nagły problem z matka

01.01.08, 21:37
nie owijajac w bawełne, osoba, ktora zawarlem w temacie zemdlala dzisiaj, po
czym dostala drgawek... zaczela plakac, mowic "boję się" itd. zastrzyki na
pogotowiu pomogly przespac... po czym sytuacja placzu i strachu powtarza sie...
pojawiło się to nagle....teraz nawet jest problem z zadaniem jakiegokolwiek
pytania...brak ochoty do odpowiedzi, metny wzrok - dodam, ze od tygodnia osoba
ta przezywa duzy stres zwiazany z praca....


jakie macie rady???
to naprawdę ważne...
    • suchyxxx2 Re: nagły problem z matka 01.01.08, 23:41
      moja mama miała tak gdy straciła ojca-budziła się i ryczała,dostawała szoku i musiano jej dawć zastrzyki-sytuacja z każdym przebudzeniem się gdy zastrzyki przestawały działać była podoba i jedyne co w końcu jej pomogło to to, że dostała tak kilka razy po przebudzeniu się zastrzyki i po kilku razach jak się obudziła to już jakoś doszła do siebie i nie dostała szału.musi poprostu przespac z tydzień za pomocą zastrzyków-potem może będzie lepiej-zapytaj się lekarza-wezwij jakiegoś-moja mama wyszła z szoku po tych kilku dniach zastrzyków i spania-wezwij najlepiej do domu psychiatrę-niech obejrzy mamę
      • matthewr Re: nagły problem z matka 02.01.08, 00:02
        dziękuję bardzo za odp. Jutro jedziemy do psychiatry, do Gdanska:)

        mam nadzieję, że sytuacja się wyjaśni
      • lucyna_n Re: nagły problem z matka 02.01.08, 09:07
        doktorze suchy, może tak ostrożniej z tym diagnozowaniem i
        przepisywaniem drakonskich kuracji, pod tytulem śpijmy dłużej - na
        zastrzykach z relanium.
        mam nadzieję że autor wątku szybko trafi z mamą do dobrego lekarza,
        a nie będzie nieszczęsnej niewiasty leczył na forum.
        ps
        wzywanie do domu psychiatry to zdaje się w tej chwili dość trudna
        sprawa, bo jedyne co można sobie wezwać to pogotowie psychiatryczne
        z kaftanem. Chyba że jakoś prywatnie to może.
    • mskaiq Re: nagły problem z matka 02.01.08, 00:44
      Strach czesto powoduje omdlenia. Jesli ten strach bedzie trwal i
      powiekszal sie to moze nieustannie tracic przytomnosc.
      Sprobuj zabrac strach albo go zmiejszyc na przyklad mowiac Mamie ze
      dostanie inna prace, ze bedzie wszystko dobrze i powtarzaj czesto.
      Kiedy Ci uwierzy wtedy problemy sie skoncza.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • lucyna_n Re: nagły problem z matka 02.01.08, 09:11
        gadal dziad do obrazu
        w tak nasilonych objawach trzeba iść do lekarza, i to wcale nie
        powiedziane że tylko do psychiatry, każde omdlenie powinno się
        skonsultować z neurologiem, stany lękowe mogą towarzyszyć rożnym
        chorobom somatycznym, nie wszystko można zalatwić za pomocą metody
        zaklinania choroby monotonną gadką.
        Cierpliwość wobec matki wskazana, i szacunek jak mówi pismo "choćby
        nawet rozum straciła", ale przede wszystkim, trzeba zwyczajnie iść
        do lekarza.
        • matthewr Re: nagły problem z matka 02.01.08, 13:35
          no niestety lekarza mamy dopiero na jutro, stan jest dużo lepszy, ale wiadomo
          lepiej tego nie lekcewazyc.

          Dziekuje wszystkim za opinię, bede na biezaco informował o przebiegu leczenia:)
    • czekolada_z_orzechami Re: nagły problem z matka 02.01.08, 13:52
      u mnie tak wygladał atak leku ale bez omdlenia
      • lucyna_n Re: nagły problem z matka 02.01.08, 13:58
        mnie się zdarzało i z omdleniem, chociaż uważam że omdlenie to jednak
        zawsze niepokojący objaw.
        • matthewr Re: nagły problem z matka 02.01.08, 22:05
          a moglbym wiedziec jak zareagowaliscie? ile u Was trwał powrót do normalności?
          póki co to ona zbyt często płacze... mowiac po prostu, ze jej smutno badz sie
          boi.... ech
          • demole Re: nagły problem z matka 03.01.08, 09:16
            z kazdym sie macam,
            a grzechu nie ma
            - mezatka

            amantadyna -kwasna gleba
          • lucyna_n Re: nagły problem z matka 03.01.08, 11:43
            do normalności powiadasz...
            obawiam się że na to pytanie nie znam odpowiedzi.
    • mskaiq Re: nagły problem z matka 03.01.08, 23:12
      Lucynka napisala
      >mnie się zdarzało i z omdleniem, chociaż uważam że omdlenie to
      >jednak zawsze niepokojący objaw.
      To normalny objaw strachu. Kiedy jest dostatecznie silny wylaczasz
      sie, uciekasz.
      Podobnie sprawa wyglada ze zloscia. Potrafi osiagnac taki rozmiar
      kiedy tracisz przytomnosc rowniez. Bardzo dobry opis jak wyglada to
      w przypdku zlosci znajdziesz na duplikacie w tym watku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20379&w=63337451
      Sila strachu, zalu, zlosci to potezne energie dlatego tak wazne jest
      nauczenie sie kontrolowanie tych uczuc i unikanie ich.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • demole Re: nagły problem z matka 08.01.08, 21:06
        cyklon w kosciele
Pełna wersja