Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z nas !!

28.04.08, 13:12
Ten wątek niech stanie się opowieścią tworzoną przez wyobraźnię forumowiczów. Ja moge zacząć : ))))))))

W pewien jesienny poranek, gdy krople chłodnego deszczu uderzały o parapet okna, za którym widać było szary świat w rozpaczy pogrążony, Alicja, córka robotnika budowlanego i lekarki-pediatry, zbudziła sie w swym pokoju na poddaszu.

Dzien był ponury, do nocy bardziej podobny... Dziewczyna wolałaby nawet nie ruszać się z miejsca. Ale ponieważ obiecała swojej matce, będącej wtedy na dyżurze w szpitalu, że zawiezie kota Mruczka do weterynarza, a przy okazji załatwi sobie parę spraw, to zwlokła się z wyra, barłóg nieco przypominającego, i powolnym krokiem podreptała do łazienki.

(...)

TERAZ WASZA KOLEJ !!
    • crysstiano Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 13:28
      zaczepila sie jednak szlafrokiem o klamke.
      twarz w lustrze spostrzegla niespokojna. oczy nie te nieco. telefon wykonala do
      zbycha. wyszeptala do niego, byl za chwile. w lazience wzial ja na pralce az
      bozia z obrazka zatrzesla sie w przedpokoju. kropla o krople uderza parapet plynie
      on ona on
      swiatlo zgaslo i na chwile pomysleli z oslepli.
      to jednak bylo love.
      -----------------------
      kot zesral sie pod drzwiami
      niemugl sie dostac ku.. do kuwety.
      a oni tak trwali w uscisku
      • stanislaw1954 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 14:01
        dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa

        A tobie się wszystko tylko z dupą kojarzy!!!
        • suchyxxx2 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 14:34
          a on jej robił oburęczny fisting hahahahaha
          • klebsiella_pneumoniae A czemu odrazu ordynarnie albo lubieżnie !! ?? 28.04.08, 14:50
            Ludzie, nie macie szacunku dla sztuki !!

            Sztuka - to jedyna wartość, która może Was w tej chwili uskrzydlić !!



            suchyxxx2 napisał:

            > a on jej robił oburęczny fisting hahahahaha

            To jest NIEMOŻLIWE .

            Jasna cholera , zepsowaliście cały wątek !! :(((((
            • crysstiano Re: A czemu odrazu ordynarnie albo lubieżnie !! ? 28.04.08, 14:55
              ja niebylem ordynarny wplotlem watek milosny. ale jesli sie niepodoba to nie
              bede pisal i tyle
              • klebsiella_pneumoniae Re: A czemu odrazu ordynarnie albo lubieżnie !! ? 28.04.08, 15:01
                crysstiano napisał:

                > ja niebylem ordynarny wplotlem watek milosny. ale jesli sie niepodoba to nie
                > bede pisal i tyle

                Ale czemu przedstwaiłeś go tak lubieżnie i wyuzdanie ??

                To samo można przekazać w sposób delikatny i subtelny !!
                : ((((
                • suchyxxx2 Re: A czemu odrazu ordynarnie albo lubieżnie !! ? 28.04.08, 15:06
                  suchyxxx2 napisał:

                  > a on jej robił oburęczny fisting hahahahaha

                  To jest NIEMOŻLIWE .

                  Jasna cholera , zepsowaliście cały wątek !! :(((((

                  to jest możliwe-widać mało widziałaś;p
                  • klebsiella_pneumoniae Re: A czemu odrazu ordynarnie albo lubieżnie !! ? 28.04.08, 15:19
                    suchyxxx2 napisał:

                    > suchyxxx2 napisał:
                    >
                    > > a on jej robił oburęczny fisting hahahahaha
                    >
                    > To jest NIEMOŻLIWE .
                    >
                    > Jasna cholera , zepsowaliście cały wątek !! :(((((
                    >
                    > to jest możliwe-widać mało widziałaś;p


                    To co ty oglądasz !!

                    OBRZYDLIWE, zbiera mi się na wymioty na samą mysl o takich baraszkowaniach !!
    • crysstiano Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 15:12
      co jest wyuzdanego w tym ze sie kochali na pralce i padal deszcz? zakladas watek
      zeby tweorzyc wspulnie historie a potem robisz korekty. kazdy pisze tak jak
      czuje, a jak ci sie niepodoba to pisz sama-wtedy bedzie subtelnie i piknie
      • klebsiella_pneumoniae Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 15:20
        crysstiano napisał:

        > co jest wyuzdanego w tym ze sie kochali na pralce i padal deszcz? zakladas wate
        > k
        > zeby tweorzyc wspulnie historie a potem robisz korekty. kazdy pisze tak jak
        > czuje, a jak ci sie niepodoba to pisz sama-wtedy bedzie subtelnie i piknie

        Jeszcze się rzucasz czeławieku !! To ja mogę być bardziej urażona jeśli już !!

        : ((((((((
    • crysstiano Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 15:25
      o boshe...
      • suchyxxx2 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 15:37
        crysstiano napisał:

        > o boshe.

        hahaha;d
        • stanislaw1954 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 15:41
          Dajcie sobie po razie i bedzie po sprawie:)))
          • suchyxxx2 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 15:41
            ale kto ma sobie dać?:)nikt się nie bije;p
    • crysstiano Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 16:02
      stanislawie czego ty pragnies?krwi????
      • stanislaw1954 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 16:10
        crysstiano napisał:

        > stanislawie czego ty pragnies?krwi????

        E tam zaraz krwi...co to , to nie, ale jak sie macie kłócić to
        lepiej dajcie sobie po razie w pysk i po problemie:)))
    • dorcia1974 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 16:11
      Po chwili była juz gotowa do wyjscia, jednak przypomniała sobie o lekach (na
      deprechę i lęki oczywiscie), wzięła przepisaną dawkę i już miała wychodzic gdy
      okazało się ze nigdzie nie moze znaleźć kota. Szukała go we wszystkich pokojach
      i kuchni i znaleźc nie mogła...Postanowiła jednak pojechac do miasta i załatwić
      te kilka spraw. Mimo ze na ulotkach pisze wyraźnie ze prowadzić pojazdów
      mechanicznych nie moze, odpaliła skuter i juz jej nie było. Niebo zapowiadało
      ulewę...
      (...)

      KTO DOKONCZY? ;)))
      • marilyn.m Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 16:37
        z chwila gdy odpalila skuter i juz jej nie bylo, nie bylo tez juz kota. skuter
        podskoczyl tylko i slychac bylo glosny miaułk. posmutniala alicja, bo lubila
        kotka. ale rozchmurzyla jej sie buzia, bo zobaczyla kroliczka, na drozce.
        kroliczek, zawolal : chodz za mna alicjo, i pokical przed siebie, a alicja za
        nim na swoim skuterku.
    • crysstiano Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 16:25
      deszcz plynoł z nieba na jej cialo.
      po chwili byla kompletnie mokra.poczula w glowie jak plynie wspomnienie. tak-
      krutki sen- ona, ojciec, matka w lipcu w hiszpanii. slonce prazylo. woda
      przerazliwie niebieska. piasek ktury pochlaniał wszystko. patrzyla z brzegu na
      czlowieka ktury wyplynal za daleko. zniknał.nie wydala zadnego dzwięku, ojciec
      zawolal ja na kolacje, na koc. pomidory i mozarella. slonce konczylo wędrowke.
      ockneła sie nagle, kiedy wjechala na chodnik. przypie..la skuterem w sklep
      spozywczy. na szczescie niegroznie. ze sklepu wylecial facet. spojrzala na niego
      i zaczela plakac. w drzwiach sklepu stał mały chlopiec z zespolem downa i uroczo
      slinił sie i usmiechal. pomyslala ze wszystko jest niewazne. wokol niej zebrala
      sie garstka gapiów
      • dorcia1974 Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 28.04.08, 22:37
        a ona znów odpłynęła myślami do wakacji w Hiszpanii...ech trafiła tam do
        wybitnego psychiatry polskiego pochodzenia...miała z nim romans.Ognisty nie
        musze dodawac. Prawie udało się jej wyjść z depresji nieszczęsnej, ale cóż czas
        biegł nieubłagalnie i musiała wracac do Polski, do swojego kota (wtedy jeszcze zył).
        Ocknęła sie z zamyślenia a grupka gapiów wciąż tam jeszcze stała i patrzyła na
        nia jakoś tak dziwnie...przejrzała się w rozbitym lusterku swojego pojazdu. I tu
        się zaczęło! W lusterku zobaczyła całkiem inną osobę, nie znała swojej twarzy,
        nie pamietała imienia ni nazwiska. Nie potrafiła odpowiedzec na zadno pytanie
        przybyłej na miejsce rejonowej policji, trudno powiedziec czy pytania były
        niezrozumiałe dla normalnego człowieka, czy to ta wstretna pamiec która zaczeła
        zawodzic.
        Zdecydowano umiescic ją w pobliskim szpitalu psychiatrycznym, gdy odjezdzała
        wciąż widziała twarz zaslinionego chłopca z downem...
        • klebsiella_pneumoniae Re: Opowieść pozytywna tworzona przez każdego z n 29.04.08, 15:59
          W szpitalu okazało się, że nie ma wakatów - wszystkie miejsca były pozajmowane przez pacjentów. Wypisano ją do domu z następującymi zaleceniami...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja