agniecha293
30.08.03, 17:40
Witam wszystkich czytających fora.
Mój problem polega na tym,że wychowałam się w rodzinie gdzie ojciec
pił,awanturował się,za co go nienawidzę.
Teraz mój mąz okazuje się że też zagląda do kieliszka,jest niesłowny itd.
Przy takich okazjach wpadam w taką furię że nic się dla mnie nie
liczy,póżniej dopada mnie przygnębienie,aż takie że myślę tylko o jednym ,by
ze sobą skończyć.
Po takim napadzie złości czuję się b.żle,brak koincentracji,zawroty
głowy,utrata częściowa równowagi.
CZy powinnam udać się do jakiegoś lekarza???????
Może ktoś to przechodził?i doradzi jak to przeżyć???
Niemam z kim o tym porozmawiać.