Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ?

17.02.08, 20:38
Nie szukam leków typu Seroxat co sie przyjmuje miesiącami tylko leku na jeden
raz. Szukam czegoś naprawdę silnego co mogłabym zażyć w sytuacji skrajnego
lęku, tu w tym wypadku w dniu mojego ślubu... :/
Nie chcę się ośmieszyć przed goścmi swoim zdenerwowaniem. Nie chce czuć po
sobie wystraszonych oczu, nie chce jąkania się, drżenia rąk... Nie chce się
ośmieszyć bo nie wiem czy zdołałabym przeżyć takie poniżenie przed tyloma
ludźmi. Alkohol raczej odpada. Tak jak zawsze piję alkohol tak w tym dniu nie
mogę pić :(
Alprox też raczej odpada, bo nie uważam go za lek niezawodny. Różnie na mnie
działa. Czasem trochę czuję jego działanie a czasem niezupełnie.
A potrzebuję czegoś naprawdę silnego.. Najlepiej jakąś końską dawkę...
    • fobikspoleczny Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 18:51
      Tylko nie przesadzaj z tą " końską dawką ", a już napewno...
      nie "zapijaj jej alkoholem"- hihi - żeby nie było efektów odwrotnych
      od założenia. Chyba nie chciałabyś zasnąć przed ołtarzem, albo co
      gorsza dostać innych - znacznie bardziej kompromitujacych objawów (
      ostry stan psychotyczny )...
      A sam " cudowny " lek uspokajajacy... ja takiego nie znam, niestety
      żaden na mnie wystarczająco nie działał.
      Zresztą byłem na paru ślubach i nie takich twardzieli widziałem, co
      na codzień " nie do złamania w gadce ", a przed ołtarzem jąkali się
      łamiącym głosem ze łzami w oczach.

      Daleko do tego ślubu?
      • malte1 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 19:10
        moze welon sobie zaloz. nie bedzie widac wyraznie twojej twarzy.

        podowjna setke na rozgrzanie + koncentracja na oddechu, i dasz rade.
        • fobikspoleczny Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 19:45
          " lorneta " - dobry pomysł...
          Tylko żeby pod tym " opuszczonym welonem " zabardzo się nie spociła
          ( no i jeszcze alkohol ).
          • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 20:18
            Hehe.. Rozbawiliście mnie :D
            Fajnie by było zasłonić całkiem twarz welonem ale takie coś to chyba nie w
            naszych czasach i nie na tej szerokości geograficznej.
            Ja w każdym razie taką "egzotyke" widziłam może na dwóch filmach, w realu to nigdy.
            To co mnie najbardziej dobija to wystraszona twarz. Wszystkie panny młode jakie
            wydziałam mają perfekcyjny naturalny uśmiech, aż do porzygania. Najgorzej jest
            wtedy gdy nagle wszystkie oczy się we mnie wpatrują. Oblewa mnie wtedy lęk w
            czystej postaci i kumuluje się na twarzy, w oczach. Zupełnie jakbym wpadła w
            jakąś czarną otchłań. Rzeczywistośc staje się nagle taka.. taka nierealistyczna
            jak z jakiegoś horroru. No i to upokorzenie, czasem wręcz nie do zniesienia.
            Martwie się bo ja też nie znalazłam jeszcze takiego leku który by całkiem zabił
            lęk. Mam nadzieje że jednak coś takiego istnieje co przynajmniej w połowie zmuli
            to draństwo. Może jeszcze ten sławny Xanax wypróbuję. Ślub w czerwcu. Mam
            jeszcze kilka miesięcy na przemyślenie jak to przetrwać.
            • malte1 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 19.02.08, 10:12
              - a moze zapros mnie i jeszcze kilka osob z tego forum na wesele! bedziemy
              zachowywac sie grzecznie, ale dziwnie, czyli krotko mowiac, bedziemy soba. raz
              ze, poczujesz sie razniej wsrod swoich, dwa, bedziemy odciagac uwage od ciebie.
              w koncu, czego nie robi sie dla przyjaciol. gwarantuje, ze na zdjeciach bedziesz
              miala najbardziej naturalny usmiech swojego zycia!

              jest jeszcze ktos, kto sie poswieci dla kolezanki? w koncu pelno juz bylo slubow
              z calkim spora grupa harlejowcow, spadochroniarzy...dlaczego nie fobikow???

              a poza tym musze ci powiedziec, ze jestes wielka. szacuneczek.
              • fobikspoleczny Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 19.02.08, 18:36
                Pewnie, że szacunek!
                Ja, to jeśli kiedykolwiek wezmę ślub, to chyba z fobiczką, i po
                kryjomu - bez gości - w ... Las Vegas ( najbliższy kościół, gdzie
                nikt nigdy nie zagląda ).
                • malte1 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 19.02.08, 22:40
                  dokladnie jak u mnie. jesli juz to a'la las vegas - ja, ona, ksiadz, i dwoch
                  swiadkow:-) w tym roku u mnie w rodzinie beda dwa weseliska - w sumie bardzo
                  bliska rodzina. nie wybieram sie. pzdr
                • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 19.02.08, 23:53
                  Hahah.. Wyobraźcie sobie dokładnie to samo w żartach proponowałam mojemu
                  chłopakowi. Żebyśmy uciekli do Las Vegas i wzięli tam cichy ślub dokładnie tak
                  jak na filmach. Miał niezły ubaw. To co na filmach jest szczytem skromności to w
                  naszych realiach byłoby szczytem ekstrawagancji i snobizmu. Nie mówiąc już o tym
                  że cała rodzina by się mnie chyba wyrzekła.
                  Tak na marginesie to uwielbiam filmy. Telewizor zawsze zastępował mi przyjaciół.
                  To dzięki filmom mam substytut uczucia, takie złudzenie jakbym coś przeżyła w
                  życiu bez wychodzenia z domu.

                  A co do ślubu to doprawdy nie wiem jak to będzie. Za daleko już zaszliśmy jeśli
                  chodzi o przygotowania żeby się wycofać. Uciec raczej nie ucieknę bo
                  konsekwencje byłyby potem bardzo nieciekawe i ważące na reszcie mojego życia,
                  ale mam świadomość że w chwili wyjścia między ludzi może się ze mną stac
                  dosłownie wszystko. Kiedy jestem w centrum uwagi budzi się we mnie coś
                  strasznego, potwornego czego nawet nie umiem opisać. Zresztą przed wami nie
                  muszę. Wy sami wszystko wiecie..

                  To jak ? przychodzicie na ten mój ślub ? :D Bo nie wiem czy słać zaproszenia.
                  Dodam że fajnie by było widzieć was na parkiecie żebym się czuła raźniej że nie
                  ja jedna jestem taka sztywna hehe
    • sylwkasz Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 20:11
      Moze afobam np. 0,5. Tylko wyprobuj go na sobie przed tym slubem, bo
      takie leki na kazdego dzialaja inaczej. Na jednych prawie wcale,
      innych usypiaja. Najbezpieczniej byloby zapytac lekarza i wyprobowac
      lek chociaz raz..
      • sylwkasz Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 20:24
        i tak jestes bardzo odwazna !!! :)
        • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 20:48
          Ale czy ja jestem odważna ? :( Raczej nie dopuszczająca jeszcze całkiem do
          siebie myśli jak duże grozi upokorzenie. Dodam że przed sylwestrem też starałam
          się łudzić że jakoś to będzie tymczasem na sylwestrze wśród zaledwie
          kilkunastoosobowej grupy znajomych miałam tak silne objawy wegetatywne, że aż
          ludzie dziwnie na mnie spoglądali a jak wracałam do domu to na poważnie
          rozważałam myśl o samobójstwie. Na szczęście po kilku dniach znalazłam sobie
          zajęcie i przestałam już nad tym rozmyślać.
          Boję się ludzi i jestem odludkiem. Uparłam się jednak że chce wyjść za mąż. To
          jeszcze jakieś resztki zdrowych odruchów w tym gównie zwanym fobią społ. bo tu
          się właśnie objawia klasyczna karykatura kobiety. Jeszcze mnie ten pradawny
          babski ciąg do małżestwa trochę ratuje przed życiem w całkowitej izolacji.
          • fobikspoleczny Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 19.02.08, 19:00
            Wiesz Sirranka... jak czytam te posty ( zwłaszcza Pszczynioka ), to
            myślę, że jedyne wyjście, to znaleźć jakiś sposób - i nie musi być
            on tylko farmakologiczny.
            No bo tak...
            - jeśli odwołasz ślub, a zaprosiłaś już gości, to pewnie sobie "
            coś " pomyślą... chyba, że będziesz miała dobrą ściemę ( złamana
            noga - na miesiąc przed [ wszystko można załatwić - wiem to po
            kolegach z pracy - kiedy nawet wsadzali sobie zdrową rekę w gips i
            mieli takie chody, że nawet przed komisją ZUS-u nie dało im się
            udowodnić kłamstwa - ale to kosztuje ] ).
            - jeśli pójdziesz na ten ślub i nie będziesz " pozytywnie
            przygotowana psychicznie ", to może skończyć się to dla Ciebie mało
            przyjemnie. Zresztą ślub trzeba przeżyć radośnie - przecież to ( jak
            mówią " zdrowi " ) "najpiękniejszy dzień w życiu"!
            Iść i czuć się źle na swoim ślubie, to też nie jest wyjście.
            - albo najlepiej iść do psychiatry i zapytać się go jaki jest
            najsilniejszy lek przeciwlękowy ( a nie uspokajający ); wypróbować
            go powiedzmy w zatłoczonym autobusie, hipermarkecie, albo na karaoke
            w pubie.
            Można jeszcze spróbować poprogramować hipnozą stan spokoju i dobrego
            samopoczucia chociażby na sam ślub - ale to tylko u naprawdę dobrego
            i uznanego fachowca, a takich z autopsji niestety nie znam.
      • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 20:24
        Dzięki. Afobam też sprawdzę. Do lekarza na pewno iśc muszę, żeby mi wypisał
        receptę. Przy okazji sie pożale lekarzowi bo nie za bardzo mam przed kim.
        Wszyscy łącznie z moim narzeczonym uważają że powinnam to przeżyć i koniec.
        Alkohol wg nich nie wchodzi w grę. Oburzają sie jak tylko o tym słyszą. Jeśli
        już to jeden kieliszek. Góra dwa :(
        Żeby było śmieszniej to jak normalnie pije na imprezie wódkę to może po 7
        kieliszku zaczynam coś czuć w ogóle.
    • pszczyniok Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 18.02.08, 23:07
      racja nie ma tabletek na odwage,kiedyś byłem w podobnej sytuacji co ty i niestety poległem ,ślub trzeba było odwołać a ja wylądowalem w szpitalu-hi hi
    • ciemno-wlosa Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 20.02.08, 00:00
      Ja na Twoim miejscu wyprobowalabym cos przepisanego przez lekarza(powiedz
      otwarcie psychiatrze o co chodzi),tak jak juz ktos doradzal musisz specjalnie
      wystawiac sie na jakas "megastresujaca" sytuacje i wtedy zobaczyc jak
      dziala..jesli nie pomoze to bylabym za alkoholem, oczywiscie bez przegiec ale
      pewnie wspomagalas sie juz nim nie raz wiec sama bedziesz wiedziec co i jak:))
      trzeba sie tylko zastanowic jak zneutralizowac zapach(slyszalam ze zucie natki z
      pietruszki a potem guma owocowa i jest git:))Zreszta jakby ktos cos gadal to
      zawsze mozesz powiedziec ze uzylas jakis kropli na alkoholu np na
      zoladek:P....Lepszego sposobu chyba nie znajdziesz:((Bardzo Cie podziwam ze
      jednak sie zdecydowalas, chociaz moim zdaniem Twoj facet powinien troche
      pomyslec o Tobie(zna Cie w miare dobrze wiec powinien wiedziec ile stresu bedzie
      Cie kosztowal taki slub, a to rzeczywicie powinno byc mile przezycie a nie
      "walka o przetrwanie":///)...Moim zdniem nic by sie nie stalo jakby ta
      uroczystosc byla troche skromniejsza...ja osobiscie tez od malego marzylam o
      efektownym slubie,ale teraz wazniejsze jest dla mnie moje dobre samopoczucie i
      moj facet musi sie z tym liczyc ze jezeli juz to jakis skromny (co nie znaczy ze
      musi byc gorszy)slub..sporo "zdrowych" osob decyduje sie na taki krok,bo to
      przeciez takie romantyczne:P tak czy siak..
      Trzymam kciuki i mam nadzieje ze wszystko pojdzie po Twojej mysli...
      • majan33 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 02.06.08, 12:48
        jesli problem nadal aktualny moge podpowiedziec, pozdrawiam
        • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 04.06.08, 10:47
          Oczywiście że aktualny. Od założenia tgo topiku minęło kilka miesięcy. Czas nie
          stoi w miejscu. Już w najbliższą sobie jest ten ślub.

          Nie znalazłam za ten czas żadnego cudownego leku na ten lęk.
          Jak chodzi o moje samopoczucie to mam takie fale. Raz jestem spokojna a za
          chwile ogarnia mnie taka ogromna fala lęku. I tak na przemian. A wczoraj to
          nawet mi się nagle tak słabo zrobiło że aż cała odrętwiałam z nerwów i musiałam
          się położyć. Mam nadzieje że to było jednorazowe i nie spotka mnie to w sobote.

          Jedyna moja koncepcja na ten dzień jest taka.
          3 tabletki mocnego Relanium + drinki z Żubrówki z sokiem. Ale te drinki to potem.
          Pasowałoby jednak przed kościołem nic nie pić. Tylko same te tabletki wziąć. Nie
          chce żeby goście składając życzenia wyczuli ode mnie alkohol. Alkohol jest
          bardzo specyficzny i ma zapach trwalszy niż najmocniejsze perfumy. Choćbym
          przeżuła całą paczkę miętowych gum do żucia to podejrzewam że ten zapach i tak
          byłoby czuć. Byłby to dla mnie straszny wstyd gdyby się ktoś zorientował że przy
          składaniu życzeń że w kościele byłam pod wpływem..
          Ale w lokalu to muszę już pić, bo w lokalu to już trzeba będzie być
          uśmiechniętym i się bawić. Co po trzeźwemu może być dla mnie koszmarem.
          Wiem że Relanium nawet w takich ilościach mogę łączyć z alkoholem. Wiem bo
          kiedyś wzięłam 3 tabletki i potem piłam wódkę i nie było żadnych sensacji. Nie
          powiem żeby ten Relanium był jakis super ale bardziej coś po nim czułam niż po
          innych lekach. Bo po innych to nie czuję zupełnie nic. Co najwyzej
          wszechogarniającą senność.
          Może kto inny inaczej reaguje, u mnie akurat nic się nie dzieje.

          Ten mój sposób nie wiem na ile mi pomoże ale to jedyny pomysł jaki mam.
          Ale jeśli masz jakąś inną rade to chętnie poczytam.
          • damio86 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 04.06.08, 11:11
            oczywiscie relanium to benzo i to chyba najlepsze co mozesz zrobic chociaz
            clonezepam jest najsilniejszym uspokajaczem to bez wczesniejszego testu nie
            radze brac,tylko dlatego zeby nie czuc sie zbyt luźno,czasami ludziom po tym
            odbija w taką strone ze robia rzeczy ktorych normalnie nie robią.Zgadzam sie ze
            mieszanie z alkoholem wchodzi w grę sam tak wiele razy robiłem,ale nie
            przesadzaj z alkoholem bo to duża różnica z relanium i bez,po paru piwach mozna
            juz widzec podwojnie.I jeszcze polecam mały trick - jesli rozkruszysz tabletki
            to dzialaja po 10 minutach i raczej mocniej
            sposoby podania leków jakie znam:
            1]pod język i czekac az sie rozpusci,dosc dyskretny sposob
            2]jakis sok do kieliszka,zmiazdzona tabletka dolewamy odrobine tego soku i
            szybki łyk(smak oczyweiscie gorzki)
            Bardzo ważne byś podawała sobie te leki w odpowiednich porach i odmierzyla
            optymalna,nie za duza nie za mala dawke,najlepiej po prostu znac swoj organizm.

            Sposób tego typu na sytuacje ktore do przesady stresują jest najlepszy jaki znam
            i zdarzyło mi sie tez korzystać w takich ch... sytuacjach z pomocy
            cloranxenu(75% mocy relanium) i sytuacje naprawde stresujace wychodzily srednio
            a te prostrze wrecz bez propblemowo.
            • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 05.06.08, 02:49
              Dzięki wielkie za podpowiedź.
              Rozkruszę te tabletki albo rozpuszczę w kieliszku. Rzeczywiście słyszałam kiedyś
              o tym już dawno i szybko o tym zapomniałam, a tabletki jakoś zawsze brałam całe.
              Nigdy nie pomyślałam o tym i zawsze trochę trzeba było sobie poczekać na jakieś
              działanie.
              Nie znałam tego clonezepam. Żałuję bardzo że nie miałam okazji przetestować. Ale
              trudno już. Teraz i tak brakuje już czasu na to by chodzić za receptami.
              Pocieszę się że lepsze za słabe tabletki niż za mocne. Bo jakby przegiąć w drugą
              strone to ośmieszenie by było chyba jeszcze gorsze.
              • sirranka Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 05.06.08, 13:51
                Oj powiem wam, że zaczynają się dziać ze mną cuda. Dzisiaj złapał mnie taki lęk
                jak nigdy chyba. Pojawiły się jakieś nowe objawy lęku jakich nigdy wcześniej nie
                miałam. Dotychczas zawsze było tak że przed jakimś społecznym wydarzeniem w
                którym miałam być gościem to byłam z nerwów cała podkręcona i roztelepana. A
                dzisiaj ogarnęła mnie taka fala lęku że poczułam sie nagle tak strasznie słaba.
                To takie uczucie jakbym miała zaraz zemdleć. Dziwne to. Nigdy wcześniej czegoś
                takiego nie miałam. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło mdleć z nerwów, a tu nagle
                takie uczucie jakbym zaraz miała się osunąć na ziemie.
                A przecież nie ma nawet jeszcze soboty. Dopiero czwartek jest. Nie wyobrażam
                sobie co to bedzie w sobote.
                Ludzie. Jeśli długo nie będę się odzywać po ślubie to będzie chyba znaczyło że
                umarłam na środku sali.
                • vanilla.net Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 05.06.08, 23:53
                  Kurcze ja to cie podziwiam za ten slub, ze sie w ogole zdecydowalas.
                  Ja to jakos jestem zwolenniczka wolnych zwiazkow i zycia na kocia
                  lape, zeby moc sie w razie czego wycofac bez komplikacji. Takie
                  powazne decyzje na cale zycie jak slub to mnie przerazaja. Nawet nie
                  tyle sama ceremonia, co w ogole zwiazek malzenski. Moze po prostu
                  nie trafilam jeszcze na taka osobe zeby pomyslec w tych kategoriach,
                  ze to zwiazek na zawsze i tak dalej. No ale wracajac do ciebie,
                  odwazna kobieto, to bede trzymac kciuki. Pamietaj, ze nawet
                  najwieksi twardziele, u ktorych nie ma zadnych objawow fobii,
                  potrafia wymieknac na wlasnym slubie. To sa takie emocje, ze jedni
                  rycza, inni dostaja ataku smiechu, mdleja, uciekaja...Ja sie tez
                  poryczalam a bylam tylko swiadkowa.Wiec moze pomysl sobie przed
                  slubem ze MASZ PRAWO sie zachowywac jak swir totalny:-)
                • hubertus1981 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 24.08.14, 09:43
                  Sirranka jak moglas nie zakonczyc tej opowiesci!!!!????
                  Nie masz Boga w sercu!?
                  Jest tyle osob ktore chcialyby posilkowac sie Twoim doswiadczeniem a Ty nie napisalas jak zakonczyla sie Twoja "ogromna" przygoda. Jesli przezylas :-) to zachecam zebys powrocila do tego tematu i opisala z perspektywy czasu.
                  Pozdrawiam serdecznie
    • kamil.darczynski Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 06.06.08, 21:14
      alprox/xanax/afobam/zomiren - to to samo (Alprazolam)


      Jedyne co moge polecic to benzodiazepiny, a w szczegolnosci alprazolam. Mam fobie spoleczna i w trudnych chwilach 1.5mg alprazolamu czyni cuda.
      • pszystojniaczek łoj, lubisz ostrą jazdę Kamilu O_o 07.06.08, 13:29
        kamil.darczynski napisał:

        Mam fobie spoleczna i w trudnych chwilach 1.5mg alprazolamu czyni cuda.

        Chartkorowo kolego... O_o

        Ja zapodaję 1,25 mg w najskrajniejszych przypadkach.

        Pozdro, ema ema
        • emmii1 Re: łoj, lubisz ostrą jazdę Kamilu O_o 10.07.08, 14:32
          czy sirranka się po ślubie odezwała??? Ktoś wie?? Przeczytałam
          wszystko co napisała, po prostu jazda bez trzymanki (mam podobnie) i
          co było dalej??? Żyje kobieta??? A wogóle sirranka zobacz jak się na
          forum wszyscy o Ciebie pytają i martwią, są też fajni ludzie. Będzie
          Ci z pewnością miło. Odezwij się:)Chyba ze stało się coś
          nieprzewidzanego ale mam nadzieję że nie (no chyba że pozytywne
          zaskoczenie:)). A zresztą ktoś pisał, że widział zdjęcie z podróży
          poślubnej. Więc chyba do ślubu doszło..i jak było?
    • emmii1 Re: Jaki znacie najlepszy lek uspokajający ? 10.07.08, 14:34
      czy sirranka się po ślubie odezwała??? Ktoś wie?? Przeczytałam
      wszystko co napisała, po prostu jazda bez trzymanki (mam podobnie) i
      co było dalej??? Żyje kobieta??? A wogóle sirranka zobacz jak się na
      forum wszyscy o Ciebie pytają i martwią, są też fajni ludzie. Będzie
      Ci z pewnością miło. Odezwij się:)Chyba ze stało się coś
      nieprzewidzanego ale mam nadzieję że nie (no chyba że pozytywne
      zaskoczenie:)). A zresztą ktoś pisał, że widział zdjęcie z podróży
      poślubnej. Więc chyba do ślubu doszło..i jak było?


Pełna wersja