elizka19
04.09.03, 19:54
siemka!
od jakiegoś czasu mysle o samobojstwie , nie chce tego robić ale jak pomysle
o problemach i upokorzeniach które mnie niedługo spotkaja to dostaje szału.
Chodzi o to , że niedługo mam studniowke i jako jedyna z klasy nie ide , nie
chce , nie moge, po prostu pójscie na nia przerasta moje możliwości. Nie
byłam na półmetku i prawie cała klasa mnie szykanowała . Nie chce przeżywac
tego po raz drugi, wiem że dla wiekszości ten problem wyda sie błahy jednak
mi spędza sen z powiek . Nie chce sie zabijać . Pomóżcie