dzis wygrzebalam w necie

23.09.03, 17:51
moja milosc. jest czlonkiem Instytutu Badan Rynkowych i Gospodarki , wyklada
na uniwerku i walnal juz pare publikacji
sama nie wiem czy jestem bardziej zdenerwowana czy mniej
szukalam jego zony
znalazlam jedna biologice tego nazwiska (wiem ze ona jest nauczycielka)
ale nic o niej nie bylo wiec moze z domu sie tak nazywa
i co mam isc i zapytac czy ty jestes zona XX i co on w tobie widzi?
i w ogole mala nie podskakuj ze cie denerwuja moje gluche telefony
twoje "cierpienie" jest dla mnie jak brzeczenie much nie zawracaj mi dupy
takim drobiazgiem
a co bys zrobila gdyby umarl?
oglaszam niniejszym wysoka nagroda za pozbawienie go zywota milego
"Moja milosc nie mogla umrzec.
Ale nie mogla tez zyc.
Stala sie czyms zlym(...)"
(F. Duerrenmatt, "Wizyta starszej pani").
Pozdrawiam
    • aenne Re: dzis wygrzebalam w necie 23.09.03, 17:52
      kto chce to wam na priva dam linka
      obejrzycie sobie jego piekna podobizne
      • s_a Re: dzis wygrzebalam w necie 23.09.03, 20:08
        Ty nie masz depresji, tylko masz pierdolca.
        • jack_london Re: dzis wygrzebalam w necie 23.09.03, 21:25
          s_a napisał:

          > Ty nie masz depresji, tylko masz pierdolca.

          Ciekawe co TY MASZ ze nie mozesz zachowac dla siebie takiej opinii..
          A przede wszystkim : co ci daje prawo do takich spostrzezen?
          Coz, forum jest otwarte i zawsze znajdzie sie ktos kto nie potrafi
          zachowac przyzwoitego poziomu.
          • zdesperowana2 ja chetnie zobacze:-))) 24.09.03, 02:52
            • blue_a Aenne 24.09.03, 09:39
              Czym innym jest fakt, że jesteś chora, a czym innym, że to, co robisz jest
              głupie (nie wytrzymałam, odezwałam się).

              Aenne, czy Ty masz nie po kolei?

              Jesli musisz, rób głuche telefony mnie..Podam Ci numer.

              Po co na forum podajesz dokładną nazwę instytucji? Aniu?

              Duerrenmatt..masz rację.

              Mogę Tobie pożyczyć Tobie moją petardkę, szczelisz sobie w powietrze, ale -
              kurczę.. - nie rób głupot.

              Nie chcę Ci przylepiać etykietek, ale to jakaś pieprzona obsesja, nie miłość.
              Aniu..

              :(
              • jack_london Re: Aenne 24.09.03, 09:47
                Z milosci robi sie czasem glupie rzeczy. Aenne, pomysl ze tymi telefonami nic
                nie zdzialasz. Tylko sama siebie męczysz.
                A co do wypowiedzi s_a, to niestety niektorzy swoja opinie wyrazaja w
                nieodpowiedniej formie, po to chyba zeby komus zrobic przykrosc. Olej to, Aenne.
              • aenne Re: Aenne 24.09.03, 20:24
                dokladna nazwe - tam pracuje kupa osob
                obsesje? a pewnie! a myslisz ze z tym baletem to mam inaczej?
                • aenne w kwestii telefonow 24.09.03, 20:29
                  nie...
                  ja tylko tak
                  gluche telefony wykonywalam swego czasu bo ja chcialam jego do telefonu a
                  ciagle ta baba odbierala
                  w koncu onze zadzwonil - odebrala moja mama - i kazal przekazac ze jego zone to
                  DENERWUJE!

