udało się...

25.02.08, 20:47
w depresji obroniłam licencjat na 5... ale jak to bywa w depresji w cale az
tak bardzo sie z tego nie ciesze, mam wrazenie ze moglam to robic lepiej...
mam wrazenie ze ja nigdy sobie nie dogodze...
jutro kolejna wizyta u terapeuty i musze z nim omowic to moje ciagle
niezadowolenie z siebie...
    • ginger43 Gratulacje!!! 25.02.08, 20:57
      Świetnie, wręcz rewelacyjnie. Nie przejmuj się za bardzo, że wciąż
      Ci mało, to chyba lepiej, niż olewanie wszystkiego i ciągłe
      zadowolenie z siebie, nawet jak nie ma z czego, choć na dłuższą metę
      jest to faktycznie męczące - znam to za autopsji.
      Jeszcze raz gratuluję i cieszę się z Tobą :)))

      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • donella Re: 25.02.08, 21:05
        No ludzie! Dostać 5 i jeszcze być niezadowoloną z siebie!?
        Optycznie b. mi się takie Twoje stanowisko nie podoba.
        Jesteś b.dobra!!!
        GRATULUJĘ!
    • aurelia_aurita Re: udało się... 25.02.08, 23:46
      :-)
      to zupełnie jak z moim niedawnym magistrem.
      gratulacje!!!
      • aurelia_aurita Re: udało się... 25.02.08, 23:47
        kurde, dziewczyno, zrobiłaś to będąc w depresji i w dodatku w miesiącu zimowym,
        a więc dodatkowo niesprzyjającym nastrojowi.
        i w dodatku na piątkę.
        dokonałaś cudu normalnie! :-)
        • martwoj Re: udało się... 26.02.08, 10:56
          mam takie samo doświadczenie-najpierw katorga było pisanie pracy,po obronie brak
          zadowolenia z dobrego efektu.
          Biorąc pod uwagę to,ze ludzie w depresji zawalają studia jest się z czego cieszyć;)
    • mskaiq Re: udało się... 26.02.08, 11:09
      Mysle ze Twoje niezadowolenie bierze sie z krytyki siebie. Nie
      pozwol mowic o sobie niczego zlego. Kiedy krytykujemy siebie nawet
      kiedy nie ma za co to wtedy trudno byc zadowolnym i radosnym.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • lucyna_n Re: udało się... 26.02.08, 11:10
      no i fajnie, gratuluję!
      pewnie jeszcze nie raz poczujesz satysfakcję i ulgę że jednak dałaś
      radę i masz na swoim koncie konkretne osiągnięcie na piątkę.
      • czarna_wolga Re: udało się... 26.02.08, 11:14
        Ja tez gratuluje. Jest to jakieś osiągniecie ale życie zweryfikuje
        czy twoja zdolnosc psychomotoryczna tez jest na piatke.
        Zycze powodzenia.
        • abasia471 Re: udało się... 26.02.08, 15:18
          Serdecznie ci gratuluję. Dokonałaś czegoś, co nie było łatwe, więc
          naprawdę masz powód do świętowania. Nie psuj sobie tego
          malkontenctwem i spróbuj się docenić, bo zasługujesz jak mało kto.
          • abasia471 Re: udało się... 26.02.08, 15:23
            mskaiq napisa
            >Mysle ze Twoje niezadowolenie bierze sie z krytyki siebie. Nie
            >pozwol mowic o sobie niczego zlego. Kiedy krytykujemy siebie nawet
            >kiedy nie ma za co to wtedy trudno byc zadowolnym i radosnym.
            >Serdeczne pozdrowienia.

            Masku, ty czytasz posty czy lecisz szablonem? Niezadowolenie -
            krytyka siebie, strach - brak miłości, problemy życiowe - złe
            wybory, itp, itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja