matthewr
01.01.08, 21:37
nie owijajac w bawełne, osoba, ktora zawarlem w temacie zemdlala dzisiaj, po
czym dostala drgawek... zaczela plakac, mowic "boję się" itd. zastrzyki na
pogotowiu pomogly przespac... po czym sytuacja placzu i strachu powtarza sie...
pojawiło się to nagle....teraz nawet jest problem z zadaniem jakiegokolwiek
pytania...brak ochoty do odpowiedzi, metny wzrok - dodam, ze od tygodnia osoba
ta przezywa duzy stres zwiazany z praca....
jakie macie rady???
to naprawdę ważne...