testosteron i joga na nerwice?

06.01.08, 19:21
Witam, mam zaawansowaną nerwice, lęki i wszystko co z tym związane.
Zacząłem ćwiczyć joge, jem drożdze, czosnki, witaminy, grefruty i co
ino się da. Czytałem, że testosteron jest cudem które poprawia
samopoczucie, odblokowywuje, dodaje energii, wzmacnia itp. Zapewne
mozne sobie i zaszkodzić poważnie, stosując bez żadnej wiedzy
testosteron.Ma może ktoś jakąś wiedze na te tematy. Są jakieś złote
środko oprócz psychiatrów, którzy faszerują prochami i człowiek
chodzi skołowany. Czekam na opinie fachowców. Pozdrawiam
    • m-b Re: testosteron i joga na nerwice? 09.01.08, 15:48
      prekurson testosterony czyli DHEA (np. pod postacią Wyciągu z Dioscorea Villosa, zwany inaczej (Wild Yam P.E)
      wydaję sie dobrym preparatem
    • o-solitude Re: testosteron i joga na nerwice? 09.01.08, 16:07
      zwłaszcza dla kobiet. nic tak nie doda kobiecie energii, jak malowniczy wąsik na
      twarzy.

      a poważnie - obniżenie nastroju MOżE być związane z nieprawidłowym poziomem
      hormonów i wtedy podanie leków hormonalnych może rozwiązać problem. ale jakoś
      trudno mi uwierzyć, żeby podawanie męskiego hormonu, jakim jest testosteron,
      było cudownym lekiem na wszelkie depresje i nerwice.
      • pamirk Re: testosteron i joga na nerwice? 09.01.08, 21:25
        > ale jakoś
        > trudno mi uwierzyć, żeby podawanie męskiego hormonu, jakim jest
        testosteron,
        > było cudownym lekiem na wszelkie depresje i nerwice.

        Zalezy na jakim tle te nerwice... Bo czasem(dla chlopców)
        testosteron jest wybawieniem.
        • o-solitude Re: testosteron i joga na nerwice? 09.01.08, 21:27
          no toć mówię, że to zależy - od podłoża i od płci osoby :)
          • maja2891 Re: testosteron i joga na nerwice? 10.01.08, 02:20
            w depresji zawsze jest niski poziom testosteronu,
            • o-solitude Re: testosteron i joga na nerwice? 10.01.08, 08:20
              ale to nie znaczy, że zawsze i każdemu trzeba go podwyższać. a już zwłaszcza np.
              kobiecie, która ma ogólnie za dużo testosteronu.
Pełna wersja