funstein
20.04.08, 14:40
dzisiaj w sklepie chcialem kupic swieze ryby na obiad.
Ale pani ekspedientka sie na mnie uwziela i powiedziala, ze
swieze ryby wyszly. Zostaly same nieswieze.
Wiec sie rozplakalem, bo to podla suka byla, ze mi ryb nie dala
i jeszcze chciala przegonic szmata.
Wiec rozedrgany i placzacy poszedlem do kierownika sklepu i sie rozplakalem,
bo ta suka byla wobec mnie agresywna i ja tylko swieza rybe chcialem kupic.
Kierownik powiedzial tej suce ze jest suka a mnie przytulil i dal
kilka benzodiazepin na uspokojenie.
I jeszcze sobie troche poplakalem, bo zostalem upokorzony przez glupia suke.
caly czas nie moge dojsc do siebie.
Alez suki sa podle, szczegolnie te ze szmatami.