Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie

20.08.03, 13:39
Zakładam wątek alternatywny i z góry uprzedzam, że nie chcę nikogo
śpiewającego obrazić. Wyrażam własne zdanie. Jestem ciekawa Waszego.

1. "Karova Milky Bar" Myslovitz - dużo sympatii dla Rojka,
ale...posłuchajcie tekstów z tej płyty. Ja się przestraszyłam.

2. Edyta Bartosiewicz - nieśmiałe zdanie, że twórczość jest dla niej
autoterapią. Też ją cenię, ale...

Na razie tyle.
    • dr_zombie Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 14:14
      Ja napisze czego nie sluchac nie tylko w depresji ale w ogóle :

      Ich Troje - Gdy slysze michala w. to od razu mam mysli samobójcze ;)

      Disco Polo - szkoda pisac cokolwiek ;)

      Justin Timarlajk (czy jakos tak)i podobne - jak slysze jego piskliwy glos to
      dzieje się ze mna to samo jak wtedy gdy slucham wisnieskiego

      Budka Suflera - Ale oni przynudzają. Maksymalnie dołujące. :(

      Blue Cafe - wokalistka skrzeczy a nie spiewa, co moze byc denerwujące dla
      niektórych ( mnie to doprowadza do szału)

      Jak mi sie cos jeszcze przypomni to dopisze.
      Na koniec ostrzezenie:

      Pod zadnym pozorem nie oglądać programów - "Śpiewające fortepiany", "Jaka to
      melodia" - gwarantowane samookaleczenia
      • perfect_life Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 14:24
        Doktorze ;-),
        Popełniłeś, według mnie rzecz jasna, kilka vaux pas (choć o gustach się nie
        dyskutuje):

        1) Budka Suflera jest klasykiem (szczególnie stara Budka), utwory takie jak "Za
        ostatni grosz" czy "Jolka, Jolka" nie są dołujące przynajmniej dla mnie, gdyż
        przypominają o latach, gdy miałem 15 lat i wszystko było super :-).
        2) Pani z Blue Cafe może i skrzeczy, ale za to zdecydowanie dobrze się na nią
        patrzy, co może nie podnosi poziomu neuroprzekaźników, ale z cała pewnością coś
        podnosi ;-).

        Od siebie dodam, że w depresji staram się nie słuchać piosenek, które kojarzą
        mi się z jakimiś negatywnymi emocjami tudzież były "symbolem" ex-związków.
        Trudno jest mi wymienić nazwy konkretnych wykonawców, bo każdy w swoim
        repertuarze ma zarówno smutne jak i wesołe kawałki. No to tyle ;-).

        Czy ktoś z Was słyszał tudzież przypomina sobie kawałek "Jednym szeptem" w
        wykonaniu Pauliny Sykut z Idola? (na wypadek, gdyby miały we mnie uderzyć gromy
        z jasnego nieba - nie jestem fanem tego programu :-) ).
        • blue_a Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 14:42
          Zgadzam się, co do 1/
          To fajne znów słuchać rzeczy, których się słuchało, gdy się miało naście
          lat :) B. lubię czasem słyszeć gdzieś łysego Sala Solo :) Działa na mnie
          uspokajająco :)
          Ty? Czy my jesteśmy w tym samym wieku? Gadaj! Ja się - oczywiście - nie
          przyznam do wieku, ale Ty musisz :) odnośnie innego wątku: nie jestem
          wyrachowana, serio :)

