Dodaj do ulubionych

A może prozac? Depresja,bezsenność,autodestrukcj a

16.01.08, 17:48
Witam.Od ponad pół roku mam nawrót depresji.Ostatnio jeszcze mi się
pogorszyło: totalna abnegacja,brak ochoty na
cokolwiek,zniechęcenie,megadół,myśli samobójcze i autodestrukcyjne. Jestem
załamana, rozdrażniona, zła, żyć mi się nie chce, nic mi się nie chce. Biorę
Zoloft już od pół roku, ale ostatnio mam wrażenie,ze przestał pomagać. W zw. z
tym myślę o zmianie kuracji, przyszedł mi do głowy PROZAC. Żeby w końcu
zachciało mi się chcieć, żebym przestała myśleć, że nic nie ma sensu, bo
dopóki nie wykrzesam z siebie choć odrobiny energii i ochoty, nic się nie
zmieni. Dodam, ze od paru ładnych lat cierpię na bezsenność (kilka-
kilkanaście razy budzę się w nocy, ma to chyba swoje źródło w stresie), biorę
leki nasenne (Zolsana, Zolpic). Czy one nie gryzą się z PROZAKIEM? A może w
ogóle coś innego brać? Jestem oczywiście pod opieką psychiatry, ale moje
problemy są głębsze, niż tylko natury somatycznej (mam ADHD, jestem DDA).
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka