paraliż na tle nerwowym?

03.03.08, 21:35


Jestem osoba bardzo nerwową. Od zawsze byłam a z biegiem lat coraz bardziej.
Ostatnio zauważyłam u siebie takie stany że gdy się bardzo zdenerwuję to nie
mogę wstać. Chcę ale ogarnia mnie paraliż i nie potrafię tego opanować. Czy
ktoś tak miał? Co to jest?
    • pszczole Re: paraliż na tle nerwowym? 03.03.08, 23:04
      nie wiem. kiedys w najgorszym kryzysie, mialem tak, ze na nogach nie moglem
      ustac, czucie tracilem, tak mi sie trzesly. wogole wtedy czulem, jakby
      cielesnosc sie skurczyla i miedzy cielesnoscia a powloka ciala bylo kilka
      centymetrow, jak ktos mnie dotknal to jakby mnie prad kopnal.

      a jako dziecko mialem kilka razy takie ataki, ze na pare minut wlaczalem sie w
      jakis dziwny tryb. szumialo mi w glowie, i czulem jakby kazda czesc ciala wazyla
      o wiele wiecej niz normalnie,z trudem podnosilem reke, palcami nie oglem ruszac.
      to bylo doslownie jak z olowiu, nie zmeczenie, tylko jakbym wlazl w inna grawitacje.
    • mskaiq Re: paraliż na tle nerwowym? 04.03.08, 02:16
      Staraj sie kontrolowac nerwowosc. Przynosi bardzo wiele szkody tak
      samo jak zlosc, strach, czy nienawisc.
      Sprobuj cwiczyc, obniza to emocjonalnosc i wtedy o wiele latwiej
      iopanowac nerwowosc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abasia471 Re: paraliż na tle nerwowym? 04.03.08, 13:05
        Czegoś takiego nigdy nie miałam, ale doświadczyłam innej przykrej
        rzeczy. Kiedy byłam w depresji każdy ruch był dla mnie okropnym
        wysiłkiem i czułam wręcz fizyczne obrzydzenie, żeby się poruszać.
        Szukając jakiejś informacji trafiłam na artykuł o osłupieniu, może
        to ciebie dotyczy. Musisz mieć naprawdę stargane nerwy, skoro cię
        to dopada. Tak czy inaczej powinnaś coś z tym zrobić.
    • kontrreformacja Re: paraliż na tle nerwowym? 04.03.08, 13:11
      > gdy się bardzo zdenerwuję to nie
      > mogę wstać.

      A czym się denerwujesz?
    • graffffi Re: paraliż na tle nerwowym? 04.03.08, 13:46
      dzięki abasia. Przejrzałam strony na ten temat i to chyba faktycznie osłupienie.
      Czy to cholerstwo się leczy u neurologa?
      • abasia471 Re: paraliż na tle nerwowym? 04.03.08, 14:36
        Wydaje mi się, że raczej to działka psychiatrii, ale nie mam
        pewności. Jeżeli masz tak kiepski system nerwowy, to neurolog mógłby
        ci zapisać magnez, jakieś witaminy z grupy B, ale chyba nic ponadto.
        Dopóki nie zniwelujesz przyczyn nerwowości dalej będzie ciężko. Ja
        po wypadku miałam spore trudności, bo czułam się jakbym w środku
        miała młot pneumatyczny. Na skutek leczenia depresji i po
        psychoterapii te objawy ustąpiły. Teraz czuję się prawie dobrze, ale
        mam świadomość, że nie jestem już tak odporna jak kiedyś. Myślę, że
        koniecznie powinnaś coś z tym robić, bo taki stan może skutecznie
        obrzydzić życie. Z resztą, co ja ci będę gadać, sama pewnie to
        czujesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja