aneko1
10.09.03, 14:39
Witam. Prosze o radę, czy może ktoś mi poradzic jakie są najlepsze leki na
depresję nerwicową czy inaczej zaburzenia depresyjno-lękowe mieszane. Obecnie
przyjmuje Remeron (na początku nawet trochę mi pomógł - może za niska dawka
15 mg, ale 30 na początku była dla mnie za silna), teraz znowu nie jest
dobrze: nic mnie nie cieszy, nastrój się obniżył, chce mi się płakać, mniej
mi się chce robić, itp. A dodatek cały czas utrzymuję się anty-uczuciowość,
tzn. nie wiem jak to opisać, ale czuję jakbym nie miała w ogóle uczuć, czuję
się jak manekin, robocik, nic po prostu nie czuję - to takie uciążliwe. Np.
nie cieszę się, że mąż wraca z pracy, czy jest po prostu ze mną, to same
uczucia mam w stosunku do rodziny w ogóle (mama, siostra), ale ja się z tym
nie zgadzam Ja kocham swoją rodzinę, o co tu chodzi. Czy to minie i kiedy.
Dodam, że zaczęłam chodzić na psychoterapię. Czy zmienić lek - on już chyba
zrobił swoje i dalej stop. Przyjmuje go już prawie 4 miesiące i nie widze
końca wyzdrowienia. Czuję się chyba coraz gorzej. Co robić? Dzięki za
odpowiedż. To tak długo się ciągnie. Kiedy wyzdrowieję? Proszę, dodajcie mi
otuchy. A może to Remeron "zabrał" mi uczucia?. Już nie wiem, co mam myśleć,
ale jest mi z tym bardzo ciężko. Wyobrażcie sobie, ktoś kogoś bardzo kocha, a
a nie jest w stanie nic zrobić, po prostu jakby nie miał uczuc i nie ma na to
wpływu, nie cieszy się z obecności drugiej bliskiej osoby, a bardzo pragnie,
co to jest i skąd się to wzięło raptem? Dodajcie mi sił i poradżcie coś.