laurpi
17.06.08, 20:37
jutro szef ma ze mną rozmawiać, nie chciał dzisiaj przez tel.,
sprawa ciągnie się już od piątku i ciągle za to samo zdarzenie (z
piątku) ochrzany. szef dzis powiedział, że to nie moje biuro i nie
będę się rządzić i że jestem w pewnych sprawach niekompetentna. Już
mu powiedziałam w piątek, ze wiem, że źle zrobiłam. Pytałam
wcześniej szefowej, czy można tak i tak w danej sprawie postąpić-
powiedziała, że tak i ja tak zrobiłam, ale potem się okazało, że
powinnam zadzwonić i się zapytać, czy mogę.
Najgorsze jest to, ze się tym gryze i pewnie będę jeszcze gryźć do
jutra.
Sama nie wiem, czy chcę nadal tę pracę, bo boję sie że sobie nie
poradzę.
Dodam, ze pracuję tam 1,5 m-ca.