moniccc
06.09.03, 19:40
Witam
Mój problem polega na tym,ze jestem bardzo krytyczna w stosunku do siebie i
wiecznie niezadowolona. Mam bardzo zmienne nastroje nad którymi nie mogę
zapanować i z byle powodu łzy same cisną mi się do oczu. Ponadto bardzo
wszystkim się przejmuję, gdy ostatnio miałam problemy zdrowotne, potrafiłam
przeleżeć 2 tygodnie w łózku, nie wychodząc z domu i do nikogo się nie
odzywając. Jestem czasem tak skoncentrowana na sobie i swoich problemach, że
mogę skupić się na niczym innym. Cierpi na tym moja rodzina, chłopak...wciąż
daję mu do zrozumienia, że mnie nie można kochać. On ma już dosyc moich
kompleksów i humorów, nie wiem jak długo jeszcze wytrzyma:(( a jak ja
wytrzymam z samą sobą...??Życie, w którym szczęśliwe sa tylko krótkie chwile
jest męczarnią, boję się, że długo tego nie zniosę:(
Prosze o pomoc, może jest ktoś, kto poradził sobie z podobnym problemem...