                  DENERWUJE!
                  a niech sie podenerwuje babus troszeczke
                  i ze on w sposob uprzejmy dal mi do zrozumienia, ze pragnie zakonczyc nasza
                  znajomosc
                  nie przypominam sobie
                  wiec ich szukam po necie
                  a do blue to ja bardzo chetnie
                  a kolezanka zdesperowana to z jakiego miasta? przepraszam za pytanie, ale jesli
                  np. akurat ty nia jestes...
          • aenne do jack_london 24.09.03, 20:23
            dzieki!!!
            a jaka jest swoja droga definicja pierdolca;-)))?
            bo rozumiem ze to bardzo pojemne pojecie;-))))
    • looserka Re: dzis wygrzebalam w necie 24.09.03, 21:05
      Aenne, z początku nie chciałam się w ogóle wypowiadać w tym wątku, ale nie
      wytrzymałam.
      Nie podoba mi sie sposób, w jaki sposób piszesz o tej kobiecie (żonie) - co Ty
      o niej tak naprawdę wiesz, że tak pogardliwie ja traktujesz? Może to jedna z
      tych wielu, które tu na forum, kiedyś, żaliły się, że są u kresu wytrzymałości
      psychicznej, przez niewiernego męża właśnie - wówczas wszyscy tu takim
      współczuli, pocieszali...
      Nadmieniam, aby uprzedzić ewentualne domysły - to nigdy nie był mój problem,
      nie byłam (i mam nadzieję,że nie będę) zdradzaną żoną, ale nie zazdroszczę
      kobietom postawionym w podobnej sytuacji.
      Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale zostaw przynajmniej w spokoju "tę drugą".
      Może będę brutalna ale powiem - nikt nie kazał Ci się wiązać z żonatym
      mężczyzną.
      Może więcej powściągliwości jednak, na tym forum też.
      • looserka Re: dzis wygrzebalam w necie 24.09.03, 21:13
        I jeszcze jedno - po jaką cholerę szukasz jej po necie, co Ci to da?
        • zdesperowana2 Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 00:58
          ja jestem z gdanska ale mniejsza z tym. Chcialam z ciekawosci zobaczyc Twoj
          gust ale niewazne. Pozdrowienia :-)
          • krawca aenne - dziwne to Twoje podejscie 25.09.03, 01:01
            ta biedna zona zostala skrzywdzona przez Ciebie i Ty chcesz sie mscic???
            gdzie Twoje sumienie? Moze dlatego masz depresje.? Moze to dla Ciebie kara.
            • aenne DO LOOSERKI I INNYCH _ INFORMACYJNIE 25.09.03, 18:18
              o nie przepraszam mysmy sie poznali pod koniec I klasy liceum obiekt mial wtedy
              16 lat i ZAPEWNIAM CIE ZE NIE BYL ZONATY!!!
              moze on ja zdradza ale na pewno nie ze mna
              a jakkolwiek ona cierpi ja cierpie bardziej (a na pewno dluzej)
              stad pogarda
              pzdr
          • mr_hyde Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 01:59
            Nie no Aenne Ty jesteś naprawdę zdrowo walnięta,aż brak mi słów.
            A myślałem,że mało co mnie już zdziwi.
            • empeka Mało co zdziwi? 25.09.03, 06:20
              mr_hyde napisał:

              > Nie no Aenne Ty jesteś naprawdę zdrowo walnięta,aż brak mi
              słów.

              Czy możesz podać definicje:
              a) chorego walnięcia;
              b) zwykłego walnięcia;
              c) zdrowego walnięcia?

              > A myślałem,że mało co mnie już zdziwi.
              Aenne nie jest wcale walnięta, według mojego rozeznania.

              Pozdrawiam, Mr_hyde
              Marta
              • blue_a Aenne :) 25.09.03, 09:46
                Lubię Cię jak diabli :) I rozumiem :) Acz nie pochwalam :)

                Przyślij linka, ale n a p r i v a, bo jestem ciekawska, kto może powodować aż
                takie zamieszanie w Tobie :) Dawaj.

                Co do żony: kurczaki, nie denerwuj jej. Bo jeszcze Ci go "odda" i co wtedy?
                A może on jest ekscytujący tylko jako... (no, wiesz:) A jako mąż już niee..

