Dodaj do ulubionych

odstawienie lekow masakra

21.06.08, 12:15
jak sobie z tym poradziliscie?bo ja ledwo zyje.ciagle mi sie chce
wymiotowac,mam zawroty glowy i poce sie jak swinia.jestem na
szczescie na terapii grupowej w szpitalu wiec jakos daje rade.kiedy
to przejdzie?
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: odstawienie lekow masakra 21.06.08, 13:28
      Skoro tak ciężko znosisz odstawianie to może pogadaj o tym z lekarzem. Może zbyt
      gwałtownie odstawiono ci leki a może są jakieś leki łagodzące te objawy. Jak
      nikomu nie powiesz o swoim samopoczuciu to będą myśleć, że wszystko jest OK a
      może jest jakiś sposób, żeby się nie męczyć. W końcu osobom z zaburzeniami
      nastroju trzeba oszczędzać traumatycznych przeżyć.
      • kct.kct Re: odstawienie lekow masakra 21.06.08, 15:26
        odstawiam paxtin,promazin i zomiren.najgorsze jest to,ze mi okropnie
        niedobrze i wymiotuje a poza tym czuje jak serce raz bije szybko a
        raz przestaje.mam jeszcze dwie tabletki na noc,czyli nie jest tak
        gwaltownie.chce rzucic piguly,bo na dluzsza mete to porazka.moze
        jakos przezyje.chcialabym miec to za soba a ty bierzesz leki?dlugo
        juz?
      • jhing Re: odstawienie lekow masakra 12.07.08, 21:56
        Zapewne brałeś benzodiazepiny. Ja też przez to przechodziłem (brałem Lorafen,
        Alprox, a na koniec Clonazepam przez ponad 2 lata...).Istne piekło, benzo bardzo
        silnie uzależniają fizycznie no i psychicznie również.Pamiętam, że brałem po 5mg
        Clonazepamu dziennie... ciągi trwały po 2-3 tygodnie... w ostatnim stadium
        zaczęły się halucynacje, zwidy, paniczny lęk, dreszcze itd. Tak się złożyło, że
        moja ciotka mieszka w USA i pracuje w specjalistycznym ośrodku odwykowym
        (głównie leczyli tam alkoholizm, ale lekomanów też). Dostałem zaproszenie i
        poleciałem do Atlanty do tej kliniki. Najpierw przechodziłem detox... masakra,
        ładowali we mnie prochy po ktorych ledwo miałem siłę oczy otworzyć, przez jakieś
        2 tygodnie.Później, gdy objawy abstynencyjne się zakończyły, miewałem okrutne
        migreny, myślałem że rozsadz mi czaszkę... Od specjalisty w tej właśnie klinice
        dostałem Oxycodone... To był gwóźdz do trumny. (Oxycodone to pochodna kodeiny i
        morfiny, opiat, działa wiele mocniej niż kodeina, ale troszkę słabej lecz dłużej
        niż morfina. W Polsce niedostępny).Po 2 miesiącach uzależniłem się od opiatów...
        Wyłudzałem recepty na morfinę, oxy i hydrokodon i fentanyl...) Po 6 miesiącach
        zostałem deportowany zpowrotem do Polski, gdzie brałem tramadol, kodeinę i
        metadon. To trwało jakieś 9 miesięcy w sumie. Moja depresja sięgneła totalnego
        dna, miewałem paniczne lęki, omamy, zawroty głowy.Udałem się na EEG, gdzie
        wykryto u mnie psychozę i depresję lękową.Cierpiałem na bezsenność, lekarz dał
        mi Zolpidem (pochodna diazepamu/relanium, działa silniej aniżeli "zwykłe" benzo,
        ale wiele krócej) i Rohypnol (flunitrazepam, obecnie wycofany z obiegu ze
        względu na amnezję, którą powodował po zażyciu większej dawki; niezwykle
        silny.).Po, 3 tyg. odstawiłem Zolpidem, mój psychiatra podarował mi lek typu
        SSRI, działanie, zaczynało się po !3 tygodniach... Lek wychwytuje serotoninę z
        mózgu i "magazynuje ją, aby "oddać" wybrakowanym receptorom serotoninowym,
        dzięki czemu pacjent czuje uderzenie euforii, następnie odzyskuje radość życia,
        czująć się "jak trzeba".To działo się ok ~12-15 lat temu, SSRI dopiero wchodziły
        na rynek, a lekarze bez wachania wypisywali najsilniejsze benzodiazepiny
        skazując część pacjentów na tortury. Nie biorę od 12 lat, jestem szczęśliwym
        ojcem, mam pracę którą bardzo lubię, i jestem szczęśliwy :) Kluczem do
        odstawienia w moim przypadku, była pewna kobieta, którą prosiłem będąc w USA
        żeby wykupiła mi Oxycodone ze swojej recepty bo moja była zużyta... Zakochaliśmy
        się w sobie, Marie także używała opioidowych leków przeciwbólowych ze względu na
        wypadek w ktorym miała zwichnięty bark i złamaną szczękę. Pewnego dnia, nagrzani
        lekami, ja leżąc na dywanie u niej w domu, oświadczyłem się jej i... zgodziła
        się, później zaszła w ciążę i dzieki temu przestała brać dla dobra syna, mi
        również się to udało.Uchh ale się rozpisałem :) Chciałbym życzyć wszystkim
        ludziom uzależnionym od czego kolwiek wytrwałości i powodzenia w walce z
        nałogiem ! Pozdrawiam Tom.
          • jhing Re: odstawienie lekow masakra 14.07.08, 22:43
            P. Lucyno, niestety myli się pani. Po 1. badanie EEG wykrywa większość anomalii
            w falach mózgowych (w tym psychozy, depresja, bezsenność etc.). Po 2. nigdzie
            nie napisałem, że dostałem psychozy po clonach. Psychozę miałem wcześniej w
            trybie "cichym". Dokładnie była to psychoza poamfetaminowa, będąc w USA brałem
            lek zawierający pochodną amfetaminy, metylfenidat. Lek ten jest obecnie
            stosowany u chorych na ADHD, gdyż pochodne fenoelyloamin (m.in. amfetaminy)
            działają na nich uspokajająco. Wtedy, gdy byłem w Atlancie, lek ten był dostępny
            bez recepty... czasem brałem go żeby mieć siłę pracować po Oxycodonie. Btw,
            stymulanty + opiaty/opioidy zażyte razem działają bardzo "rekreacyjnie". Na
            szczęście metylfenidat został zdelegalizowany, i obecnie bardzo trudno dostać na
            niego nawet receptę. Clonazepam jak wszystkie benzodiazepiny działają
            przeciwpadaczkowo, 5mg clona przy padaczce wywołałobypoważne komplikacje, przy
            padaczce używa się ~10mg diazepamu podawanego głównie i.v. Jako, że 0,5mg
            clonazepamu odpowiada ~25mg diazepamu, 5mg clona podanego przy jednoczesnym
            ataku konwulsji, mogłoby doprowadzić do porażenia mózgu i/lub śpiączki.
            Oczywiście, diazepiny NIE wywołują psychoz, także przy odstawianiu... są to leki
            PRZECIWPSYCHOTYCZNE, przeciwpadaczkowe, nasenne, uspokajające i rozluźniające
            mięśnie szkieletowe. Wszytkie substancje z tej grupy leków mają takie
            właściwości, z tym, żę np. diazepam/relanium/valium ma badzo długi okres
            półtrwania (~100h), działa długo, lecz słabo, z naciskiem na
            uspokojenie/senność. Lorafen jest prawdopodobnie najskuteczniejszą benzo w walce
            z lękami/psychozami, działa również mocno uspokajająco, ale stosunkowo krótko
            (~4-5 godzin). Clonazepam działa silnie przeciwpadaczkowo, przeciwlękowo i
            mocna rozluźnia mięśnie szkieletowe, lecz działa słabiej uspokajająco/nasennie.
            Alprazolam działa również silnie uspokajająco, przeciwlękowo, nasennie, słabiej
            przeciwpadaczkowo (jest łatwo się od niego uzależnić, bo działa krótko). I tak
            dalej. Rohypnol (flunitrazepam) był NAJSILNIEJSZĄ benzodiazepiną, obecnie
            wycofany ponieważ nawet stosunkowo mała dawka wywoływała amnezję, z tego fakty
            często był stosowany do gwałtów. Działa(ł) silnie i długo (ok ~12-14
            godzin).Btw, jestem magistrem farmacji (: . Pozdrawiam, i życzę powodzenia
            ludziom tkwiącym w szponach nałogów. Pa
            • lucyna_n Re: odstawienie lekow masakra 15.07.08, 11:30
              a ja się upieram że EEG nie wykrywa psychoz ani depresji.
              "Powszechnie EEG uważa się za badanie stosowane w diagnostyce padaczki. Może być
              jednakże pomocne także w monitorowaniu pacjentów z zaburzeniami stanu
              przytomności (śpiączka), niektórych procesach zapalnych mózgu, otępieniu czy
              encefalopatiach metabolicznych (czyli zaburzeniach funkcji mózgu w przebiegu
              chorób mających konsekwencje ogólnoustrojowe jak np. mocznica).
              Badanie EEG jest badaniem pomocniczym, a nigdy przesiewowym (czyli służącym
              wykrywaniu choroby). Wynika to z faktu, że badanie EEG jest badaniem
              niespecyficznym. Wykrywa ono wiele zmian niespecyficznych i tylko niektóre z
              nich dokładnie wskazują na dane schorzenie. I tak np. osoby zupełnie zdrowe mogą
              mieć w zapisie zmiany przypominające zapis osoby chorej na padaczkę. I w drugą
              stronę, osoby chorujące na padaczkę mogą nie mieć uchwytnych nieprawidłowych
              zmian w EEG. "

              jak znajdę ulotkę z clono to sobie sprawdzę dawkowanie, (bo w necie napisane że
              max do 20 , ale netowi nie wierzymy) ale moim zdaniem 5 mg dziennie to jest
              normalna dawka w leczeniu padaczki, oczywiście w dawkach podzielonych.
              • jhing Re: odstawienie lekow masakra 15.07.08, 21:11
                P. Lucyno, zaprawdę uparta z pani kobieta (: . Jako, że ja też jestem uparty
                wkleje treść ulotki z clonów :
                How one should take Clonazepam?
                According to individual age and clinical response the doses for infants and
                children are 0.01 to 0.03 mg per kg body weight daily thrice or four times
                divided dose. The dose can be increased to 0.25-0.5 mg per kg per day till a
                maximum of 0.2 mg per kg body weight per day. Initially adults can be given 1.5
                mg per day and increased by 0.5 mg per day. The maximum dose can be up to 20 mg
                daily whereas the maintenance dose is 4-8 mg daily. Thought the proportionate is
                mentioned above but still the said medicine should be taken as per the
                physician’s instruction and direction.

                ~~~~~~~~~~~~

                Niestety znalazłem tylko ulotke po angielsku. Jest napisane, że zaczynając
                leczenie clonami, biorąc pod uwagę wiek pacjenta i reakcję na lek, należy
                zaczynać od dawki ~0.01-0.03mg/kg dla dzieci i starszych osób i 1.5mg leku
                dziennie dla osoby dorosłej w dawkach podzielonych, stopniowo można zwiększać
                dawkę, nie przekraczając dodatkowego 0.2mg/kg ciała. Najwyższa dopuszczalna
                dawka DOBOWA wynosi 20mg. Największa dopuszczalna dawka jednorazowa to 4-8mg,
                dla pacjentów z wysoką tolerancją.
                Pamiętam, gdy 1 raz wziąłem clonazepam (4mg) [byłem wówczas bez jakiejkolwiek
                tolerancji na benzodiazepiny], to chodziłem dosłownie po ścianach. Dostałem
                clona domięśniowo, chyba 2.5mg to też b.mocno zadziałał. Ja brałem po 5-6mg
                (naraz) gdy miałem niesamowitą tolerancję na benzodiazepiny. Może to kwestia
                organizmu, na niektórych może działać słabiej, na innych mocniej. A co do EEG,
                skoro EEG wykrywa padaczkę, to także inne zaburzenia czynności mózgu. Co do
                ataku epilepsji; lekiem 1 rzutu jest diazepam(relanium) w dawce 10mg dożylnie.
                Gdzieś był "licznik" mocy benzodiazepin w stosunku do relanium; 0.5mg clono =
                20mg rolek. 5mg = 200mg diazepamu. Troche dużo. Clonazepanem leczy się padaczkę,
                a nie podaje się go przy ataku. Jeżeli chodziło Ci o dawkę 5mg, w dawkach
                podzielonych, to jasne, masz rację ponieważ półtrwanie clono w organizmie wynosi
                zaledwie 2-4 h. Pozdrawiam
    • little_emma Re: odstawienie lekow masakra 21.06.08, 21:55
      Wydaje się, że jesteś pod jak najlepszą opieką, bo odstawiasz te leki pod
      kontrola lekarza a nie samodzielnie. Z tego co się orientuję, to jeśli odstawia
      się je stopniowo oraz (w ciężkich sytuacjach) używa jakiś leków łagodzących
      przykre objawy to nie powinno być bardzo ciężko. Miejmy nadzieję, że podobnie
      będzie u Ciebie i że niedługo miną Ci te wszystkie nieprzyjemne objawy.
      Emma
      • demole Re: odstawienie lekow masakra 12.07.08, 23:23
        odstawić leki,
        stać sie osobą niepodatną na sugestie,
        czyli osiągającą przewagę nad rodziną,
        wcale nie musi byc związane z niełykaniem leków

        serdeczne dzięki za forsowne terapie
        służą jednym i drugim -zaiste

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka