problemy z sobą

11.02.08, 21:22
hej, wiem ze to trochę egoistyczne że piszę tu o sobie, ale jakos
tak ostanio nie moge sobie poradzić totalnie z sobą i mam nadzieję
że może ktoś z Was podopwie, poradzi mi, co mam z sobą zrobić. Może
ktoś z Was ma jakiś pomysł lub radę co powinnam zrobić
lubprzechodził to co ja. ostanio wszytko mnie dołuje, nie mogę spać,
cały czas chce mi się płakać, nie mogę się do nieczego zebrać i z
każdą kolejną minuta coraz bardziej sobie uświadamiam że moje zycie
jest bez sensu i beznadziejne. Czuję się jak jakiś ostatni odpad,
jak taki wybrakowany egzemplarz człowieka, który nie ma po co żyć,
po co się starać bo i tak wszytko co zrobie kończy się
niepowodzeniem. czasami sama próbuje się oszukac i podupuścić do
działania aby się wysilić ale to jest tylko krotkotrwale i potem i
tak wszytko mi nie wychodzi. Dzisiaj sie własnie tak zastanawiam czy
nie powinnam pojsc na izbę przyjęć do szpitala psychiatrycznego i
się zgłosić na leczenie. Ale to miejsce jest takie przerażające i
tak strasznie się przerażam jak tak myslę ze bede siedzieć 24 h na
obskórnym oddziale totalnie nie robiąc nic z tymi wszytkimi ludzmi,
którzy pewnie beda ode mnie duzo strasi nafaszerowna lekami aby nie
czuć nic. Nie wiem już co powinnam wybrać z tych wszytkich wyjść.
    • rozstra Re: problemy z sobą 11.02.08, 21:26
      jak rzucaja mlode miecho na odzial chroniki sie ozywiaja......koryyyytoooo!
    • angery Re: problemy z sobą 11.02.08, 22:27
      jak wyjdziesz ze strasznego miejsca,to świat będzie znowu piękny
    • endepende Re: problemy z sobą 12.02.08, 09:40
      Witaj, a nie lepiej pojsc pierw do psychiatry? wnioskuje ze chcesz zaczac od
      szpitala.
      • tamaryszek44 Re: problemy z sobą 12.02.08, 10:41
        Nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem.To co napiszę teraz to nie jest miłe,ale cieszę się że Cię tu spotkałam.Wlazłam tu bo czuje się podobnie i to tak bardzo boli,że chciałaby tak nic nie czuć jak tu ktos napisał.Też zastanawiam się jak sobie pomóc i błagam wołam w myslach-POMOCY!!!Jeżeli to depresja to nie widzę tego na różowo.Moja mama to miała.Jeszcze tylko mam nadzieję ze to tylko TO że przeżyłam straszny szok.Nie chcę tu o tym pisać, ale apraszam Cię na moją pocztę.Nie bardzo mam z kim o tym pogadać a z mężem juz gadałam tyle że nie chcę go denerwować,nawiązując ponownie do tematu.

        Zapraszam
        • demole Re: problemy z sobą 12.02.08, 12:43
          do lekarza sie nie dostalem,ale i tak mialem szczescie,
          wygralem prenumeranate szczerbca,przypadkowo kowo kowo
Pełna wersja