ariana358
11.02.08, 21:22
hej, wiem ze to trochę egoistyczne że piszę tu o sobie, ale jakos
tak ostanio nie moge sobie poradzić totalnie z sobą i mam nadzieję
że może ktoś z Was podopwie, poradzi mi, co mam z sobą zrobić. Może
ktoś z Was ma jakiś pomysł lub radę co powinnam zrobić
lubprzechodził to co ja. ostanio wszytko mnie dołuje, nie mogę spać,
cały czas chce mi się płakać, nie mogę się do nieczego zebrać i z
każdą kolejną minuta coraz bardziej sobie uświadamiam że moje zycie
jest bez sensu i beznadziejne. Czuję się jak jakiś ostatni odpad,
jak taki wybrakowany egzemplarz człowieka, który nie ma po co żyć,
po co się starać bo i tak wszytko co zrobie kończy się
niepowodzeniem. czasami sama próbuje się oszukac i podupuścić do
działania aby się wysilić ale to jest tylko krotkotrwale i potem i
tak wszytko mi nie wychodzi. Dzisiaj sie własnie tak zastanawiam czy
nie powinnam pojsc na izbę przyjęć do szpitala psychiatrycznego i
się zgłosić na leczenie. Ale to miejsce jest takie przerażające i
tak strasznie się przerażam jak tak myslę ze bede siedzieć 24 h na
obskórnym oddziale totalnie nie robiąc nic z tymi wszytkimi ludzmi,
którzy pewnie beda ode mnie duzo strasi nafaszerowna lekami aby nie
czuć nic. Nie wiem już co powinnam wybrać z tych wszytkich wyjść.