setralina 06.08.03, 03:04 Slyszalem o swietnych skutkach leczenia depresji ( obok srodkow farmakologicznych) Joga. Czy ktos mial takie doswiadczenia, czy moglby cos o nich mi powiedziec?Czy to w ogole jest skuteczne? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
goscia2 Re: Joga a depresja 06.08.03, 03:09 setralina napisał: > Slyszalem o swietnych skutkach leczenia depresji ( obok srodkow > farmakologicznych) Joga. Czy ktos mial takie doswiadczenia, czy moglby cos o > nich mi powiedziec?Czy to w ogole jest skuteczne? Ja nauczylam sie tai chi i yoge robilam tez. Ale jak sie ma depresje to jak tutaj wytrzymac? Trzeba przeciez trwac w pozycji. Z powodu depresji mnie to nudzilo, irytowalo, chcialam jak najwczesniej skonczyc pozycje. Mysle ze yoga raczej jest na stresy, napiecie. Bo jak joga moze Tobie dac endorfiny w mozgu??? POtfzebujesz je zeby robic yoge. Podobno sa pewne pozycje specjalnie na depresje, ale jakos nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_zombie Re: Joga a depresja 06.08.03, 11:36 haha Ja kiedys próbowałem takich pozycji antydepresyjnych i relaksujących. Takze stosowałem pewnego rodzaju akupunkturę. To chyba działa raczej jak placebo... Odpowiedz Link Zgłoś
umbertos Re: Joga a depresja 06.08.03, 11:53 problem polega na tym, że wymagamy szybkich efektów, jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że weźmiemy tabletkę i ból zniknie, tym czasem na prwdziwe zdrowie trzeba sobie zapracować, nie ma efektów bez wysiłku, joga jest jedną z form wzmacniania ducha i ciała, odblokowywania, harmonizowania, ale aby pojawiły się efekty trzeba być sumiennym, wytrwałym, przełamywać swoje "chce i nie chce". Z regóły jest tak, że wychodzenie z choroby trwa tak długo jak trwała sama choroba. Wszystko zależy od was! Odpowiedz Link Zgłoś
goscia2 Re: Joga a depresja 06.08.03, 12:05 umbertos napisał: > problem polega na tym, że wymagamy szybkich efektów, jesteśmy przyzwyczajeni > do tego, że weźmiemy tabletkę i ból zniknie, > tym czasem na prwdziwe zdrowie trzeba sobie zapracować, nie ma efektów bez spodziewalam sie szybko???? tylko 3 lata, bez doslownie zadnego wyniku > Odpowiedz Link Zgłoś
setralina Re: dziekuje za odpowiedzi 06.08.03, 13:03 Dziekuje Wam wszystkim. Mysle jednak ,ze sprobuje.Bo po pierwsze biore leki od roku i wyraznie widze,ze na dzien dzisiejszy depreche mam zazegnana(mam nadzieje,ze na zawsze).Czuje sie bardzo dobrze od paru miesiecy (zwlaszcza 2,3 ostatnie).A po drugie mam problemy z koncentracja i szlag mnie trafia, bo przeszkadza mi to w nauce, wiec sprobuje Joge. Podpisuje sie pod tym,ze leczy sie tak dlugo jak trwala choroba.Czyli przede mna jeszcze rok bym mogl powiedziec,ze naprawde kopnalem w dupe depreche.Obecnie nie mam skokow nastrojow,czuje sie bezpiecznie,wiec jestem wielkiej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
trufelka Re: dziekuje za odpowiedzi 06.08.03, 14:14 setralina napisał: > > Dziekuje Wam wszystkim. Mysle jednak ,ze sprobuje.Bo po pierwsze biore leki od > roku i wyraznie widze,ze na dzien dzisiejszy depreche mam zazegnana(mam > nadzieje,ze na zawsze).Czuje sie bardzo dobrze od paru miesiecy (zwlaszcza 2,3 > ostatnie).A po drugie mam problemy z koncentracja i szlag mnie trafia, bo > przeszkadza mi to w nauce, wiec sprobuje Joge. > Podpisuje sie pod tym,ze leczy sie tak dlugo jak trwala choroba.Czyli przede > mna jeszcze rok bym mogl powiedziec,ze naprawde kopnalem w dupe > depreche.Obecnie nie mam skokow nastrojow,czuje sie bezpiecznie,wiec jestem > wielkiej wiary. Wy to macie duzo szczescia ze leki dzialaja. Mam przyjaciolke na ktora nic nie dziala i lekarze stwierdzili ze sa ludzie ktorym zaden lek nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: dziekuje za odpowiedzi 06.08.03, 15:24 trufelka napisała: > Mam przyjaciolke na ktora nic nie > dziala i lekarze stwierdzili ze sa ludzie ktorym zaden lek nie pomaga. Lekarze to nie półbogowie, a na ogół przeciętni ludzie. Trzeba poszukać tych nieprzeciętnych - też istnieją. "Ludzie którym żaden lek nie pomaga" raczej nie "są", a byli. Powodzenia Marta Odpowiedz Link Zgłoś
umbertos Re: Joga a depresja 06.08.03, 22:06 nie były to zmarnowane 3 lata, nie wiesz co by było gdybyś nie ćwiczyła. to jest pewnie w twoim przypadku bardziej indywidualne, sama z pewnością zdajesz sobie sprawę, że generalizowanie w temacie depresji nie ma sensu. pozd Odpowiedz Link Zgłoś