Dodaj do ulubionych

Czy depresja dzieli się na...

28.09.03, 17:36
1) ... taką, w której chory jest wycofany, przestraszony, nie widzi
niczego pozytywnego w sobie i nic go nie cieszy?
2) ...oraz na taką, w której chory jest pobudzony i dośc nieznośny
we współżyciu z powodu skłonności do agresji?

Oprócz takich form depresji są też inne kombinacje rozkładu
emocji i zachowań.

3) Ja mam chorobę afektywną dwubiegunową i obie opisane wyżej
formy u mnie występują, z tym że faza manii jest krótka, a agresja
która wtedy się pojawia niezbyt gwałtowna. Tym niemniej mój
mąż z trudem ją wytrzymuje...

Proszę Panią Doktor o wyjaśnienie, szczególnie tych zachowań
agresywnych.

Pozdrawiam
Z


Obserwuj wątek
    • hellio Re: Czy depresja dzieli się na... 29.09.03, 19:31
      Drogie Żyjątko, depresja nie "dzieli się" w ten sposób i nie jest tożsama z
      chorobą afektywną dwubiegunową. Jeżeli zdiagnozował Panią lekarz - radzę prosić
      Jego o wyjaśnienie wątpliwości przedstawionych na forum. Jeśli zdiagnozowała
      się Pani sama to - być może- nie jest Pani chora na tę chorobę. I to byłaby,
      proszę mi wierzyć, dobra nowina i dość prawdopodobna (okres manii nie wiąże się
      zwykle z podwyższeniem poziomu agresji). Jeżeli martwi się Pani tym, że mąż
      pada ofiarą Pani agresji - to jeszcze nie jest najgorzej z Pani związkiem.
      Pracujcie Państwo nad komunikacją. Życzę sukcesów i serdecznie pozdrawiam, H
      • zyjatko1 Re: Czy depresja dzieli się na... 29.09.03, 22:16
        hellio napisała:

        > Drogie Żyjątko, depresja nie "dzieli się"
        Droga Hellio, dziękuję za wypowiedź, ale mam nadzieję że uzyskam
        też opinię lekarza.

        Moje obserwacje dotyczą różnych osób, gdyż, niestety, mam do
        czynienia z leczeniem własnym od wielu lat. Moja dolegliwość jest
        na pewno dwubiegunowa. miewam dłuższe okresy remisji. Miewam
        depresje z dużym wycofaniem i skrajnym brakiem poczucia sensu
        czegokolwiek oraz utratą umiejętności odczuwania przyjemnoci. To
        ja.

        A inne znane mi osoby, ku mojemu zdziwieniu, te zdiagnozowane
        jako depresyjne (jednostronnie) bywają albo właśnie takie wycofane i
        delikatne, albo agresywne i nieznośne dla otoczenia.

        Z mężem radzimy sobie znakomicie. On ppo prostu woli jak jestem
        "kochana i łagodna" a nie przesadnie ożywiona i wybuchowa. Każdy
        by wolał. Nawet ja.

        > Pracujcie Państwo nad komunikacją. Życzę sukcesów i serdecznie
        pozdrawiam, H

        Też pozdrawiam i proszę o bardziej wyważone diagnozowanie :-)
        Z
        • hellio Re: Czy depresja dzieli się na... 30.09.03, 16:53
          Żyjątko Drogie,nie ośmieliłabym się diagnozować kogokolwiek nieproszona - to
          przecież nadużycie.Nie robiłabym tego nawet zachęcana przez osobę
          zainteresowaną dysponując danymi zebranymi z postu, który ma parę linijek.
          Napisałam tylko, że być może Twoja diagnoza - jeśli nie potwierdzona przez
          specjalistę - nie jest celna. Napisałam jeszcze, że tego Ci szczerze życzę, w
          najlepszej wierze. Ale jeżeli nie chcesz tych życzen, a sugestią, że może nie
          jesteś psychotyczką (zgodnie z DSM-IV choroba afektywna dwubiegunowa jest
          psychozą) czujesz się dotknięta - to rzeczywiście nie mam tu nic do roboty.
          Pozdrawiam, H
    • iwona.grobel Re: Czy depresja dzieli się na... 16.10.03, 09:45
      Do chorób afektywnych zaliczamy chorobę afektywną jednobiegnową (zaburzenia
      depresyjne nawracające) i chorobę afektywną dwubiegunową (obecnie zaburzenia
      afektywne dwubiegunowe, dawniej nazywane psychozą maniakalno-depresyjną). W
      pierwszej z nich wystepują epizody depresyjne, jedynie, a w drugiej epizody
      depresyjne i maniakalne. Są to dwie rózne choroby, nie można więc powiedzieć,
      że depresja dzieli się na "depresyjną" i "maniakalną".
      Natomiast rzeczywiście, sam obraz depresji nie zawsze jest jednakowy w
      przebiegu najprzeróżniejszych zaburzeń. Bywa depresja z bezsennością albo z
      nadmierną sennością, bywa z zahamowaniem ruchowym, czasem tak znacznym , że
      dochodzi nawet do tzw. osłupienia depresyjnego, a bywa depresja z niepokojem.
      Wydaje mi się, że w dyskusji w tym wątku doszło do nieporozumienia związanego
      ze znaczeniem słowa "agresja". Coś, co nazywamy agrsją w potocznym jezyku, nie
      zawsze jest agresją w sensie psychopatologicznym, a jest np. pobudzeniem
      ruchowym, niepokojem czy drażliwością.
      Pozdrawiam.
      • zyjatko1 Re: Czy depresja dzieli się na... 16.10.03, 15:18

        Bardzo dziękuję za odpowiedź.

        iwona.grobel napisała:
        > Coś, co nazywamy agrsją w potocznym jezyku, nie
        > zawsze jest agresją w sensie psychopatologicznym,
        > a jest np. pobudzeniem
        > ruchowym, niepokojem czy drażliwością.

        Szkoda że ludzie zdrowi o tym nie wiedzą...

        > Pozdrawiam.
        I ja
        Z.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka