg I.P.Pawłowa polega na wywołanie stanu przeciwnego , a u mnie
          odwrotnie.To samo- jak to wytłumaczysz ?
          pozd.

          • Gość: ewa Re: dziedzicznosc..?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 21:26
            wkresl slowo indukcja wstaw normalne nasladowanie przez dziecko zachowan
            doroslych, nasiakanie skorupki itd.Jak od urodzenia starzy truja, to nawet nie
            sposob zauwazyc ze truja, tak jak nie zauwazasz powietrza - az do chwili gdy
            powieje ci w twarz .
            • Gość: aaaa Re: dziedzicznosc..?? IP: *.chello.pl 23.02.02, 17:08
              Ja myślę, że trochę genów i toksycznych zachowań przenoszonych z pokolenia na
              pokolenie.
              W moim przypadku matka - depresja, matka matki - schizofrenia, brat ojca ze
              strony matki - depresja (zakończona samobójstwem) i wiele innych przypadków
              różnorodnych chorób psychicznych u rodzeństwa cioteczno - stryjecznego matki.
              Ja...walczę z depresją. I myślę, że przede wszystkim chcę przerwać ten
              magiczny krąg zachowań, postaw życiowych, tego co wypada a co nie przenoszony
              z pokolenia na pokolenie.
              .....Z tym powietrzem w twarz to zgadzam się w stu procentach.
              I wiem jedno chcę żyć i być szczęśliwa.
Pełna wersja