majuna
31.05.08, 19:08
Od stycznia jestem na L4 wystawianym pzrez tego samego lekarza pierwsego kontaktu, który próbował leczyć moją rozpoznaną wdopiero w kwietniu depresję. Zaczęło sie od skaczącego ciśnienia(88/53 -190/130). Potem doszło rozpoznanie cukrzycy retinopatii 2 st.
Pracuję z dziećmi niepełnosparwnymi jestem ich opiekunem.
Ostania wizyta u lekarza rodzinnego skończyła sie rozłożeniem przez niego rąk , odesłał mnie do psychiatry. Trafiłam do Szpitala psychiatrycznego, gdzie lekarz skierował mnie na oddział dzienny. Zaczynam od poniedziałki=u 12 tygodniowa terapię.
Mam następujące pytania:
- Niebawem kończy mi sie 182 dni L4 i wiem, ze jest coś takiego jak świadczenie rehabilitacyjne.
Jak to sie załatwia - mam ogromną trudność w kontakcie z pracodawcą -lęk. Wiem że jest to uczucie iracjonalne ale jest.
- Jak długo takie swiadcvzenie trwa i czy po terapii, która kończy sie ok 15 sierpnia mam szansę dalszego korzystania z tego świadczenia i czy muszę wracać do pracy. Obawiam sie, ze lekarz medycyny pracy nie dopuści mnie już do pracy z dziecmi z powodu wielakich schorzeń bedących przeciwskazaniem takiej pracy.
- Jakiej wysokości jest świadczenia rehabilitacyjne czy takie jak chorobowe, czy inne?
- czy są sznsę abym pzreszła na rentę
Leczę sie psychiatrycznie od 10 lat w tym od 7 lat mam nawracającą depresje i wiele schorzeń min. onkologiczne /w fazie remisji/
Do emerytury pozostało mi 8 lat mam 23 letni staż. Bardzo proszę o wskażówki, dzięuję.