          To może jeszcze pogadamy sobie o Panu Wojewódzkim (niektórzy mówią o nim
          Powiatowy :)
          Na Idola rzuciłam tylko parę razy okiem (aby mieć pogląd), ale współczuję
          osobom, które miały wątpliwą przyjemność słuchać opinii tego pana, niezależnie
          od poziomu muz., jaki reprezentowały.
          Jakiś wywiad ostatnio z p. W.
          Mówi się o tzw. homofobach. Mnie on skojarzył się z klerofobem (jest w ogóle
          taka jednostka chorobowa? :) A może to jakiś zakręcony ksiądz bez
          koloratki... :)
          • perfect_life Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 14:49
            Z racji Twojej kobiecej natury blue_a niewątpliwie trudno byłoby Ci się zgodzić
            z drugim moim postulatem ;-).
            Co prawda lubię jak mi kobieta rozkazuje, ale... Nie powiem w jakim jestem
            wieku, choć i ja zauważyłem, że z dużym prawdopodobieństwem możemy być w tym
            samym lub bliskim sobie. Nie powiem zaś tak z przekory, a co tam...
            Klerofob to taki gość, który nie lubi księży? Bo jeśli tak, to ja również
            zaliczam się do tej klasy społecznej. Oczywiście nie generalizuję, ale mój
            stosunek do kleru i kościoła w Polsce jest taki jak do polityków (a może nawet
            i gorszy).
            • blue_a Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 15:01
              Aaaaaaaaaaa!!! Nie umiem kłamać (widać po mnie od razu :), więc - kompletnie
              nie widziałam Twojej erekcji na widok Pani z Blue Cafe, SZCZERZE :) Co więcej -
              ja nie wiem, jak ona wygląda :) [wiem tylko, że skrzypi... :)]

              Bono o głosie Bjork, że jest jak zgrzyt noża do krojenia lodu (czy jakoś tak).
              Bjork lubię :) Tylko za diabła nie moge pojąć, dlaczego na jakiejś gali
              przebiera się za łabędzia i znosi jajko :)

              [p.s. a na gg nie mam czasu :) ale i tak Cię lubię :)]

              Ja też nie przepadam za księżmi, ale wyjątki naprawdę istnieją. Np. książę
              Jan :) który mówił, że człowiek ma być jak chleb, aby każdy, kto chce, mógł
              sobie trochę zjeść :)

              Proszę, nie zrozum tego dosłownie...

              :)
          • anna.ka63 Re: blue_a i Sal Solo 20.08.03, 21:45
            Łysy Sal Solo miał warkoczyk! Ale mnie rozrzewniłaś...
            • blue_a anna.ka63 i ... 21.08.03, 15:50
              I był taki pan z cudownie dużymi uszami, taki Plastuś. W czapce :)
              Talk Talk?

              :)
              • anna.ka63 Re: anna.ka63 i ... 21.08.03, 21:32
                Nie kojarzę Plastusia, ale kiedy ja byłam nastolatką (a nawet studentką),
                muzykę można było raczej usłyszeć, niż zobaczyć. Dziś czasami MTV Classic
                rozczula mnie do łez, bo zdarza się zobaczyć po raz pierwszy w życiu perełki
                sprzed lat. Mogę być sobie najstarsza w tym wątku, a lat mam 40.
        • mr_hyde Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 16:37
          perfect_life napisał:

          > Doktorze ;-),
          > Popełniłeś, według mnie rzecz jasna, kilka vaux pas


          A Ty według mnie jedno FAUX PAS.

          ;-)
          • perfect_life Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 16:54
            mr_hyde napisał:

            > perfect_life napisał:
            >
            > > Doktorze ;-),
            > > Popełniłeś, według mnie rzecz jasna, kilka vaux pas
            >
            >
            > A Ty według mnie jedno FAUX PAS.
            >
            > ;-)

            Hehe, zgadzam się :-). Popełniłem i ja faux pas. I nie czuję jak rymuję ;-).
            Pozdrawiam :-).
    • aenne Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 19:07
      a propos rymu dla mnie depresjogenny i gwarantujacy samookaleczenia jest hip-
      hop. znacznie bardziej go nie znosze niz disco-p.
      • blue_a Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 20.08.03, 20:09
        A ja myślę, że o gustach się jednak nie dyskutuje, więc uciekam z wątku :) Może
        przerzućmy się na ten, czego słuchać warto...


        [mocno dołujący głos ma pan z Radiohead, ale jego Exit jest śliczne. I Creep
        też...:)
    • babazgaga PJ Harvey nie słuchać 24.08.03, 20:58
      Zdecydowanie. Niezależnie od tego czy sie rozumie teksty czy nie. A szkoda, bo
      jam fanka zagorzała
      pzdr
    • lamarta Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 24.08.03, 23:53
      blue_a napisała:

      > Zakładam wątek alternatywny i z góry uprzedzam, że nie chcę nikogo
      > śpiewającego obrazić. Wyrażam własne zdanie. Jestem ciekawa Waszego.
      >
      > 1. "Karova Milky Bar" Myslovitz - dużo sympatii dla Rojka,
      > ale...posłuchajcie tekstów z tej płyty. Ja się przestraszyłam.
      >
      > 2. Edyta Bartosiewicz - nieśmiałe zdanie, że twórczość jest dla niej
      > autoterapią. Też ją cenię, ale...
      >
      > Na razie tyle.
      Zgadzam się - jeśli chodzi o Myslovitz i ich "Korova Milky Bar", to teksty są
      baaardzo dołujące. Szczególnie "Wieża melancholii", której tematem jest strach -
      nieodłączny towarzysz mojego życia... Jak tego słucham, to mam myśli
      samobójcze... :-[
      • lamarta Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 24.08.03, 23:58

        >
        > >
        >
        > Zgadzam się - jeśli chodzi o Myslovitz i ich "Korova Milky Bar", to teksty

        > baaardzo dołujące. Szczególnie "Wieża melancholii", której tematem jest
        strach
        > -
        > nieodłączny towarzysz mojego życia... Jak tego słucham, to mam myśli
        > samobójcze... :-[


        Pomyliłam się... Chodziło mi o piosenkę "Za zamkniętymi oczami". To właśnie ona
        działa na mnie w sposób szczególny, bo opowiada o strachu, z którym ja nie mogę
        sobie w życiu poradzić... :-)))
    • oban Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 25.08.03, 00:57
      Ależ słuchać MYSLOWITZ właśnie.
      Dla mnie w depresji im bardziej dołojąca muzyka tym lepiej !

      Ulubione ne depresję : Dead Can Dance i The Sisters of Mercy

      Założenie jest takie : nie ma koić, ma wyrywać do sufitu ! Mam poczuć
      śmierć, mam poczuć siłę a tego głos łysego Sala Solo
      nie sprawi. Ani też nsotalgia typu "Jolka Jolka pamietasz" czy "Za ostatni
      grosz" Dopiero po czymś takim jak człowiek ma sobie ochotę przypalić w łeb
      z dwururki.

      Przykładowy tekst The Sisters of Mercy. Szkoda że melodii nie mogę załączyć
      ale już sam tekst wskazuej na pewien rytm i melodię
      DObrej zabawy

      Lights

      The lights shine clear through the sodium haze
      The night draws near and the daylight fades
      Ignore the voices, discard the day
      For the brand new darkness, for the bright new way
      Hit
      There have been better plans, but
      None that I could ever understand
      Emerald signal, the green on black, the
      Lights say move, say never look back and so I
      Find another place where I've never been seen
      Find another place where the red turns green, where
      The
      Emerald glistens through the darkness again, where
      The
      Emerald glistens through the rain

      The lights shine clear through the sodium haze
      The night draws near and the daylight fades, but
      There's a
      Voice in the distance, quiet and clear, saying
      Something that I never ever wanted to hear

      There have been better plans, but
      None that I could ever understand, I see the
      Emerald, see the signal, see the green on black, I see the
      Lights say move, say never look back and so I
      Find another place where I'll never be seen
      Find another place where the red turns green, where
      The
      Emerald glistens through the darkness again, where
      The
      Emerald glistens through the rain, rain, rain and I'm
      Happy here
      In the rain
      In the rain
      In the rain, rain, rain, I'm happy here
      In the rain
      Where the emerald
      Glistens
      Through the rain





    • e_english Re: Czego nie słuchać w depresji? Muzycznie 25.08.03, 10:19
      Zdecydowanie polecam Myslovitz- teksty moze i dolujace, ale trafne. Poza tym
      Cave'a i Bjork. Przecie i tak gorzej byc nie moze ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja