straw-berry
16.08.03, 10:27
Pani Iwono,
Pozwolę sobie raz jeszcze podnieść kwestię antykoncepcji hormonalnej i leków
antydepresyjnych oraz innych dzialjących na układ nerwowy, ponieważ uważam że
problem nie jest błahy, a jednak bagatelizuje go większość lekarzy. W
ulotkach można co najwyżej znaleść zdawkowe informacje n/t ew. interakcji.
Nie chce mi się wierzyć, że te leki w ogóle na siebie nie wpływają i nie
chodzi tu tylko o działanie antykoncepcyjne, lecz również o wpływ na nastrój.
Najogólniej i najprościej mogę sformułować swoje pytanie w ten sposob: które
spośród anytdepresantów można stosunkowo najbezpieczniej kojarzyć z tabl.
hormonalnymi, jak również czy lepiej zdecydować się na środki o wyższej
zawartości hormonów (na wszelki wypadek), czy wręcz przeciwnie. Może
faktycznie w tej sytuacji zrezygować z hormonów? z pewnych środków w grę
wchodzi jeszcze spirala. Będe wdzięczna za wszelkie sugestie, jak również
podanie źródeł w których można znaleść rzetelne informacje na ten temat
(artykuły, książki, itp.)
W szufladzie mam recepty na efectin i logest, pschaitra powiedział że efectin
jest cool i nie bedzie żadnych interakcji (dla tej pani wszystko jest cool),
jeden ginekolog w ogóle odmówił przepisania tabletek osobie z takimi,
cytuje: "zaburzeniami", ponieważ jego zdaniem mogą się one pogłębić, drugiemu
po prostu nic nie powiedziałam. Sama nie wiem, od którego leku zacząć i czy w
ogóle to wykupywać.