                :)

                Pomyśl o tym. I chcę linka :)

                • zdesp2 Re: Aenne :) ja tez prosilam o linka na privy 25.09.03, 10:37
                  tez jestem ciekawa i tyle tylko :) przysiegam ze nie jestem niczyja zona.
                  Meza niee mam :)
              • aenne Re: Mało co zdziwi? 25.09.03, 18:24
                nie martw sie Martuniu
                czlowiek poki umie sie dziwic poty jest mlody
                wiec moze kolega mr_hyde jest... ... ......(zabronilas mi rzucac etykietkami)
                ale przynajmniej jest mlody duchem
                Pozdrawiam
        • aenne Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 18:22
          looserka napisała:

          > I jeszcze jedno - po jaką cholerę szukasz jej po necie, co Ci to da?
          Chce wiedziec jak ma na imie
          a poza tym uspokaja mnie jak sobie jego albo ja znajde w necie a oni o tym nie
          wiedza
          trafilam go ostatnio na jednym forym skarzyl sie ze ma dlugi wobec operatora
          kablowki
          a dobrze mu tak
        • aenne Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 18:26
          dobra czyli linki dla zdesp oraz kolezanki niebieskiej
          juz wlaze w poczte
          pzdr
      • aenne Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 18:36
        looserka napisała:

        > Aenne, z początku nie chciałam się w ogóle wypowiadać w tym wątku, ale nie
        > wytrzymałam.
        > Nie podoba mi sie sposób, w jaki sposób piszesz o tej kobiecie (żonie) - co
        Ty
        > o niej tak naprawdę wiesz, że tak pogardliwie ja traktujesz? Może to jedna z
        > tych wielu, które tu na forum, kiedyś, żaliły się, że są u kresu
        wytrzymałości
        > psychicznej, przez niewiernego męża właśnie - wówczas wszyscy tu takim
        > współczuli, pocieszali...
        > Nadmieniam, aby uprzedzić ewentualne domysły - to nigdy nie był mój problem,
        > nie byłam (i mam nadzieję,że nie będę) zdradzaną żoną, ale nie zazdroszczę
        > kobietom postawionym w podobnej sytuacji.
        > Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale zostaw przynajmniej w spokoju "tę drugą".
        > Może będę brutalna ale powiem - nikt nie kazał Ci się wiązać z żonatym
        > mężczyzną.
        > Może więcej powściągliwości jednak, na tym forum też.
        i na milosc boska nie wiem czy on jest jej wierny czy nie ja nigdy nie bylam ta
        druga i nigdy nie wiazalam sie z zonatym
        nie potrafilabym
        ja go po prostu kochalam a on mial po kolei rozne dziewczyny jak to mlodzi
        ludzie a potem sie ochajtnal
        to wszystko nie chcial mi nawet podac jej imienia
        nie jestem widac godna go znac!
      • aenne Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 18:41
        no to pa ide grzebac w necie...
        popatrze sobie na mojego milego ktorego kocha moja dusza
        k... .... .....!
        do blue_a - mysle ze malzenstwo z nim byloby tak samo jak bycie tancerka tzn.
        bylabym tak szczesliwa ze zdawaloby mi sie ze nie musze robic akurat tego i
        akurat z nim byc bo zdawaloby mi sie ze cokolwiek innego i ktokolwiek inny tez
        mnie uszczesliwi
        nie wiem czy rozumiesz
        tak jakos jestem skonstruowana...
        Chwala baletowi!
    • aenne Re: dzis wygrzebalam w necie 25.09.03, 19:35
      no to napisalam maila do swojej szkoly zeby mi przyslali jego zdjecie nie zeby
      miec w domu bo a nuz mialabym klopoty ze snam ale zeby wyslac przyjaciolce . i
      napisalam do jego kolegi z klasy ktory zalozyl strone nt. tejze klasy -
      dlaczego nie ma tam forum ani miejsca na opinie...
      nie podpisalam sie nazwiskiem tylko nickiem i nawet nie tym
      ha ha moze sobie przez net kupie jego ksiazke o ekonomii
      to pa ide kupic srodek na robale zalegly sie u nas robale i dzis mi sie snilo
      ze mialam jednego w gardle a jak wyplulam to sie okazalo ze to bylo cale gniazdo
      (takich ohydnych bialych larw - snily mi sie tzw. formy mlode)
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja