POMOCY,problem mnie przerasta

05.09.03, 12:52
kochani to znowu ja:((( chyba uzaleznilam sie od zagladania tutaj ale nie mam
do kogo zwrocic sie o pomoc. problem polega na tym ze moj chlopak
nie chce abym
spotykala sie z kolegami ani innymi mezczyznami poniewaz boi sie
o moje
bezpieczenstwo, uwaza ze moga mnie zgwalcic i zamordowac a on nie
chce mnie
stracic! teraz zmienil szkole i w tej klasie jest znajoma z
poprzedniej - chca
zakladac zespol, ona ma uczyc go gry na gitarze itd i stwredzil
ze chcialby sie
z nia po zajeciach widywac. odpowiedzialam ze jestem bardzo
zazdrosna i sie nei
zgadzam, chyba ze ja tam bede itd, wtedy on ze zaczal mowic ze go
ograniczam i
coraz bardziej mu to doskwiera i musiamy cos zmienic. wtedy
odpowiedzialam ze
ja takze chcialabym moc spotykac sie z kolegami i wyjsc z nimi.
on nadal o tych
morderstwach zaczal mowic itd. co ja mam zrobic? co myslec? czy
to nei jest
chore? jak moge sobie pomoc, podniesc swoja wartosc? jestem
beznadziejna, nie
wiem czego chce. czuje sie zagubiona i nie moge spac, biore
krople na sen....
kochani co o tym sadzicieciem bo ja zatracilam sie calkowicie.
pomocy....


Pełna wersja