gr7811
31.08.03, 18:00
"O niewidzialna siło, która kierujesz losami dzieci tej ziemi, naucz mnie
symfonii życia, tak aby moja natura była nastrojona do twojej.
Odkryj przede mną tajemnicę bycia kochającym, zdolnym do poświęceń i
miłosiernym.
Naucz mnie grać moją życiową rolę z odwagą, hartem ducha i śmiałością.
Obdarz mnie mądrością, abym panował nad swoim językiem i gniewem, abym
cierpliwie uczył się sztuki rządzenia własnym życiem w celu osiągnięcia jak
największego dobra, uznając przy tym prawa innych ludzi.
Pomóż mi w dążeniu do osiągnięcia nagrody za moje zasługi i ambicje. Pomóż,
abym był gotowy pomóc tym, którzy potrzebują zachęty i pomocy w wysiłkach.
Spraw, abym zamiast srogiej miny dawał uśmiech, zamiast opryskliwości i
goryczy - niósł ze sobą pogodne i uprzejme słowo.
Spraw, żebym współczuł w smutku i zdawał sobie sprawę, że życie każde kryje w
sobie nieszczęcia.
Jeśli w walce mojego życia jestem ranny lub chwieję się, wlej w moje rany
balsam nadziei i napełnij mnie odwagą nieustaraszoną, abym mógł wstać i na
nowo podjąć zmagania.
Pozwól mi zachować skromność w każdej dziedzinie życia, abym nie był
nadmiernie egoistyczny, ani nie ulegał poważnemu grzechowi ujmowania własnej
wartości.
W powodzeniach niech będę potulny.
W smutku niech moja dusza będzie pocieszona myślą o tym, że cienia nie byłoby
bez słońca."