ocochodzi28
23.04.08, 09:58
witam.
zauważyłam ostatnio u siebie taki wewnętrzny smutek. niby rozmawiam
z kimś, uśmiecham się, a w środku czuję przygnębienie.
nie układa mi się w paru ważnych sferach życia. mam rodzinę ale
czuję się samotna.
jeśli chodzi o drugą połowe to raczej nie ma szans na rozmowę,
zrozumienie, współczucie . nie raz się o tym przekonałam i już nawet
nie chcę nawiązywać rozmowy.
jakiś czas temu podejrzewałam u siebie poważną chorobę, nie dawno
byłam na badaniu które tą chorobę wykluczyło, a ja nadal jestem
smutna.
raczej nie mam problemów ze snem, nie raz kupię sobie jakiś ciuch,
wyskoczę do kosmetyczki, z tym że nie poprawia mi to nastoju
co mi może być?czy to mogą być początki depresji?
dzięki za odpowiedzi